Pomiędzy chmurami

samotne obrazy

chronią się pomiędzy chmurami

są martwe

ożywają tylko wtedy kiedy nie patrzę

 

konający ptak przez sztorm wypluty

krwawi resztkami szczęścia

nie wie co go spotkało

 

spoglądam w górę na serca

rozdarte na strzępy

 

dusza bitego psa umiera na zawsze

wołana

kuli ogon i skomle o łaskę

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 5 miesięcy temu
    Maurycy poszukają synonimów do tej duszy, samotnych obrazów, konającego ptaka, kawałków serca wtedy wiersz nabierze jakiegoś kolorytu, w tej chwili go nie ma.

    Pozdrawiam.
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Spoko:)
    Dzięki Betti za opinię.
    Pozdrawiam również.
  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    :) Też bym tu co nieco uprościła, łącznie z inwersjami.


    samotne obrazy
    chronią się pomiędzy chmurami
    są martwe
    ożywają tylko wtedy kiedy nie patrzę

    ptak wypluty przez sztorm
    krwawiąc gubi szczęście
    nie wie
    co go spotkało

    spoglądam w górę
    na ich serca
    na rozdarte strzępy

    dusza bitego psa umiera na zawsze
    wołana
    kuli ogon i skomle o łaskę

    _________
    Przesłanie wiersza bardzo targa. Mocny, emocjonalny tekst o krzywdzie, rękoma losu i człowieka.
    Pozdrawiam.
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Bardzo dziękuje za propozycję zmian, podoba mi się, pomyśle jeszcze.
    Twój komentarz jak zawsze całościowy i bardzo rzeczowy.
    Kłaniam się w podzięce i pozdrawiam :)
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witam
    Maurycy wstrząsasz wnętrzem czytelnika kierując wzrok tam, gdzie wielu z nas nie sięga. Do serca.
    Pozdrawiam i ukłony dla Autora
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Widocznie nie każdym Pasjo:)
    Bardzo Ci dziękuje za twoje refleksje.
    Pozdrawiam serdecznie:)
    ps następnym razem nie dam się tak wyprowadzić w pole:)))
  • pasja 5 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski zobaczymy?
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    pasja oj teraz będę czujny:)
  • pasja 5 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski coś innego wymyślę
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    pasja no pacz:) nie znałem Cię od tej strony :)
  • pasja 5 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski a pewnie jutro ruszy nowa edycja.
    Znowu dzisiaj ktoś usunął tekst.
    I ta schizofrenia też jest ściągnięta z Forum Literackiego https://www.via-appia.pl/forum/Thread-Ultima-Thule
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    pasja ale z tego wynika, że ta osoba musiała się Jaredowi jakos przedstawić, kiedy brała nowe hasło.
  • betti 5 miesięcy temu
    obrazy

    chronią się pomiędzy chmurami

    ożywają tylko wtedy kiedy nie patrzę



    ptak przez sztorm wypluty

    krwawi resztami szczęścia



    spoglądam w górę

    kawałki serca

    na strzępy rozdarte



    oczy zbitego psa umierają

    wołane

    kulą ogon i skomlą o łaskę


    Ja tak to ''widzę'', Maurycy.
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    O widzisz Betti, też ładnie :)
    Mogę teraz powymieniać, poprzestawiać, pozmieniać...
    Każda propozycja to trochę inny punkt widzenia, pomyśle i nad Twoją propozycją.
    Dzięki bardzo!
  • Cofftee 5 miesięcy temu
    "Ożywają tylko wtedy kiedy nie patrzę..."
    Ile razy my, ludzie, odwracamy wzrok, bo nie chcemy widzieć cierpienia? Inna sprawa, że nie zawsze mamy moc, by odmienić czyjś los... Tak mi się ciężko na sercu zrobiło...
    Czyli wiersz zadziałał.
    Bardzo smutny, tak. Przygnębiający wręcz. Prawdziwy, ale tragiczny, napisany bardzo zgrabnie. Ukrywasz głęboki sens w pozornie prostych słowach, a to cenie w poezji najbardziej.
    Pozdrawiam ciepło
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Coffee bardzo mi miło, że podzieliłas się swoimi odczuciami, to bardzo dla mnie cenne.
    Pozdrawiam i dziękuje:)
  • kalaallisut 5 miesięcy temu
    Krzywda i cierpienie za chmurami, hmm kurczę nie wiem ale skojarzyło mi się takie domowe tragedie, ukryte w czterech ścianach patologicznych domów, gdzie jest przemoc, maltretowania, a ofiary jak psy trwają przy swoich właścicielach. Ożywają gdy czuję że nikt ich nie obserwuje, bo wtedy mogą być bezkarni i bezpieczni.
  • kalaallisut 5 miesięcy temu
    Ożywiają w sensie te obrazy. Wyczywalny ciężar wiersza przygniata
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    kalaallisut bardzo ciekawa i jakże trafioną interpretacja. Choć każdy może dostrzec coś innego, twoje postrzeganie jest bardzo zbliżone z moimi założeniami.
    Dzięki bardzo za wizytę i jakże ciekawy komentarz.
  • jesień2018 5 miesięcy temu
    Hej, Mauryc, to jestem i ja u Ciebie:) Wiesz, mnie się podoba pierwsza i ostatnia strofa (środkowe są dla mnie zbyt dosłowne). Te dwie mnie poruszyły. W sumie ostatnia chyba najbardziej. Pozdrowienia.
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    jesień2018 dobrze, że chociaż coś się spodobało:)
    dzięki za zerknięcie i komentarz:)
    Pozdrawiam również
  • jesień2018 5 miesięcy temu
    Maurycy, tak sobie pomyślałam, że może ja zbyt zdawkowo. Więc powiem Ci, co mi się podobało w tej ostatniej strofie: mamy konkretny obraz, który jest bardzo prawdziwy - bite psy właśnie tak się zachowują i to jest potwornie smutne; a zarazem domyślamy się, że to metafora, że tak samo można powiedzieć o skrzywdzonym człowieku. Dlatego to tak dotyka, na obu poziomach.
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    jesień2018 znam takiego psa
  • Justyska 5 miesięcy temu
    Ten wiersz jest dla mnie przesiakniety cichym cierpieniem... gdzie szczescie ucieka jak szczury z tonacego statku i ta prosba o litosc na końcu... uff
    Mowia że dobry obraz to taki, ktorego piękno dogania widza po czasie... tak mam z Twoim wierszem. Po pierwszym przeczytaniu pomyslalam "no Maurycy stac Cie na więcej" ale czytam go i czytam i tu w tych niby prostych slowach jest tyle... ze potrafi zlamac serce. Pieknie... na swoj smutny sposob.
    Pozdrawiam i ocena wiadomo
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Bardzo mi miło Justysiu, Cię gościć pod tym niepozornym wierszykiem, cieszę się, że coś tu znalazłaś ciekawego dla siebie.
    Bardzo dziękuje ci za podzielenie się swoimi odczuciami.
    Pozdrawiam serdecznie:)
  • Angela 5 miesięcy temu
    "krwawi resztkami szczęścia" - piękne. Ten wiersz choć cichy w wymowie, tak jakby krzyczał samotnością.
    Przemawia do mnie.
    Pozdrawiam.
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Dzięki bardzo Angela za zerknięcie i komentarz.
    Pozdrawiam
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    ""krwawi resztkami szczęścia" - piękne." i smutne.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    ale się podobywuje.
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    yanko wojownik dzięki bardzo!
  • Mia123a 5 miesięcy temu
    Powiem szczerze nie sądziłam, że ten wiersz tak mi się spodoba. Wiesz dlaczego? Bo taki niby prosty, bez zbędnych urozmaiceń. Ale właśnie to jest w nim piękne! Ta naturalność. Bardzo smutny, zmuszający do refleksji. Świetny wiersz. I dużo gwiazdek. Pozdrowionka :)
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Czy proste zawsze znaczy brzydkie? Fajnie, że odpowiadasz na to pytanie „nie, nie zawsze” :)
    Czasem w tekście, nie mówię, że akurat to mi się tu udało, ozdobnikami są myśli, które autor wymusza na odbiorcy przez zastosowanie prostych słów, co daje taki kontrast tego co na papierze i tego co „wybucha w głowie”. Ja przynajmniej bardzo lubię czytać tego typu teksty.
    Dzięki bardzo Mia za zerknięcie i podzielenie się odczuciami, cenię to okropnie :)
    Pozdrawiam i kłaniam się nisko:)
  • MarBe 5 miesięcy temu
    Każdy wyczyta to czego oczekuje albo pragnie dojrzeć w treści.
    Wielu chce zmienić słowa zapisane, lecz pierwowzór jest tylko jeden i dla autora stale niedoskonały.
    Pozdrawiam
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Dzięki ponownie :)
  • Antoni Grycuk 5 miesięcy temu
    Jestem tu niejako z rewizytą.
    Ja się na poezji w ogóle nie znam, więc to będą słowa laika. A to, co sam popełniam z wierszy, to bardziej jest nastawione na teksty piosenek.
    Rzadko podobny wiersz robi na mnie wrażenie, bo nie kumam metafor, itp. Ale tu nie mogłem nie wyczuć klimatu. Szczególnie jeden moment mi się spodobał:
    konający ptak przez sztorm wypluty
    krwawi resztkami szczęścia
    nie wie co go spotkało
    Dla mnie to jest świetne! Bo ptak i fruwanie zawsze kojarzyły mi się z wolnością. A wolność ze szczęściem.
    Ale to tylko mój prywatny odbiór.
    Zapamiętam tego ptaka, może wplotę go jakoś oryginalnie w moją prozę. Jeśli pozwolisz.

    Pozdrawiam.
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    To jest nas dwóch którzy nie znają się na poezji :)
    Dzięki za wizytę i komentarz.
  • Tina12 5 miesięcy temu
    Dawno mnie tu nie było, ale widze że nie wyszedłeś z wprawy. Wiersz z kategorii tych co wzruszają.
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Dzięki bardzo Tina, że mnie odwiedzasz i dzielisz się swoimi odczuciami.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania