(Prawie) mądre opowiadanie

"Zawsze myślałem, że pisarz to człowiek, który pisze trudnymi słowami rzeczy, które rozumieją tylko mu podobni". Paulo Coelho.

 

— No i w całej tej katatonicznej anihilacji wszechbytu, ujętej w nihilizmie egzystencjalnym zobaczyłem, jak ona stępuje z tego padołu, ukazując pustkę w mym wnętrzu, której nikt nie zapełni. Niczym Persefona, porwana przez Pana Czeluści, okalała moje serce chłodem i cierniami...

Tadek wyciągnął blanta z ust i podał go swojemu koledze. Przyjemny spokój wypełnił jego umysł, a on zaczął lekko odpływać.

— O czym on w ogóle pierdoli?

— Żona mu dedła.

Władek spojrzał na niego zdziwiony.

— Dlatego musi tak pierdolić od rzeczy?

— No cóż. To się nazywa intelektualny bełkot.

— Czyli?

— Debilizm, który wymyślili podobni mu, po to, by móc pokazać własną próżność.

— Acha — odparł Władek, po czym wziął następnego bucha. — Profesor chcesz?

Profesor chwycił blanta i zaciągnął się. W końcu przy blancie byli równi.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • spirytysta 3 miesiące temu
    Proszę mi oddać dwie minuty, które poświęciłem na lekturę :)
  • Klower Luin 3 miesiące temu
    Nie ma sprawy tylko mi uargumentuj dlaczego.
  • spirytysta 3 miesiące temu
    Klower Luin To trochę takie wyważanie otwartych drzwi, nic ciekawego nie znalazłem dla siebie w tym tekście. Aha, przy cytowaniu na początku trzeba poprawić to "trudnymi". Pozdrawiam
  • Klower Luin 3 miesiące temu
    spirytysta o gustach się nie dyskutuje, a nie jestem człowiekiem, który akurat pisał ten tekst dla ciebie. Skoro coś komentujesz, to zwróć uwagę na swoje argumenty, bo to, że coś nie trafiło akurat w twój gust... no cóż. Ja też nie lubię romansideł, to nie znaczy, że będę pisał, że są do d... ARGUMENTY. Jak już coś krytykujesz, to je podaj.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Hmm, kurde. Czytanie zajęło mi 30sekund i nie chcę ich zwrotu. UWażam ten obrazem za lepszy od tego z Wesem. Jest tu mało, ale dobrze. Pół scenki, ale ciekawej. Przy używaniu potocznego trza być czujnym, żeby nie wyszłą lipa. Dla mnie całkiem zacne.
    I nie, że neguję w jakiś sposób wrażenia poprzednika. Ot, różnorodny guściej w narodzie drzemie.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Tak Ci na szybko powiem: Max dwa teksty na dobę, bo inaczej nie wpadną na główną.
  • Klower Luin 3 miesiące temu
    Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania