póki nie przyjdzie smiersz

a drugi jest lepszy od pierwszego

a trzeci jest lepszy od drugiego

a czwarty jest lepszy od trzeciego

a piąty jest lepszy od czwartego

 

a szósty jest lepszy od piątego

a siódmy jest lepszy od szóstego

a ósmy jest lepszy od siódmego

a dziewiąty jest lepszy od ósmego

 

a dziesiąty jest lepszy od dziewiątego

a jedenasty jest lepszy dziesiątego

a dwunasty jest lepszy od jedenastego

a trzynasty jest lepszy od dwunastego

 

a czternasty jest lepszy od trzynastego

a piętnasty jest lepszy od czternastego

a szesnasty jest lepszy od piętnastego

a siedemnasty jest lepszy do szesnastego

 

i póki nie przyjdzie smiersz

za wierszem piszę wiersz

i póki nie przyjdzie smiersz

za wierszem piszę wiersz

 

a osiemnasty jest lepszy od siedemnastego

a dziewiętnasty jest lepszy od osiemnastego

a dwudziesty jest lepszy od dziewiętnastego

a dwudziesty pierwszy jest lepszy od dwudziestego

 

a dwudziesty drugi jest lepszy od dwudziestego pierwszego

a dwudziesty trzeci jest lepszy od dwudziestego drugiego

a dwudziesty czwarty jest lepszy od dwudziestego trzeciego

a dwudziesty piąty jest lepszy od dwudziestego czwartego

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    Liryczna śmierć (świetny neologizm - smiersz), ale przedtem:

    "metaforami inkrustuję
    i w sensu nurzam karminie
    wyborne przerzutnie stosuję
    poezji świerszcz brzmi w trzcinie"

    :) ale się peel nabija z aktu (mam nadzieję, że Autor przynajmniej nie zawsze).
    Aluzja fonetyczna do słynnego owada w trzcinie - udanie wykorzystana.
    Przesłanie z całości: piszta wiersze w zapale i nie poprawiajta, bo wtedy smiersz nie przyjdzie. Idąc jeszcze śmielej w odczycie: radosne grafo nigdy się nie skończy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania