Pochód

Okazały pochód martwych ciał. Śpiewający, czczący bożków, marzący i gwałcący. Idealistyczny marsz. Ideologiczny marsz.

 

Kobieta kąpiąca się we krwi. Przejmujący akt ofiary.

 

Mężczyzna przygotowujący ołtarz. Pieśń niszcząca księgę.

 

Leżąca struktura u stóp dziecka.

Chwyta. Skowycze.

Rana za raną.

Krew za krwią.

 

Mężczyzna przyjmuje zbawienie.

Klęczy w ramionach matki.

 

Kobieta patrzy na tłum.

Wchodzi przez wąskie wrota.

 

Aniołowie się radują.

Aniołowie się kłaniają.

Aniołowie umierają.

Aniołowie ujadają.

Ciemne miejsce.

Chłodne miejsce.

Pełen ścisk.

 

Uczta rozpoczęta...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas 4 miesiące temu
    Jak zwykle ciekawe, ale dość inkubatoryjnie zaryglowane. Przynajmniej dla mnie
  • Something 4 miesiące temu
    Czasami wchodzę mocno w głąb. Z Tego wynika fakt, że jest to bardzo mało przystępny tekst.
  • sensol 4 miesiące temu
    nie kumam o co kaman niestety
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Something→Tekst jest dziwny, ale mnie się podoba. Gorzej z interpretacją. Tak jakby pochód... zanim zacznie się Sąd?
    Wszystko ''wymieszane''. Jak to w życiu. Są ofiary, w imię czegoś,.. i bez ''imienia''. Jedni wejdą, drudzy nie. Wąskie wrota nie dla wszystkich.
    A jeśli nawet, to co będzie za nimi. Wszystko może być. I radość i nie. Nie wszyscy zasiądą do uczty. Tu już nie ma wyboru. Trzeba było pomysleć wcześnej. A poza tym tekst można zrozumieć bardziej metaforycznie. Nie tak dosłownie.
    Trudny tekst... ale chociaż próbowałem zinterpretować:) A wyszło jak wyszło:)→5
  • pkropka 4 miesiące temu
    Przeczytałam kilka razy i niestety też nie rozumiem. Niemniej tekst ma coś w sobie. Coś niepokojącego, zatrzymującego. Siedzi w głowie.
  • yanko wojownik 4 miesiące temu
    Niekoniecznie kumam (jako nie pierwszy), ale lubię chaos i ogólnie podoba mi się po całości, a rozumieć do końca, tak koniecznie nie muszę.
  • Something 4 miesiące temu
    Dziękuję każdemu z czytelników i komentujących za przeczytanie skrajnie alternatywnego tekstu, jakim jest "Pochód". Zdaję sobie sprawę, że nie jest w żadnej mierze łatwy tematycznie, jak i przystępny. Zobaczymy, gdzie wybiorę się przy kolejnym tekście, wraz z rwącym nurtem rzeki słownej. Pozdrawiam Was! :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania