Pożądanie

Miłość moja jak ocean wzburzony.

Nie panuję nad sobą.

Wokół słyszę szum fal,

widzę twe nagie ciało.

Pragnę cię dotknąć lecz nie mogę,

odpływasz z nurtem rzeki.

Myślę, co zrobić by cię poczuć

choć przez krótką chwilę.

Podpływasz do mnie, chwytasz w pół

i całujesz upojnie.

Tak, tak, potrzebuję tego jak ryba wody,

inaczej umrę z żalu i tęsknoty.

Czuję bicie twego serca,

zapach twoich włosów i wiem,

że przepadłam.

Już nie dam rady się oprzeć tej miłości.

Jestem słaba,

zbyt słaba by uciec.

Chcę jej, pragnę, potrzebuję.

Szepczę ci do ucha: „kochaj mnie; tylko mnie

aż do końca świata”.

I mdleję w twoich ramionach.

Teraz wiem, że to miłość na zawsze.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

Napisz komentarz