Przyszła wojowniczka część 7

Randka

Ola siedziała w swoim pokoju nudząc się przy tym, jak mops.

Włączyła sobie muzykę disco polo i słuchając zespołu Weekend ,,Ona tańczy dla mnie’’ dziewczyna zabrała się za sprzątanie z podłogi. Pozbierała swoje rzeczy walające się dosłownie wszędzie i wrzuciła do kosza na brudną odzież.

Następnie odkurzyła dywan.

Pozdejmowała książki z półek, starła kurz i ułożyła je ponownie na miejscu.

Gdy miała, już wysprzątane to na sam koniec zrobiła pranie.

To usiadła za biurkiem wyłączyła piosenkę, żeby móc w ciszy się skupić na pisaniu wspomnień z wakacji i porwania. Otworzyła zeszyt na pierwszej stronie na samym środku napisała:

 

Pierwszy dzień

Po wylądowaniu w Honolulu zameldowałam się w hotelu i z miejsca.

Pognałam na plażę i nic przez cały dzień nie robiłam tylko się opalałam.

I na skuterze wodnym szalałam.

A wieczorami w klubach podrywałam chłopców tylko po to by ich porzucić.

 

Drugiego dnia

Jak byłam na wymarzonych wakacjach postanowiła zwiedzić miasto? Przechodząc na pasach na drugą stronę ulicy zza zakrętu wyskoczył motor. Z przerażenia stanęłam na środku ulicy, a serce waliło mi, jak oszalałe w ostatniej chwili ktoś odciągnął mnie w bezpieczne miejsce.

Od siebie dodam, że wtedy ''naprawdę myślałam, że zginę''.

‘’Ale opatrzność nade mną czuwała. Stawiając mi na mojej drodze Endymiona. I jestem losowi za to wdzięczna.’’

 

Trzeciego dnia

Spakowałam walizki – w recepcji się wymeldowałam i w prostej linii ruszyłam na lotnisko. Po drodze w sklepie z pamiątkami kupiłam

upominki dla rodziny, - a sama otrzymałam prezent w postaci tego jakże kochanego kotka.

Gdy dotarłam na lotnisko i wreszcie znalazłam się na pokładzie po wzbiciu się maszyny w powietrze

 

A to piosenka przy której pisałam ten rozdział i której główna bohaterka słuchała

https://www.youtube.com/watch?v=JvxG3zl_WhU

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Podoba mi się, chociaż jest parę błedów. :-)
  • Margerita pół roku temu
    Witaj i dziękuję
  • Pan Buczybór pół roku temu
    Błędów jest całkiem sporo:
    Włączyła sobie, więc muzykę disco polo i słuchając akurat zespołu Weekend i Ona tańczy dla mnie dziewczyna zabrała się za sprzątanie z podłogi pozbierała swoje rzeczy walające się dosłownie wszędzie i wrzuciła do kosza na brudną odzież. - to zdanie jest za długie. W sumie to są dwa zdania w jednym. Czyli zrobione na odwal. Powinno być:
    Włączyła sobie muzykę disco polo i słuchając zespołu Weekend i Ona tańczy dla mnie dziewczyna zabrała się za sprzątanie z podłogi. Pozbierała swoje rzeczy walające się dosłownie wszędzie i wrzuciła do kosza na brudną odzież.

    Książki pozdejmowała z półek i kurz starła później ułożyła je na powrót - powinno być:
    Pozdejmowała książki z półek, starła kurz i ułożyła je ponownie na miejscu.

    Jak była na wymarzonych wakacjach postanowiła zwiedzić miasto przechodząc na pasach na drugą stronę ulicy zza zakrętu wyskoczył motor. - powinno być:
    Jak była na wymarzonych wakacjach postanowiła zwiedzić miasto. Przechodząc na pasach na drugą stronę ulicy zza zakrętu wyskoczył motor.


    Podsumowując:
    Interpunkcja do poprawy. Jeszcze wskazówka: Zanim wstawisz opowiadanie przeczytaj je. Te błędy są tak rażące, że nie wierzę, że ich nie zauważyłaś. Piszesz i wstawiasz. Poświęć chwilę, żeby sprawdzić błędy.
    Ocena 3.
  • Margerita pół roku temu
    Dzięki
  • Tina12 pół roku temu
    Dziś ktoś mnie wyręczył z korektą :)
    Choć zgadzam się błędów jest sporo.
    Dlatego dam 4.
    I liczę na cd.
  • Margerita pół roku temu
    dzięki
  • Ewoile pół roku temu
    Na początek zaznaczę, że to pierwszy Twój tekst jaki czytam i obawiam się, że jednak do wcześniejszych części Przyszłej Wojowniczki nie zaglądnę.
    Pozwolę sobie wypisać błędy i to co zwyczajnie irytowało:
    - tytuł piosenki warto oprawić w cudzysłów, bo wygląda to jakby "Ona tańczy dla mnie" było nazwą innego zespołu, którego słuchała główna bohaterka
    - po wspomnianym wyżej tytule przecinek
    - Po słowie "sprzątanie" powinna znaleść się kropka
    - "Książki pozdejmowała z półek i kurz starła..." - zły szyk zdania, lepiej brzmiałoby "pozdejmowała książki z półek i starła kurz..."
    - przed "później" przecinek
    - "gdy miała, już go wysprzątany" - w ogóle nie wiem co autor miał na myśli
    - kolejny akapit to chyba dalsza część poprzedniego zdania, więc zrób coś z tym - albo umiejętnie je oddziel, albo złóż w całość.
    - przed "wyłączyła" przecinek
    - Po "porwania", które zresztą w tym miejscu brzmi tak dziwnie i sucho (nie dałaś żadnego epitetu, który nadałyby temu jakiegoś wyrazu np "felernego porwania" czy cokolwiek) powinna być raczej kropka
    - Lepiej brzmiałoby "otworzyła zeszyt" niż "zeszyt otworzyła"
    - "Dużymi literami napisała" albo po napisała dasz dwukropek, albo pamiętnik dasz w cudzysłów
    - To jest jej pamiętnik więc skoro przedstawiasz jego treść, powinnaś wszystko napisać w osobie pierwszej "zameldowałam się", a nie "zameldowala się"
    - Błędów z tego pamiętnika po prostu nie mam nawet siły wymieniać, mam gorączkę i czuję się jakbym odchodziła z tego świata, więc może ktoś inny mnie wyręczy. I nie rozumiem czemu ciągle urywasz zdania i wstawiasz kropki w absurdalnych miejscach, tam zaś gdzie ich potrzeba, zwyczajnie piszesz sobie dalej bez przecinków, bez niczego. Nie rozumiem.
    - "Naprawdę myślałam, że zginę" i reszta cytatu w cudzysłów


    Ogólnie robisz masakrycznie dużo błędów. Nie wiem czy to wina wieku (bo napewno osoby ok. 12 roku życia też się tu znajdą), a może po prostu kompletnie nie masz pojęcia o pewnych zasadach i regułach, jakich trzeba się trzymać podczas pisania.
    Znajdź sobie osobę do korekcji lub po prostu zacznij nad tym pracować, bo inaczej marnie widzę to Twoje opowiadanie, a także każde inne, za które się zabierzesz.
    Sam rozdział jest krótki, nudny jak flaki z olejem i zupełnie mnie nie przekonał. Główna bohaterka natomiast jest jak karton - taka bezbarwna w moim odczuciu, bez charakteru, bez czegokolwiek. Postaraj się też pisać o odczuciach bohaterów, bo inaczej tekst, jak zresztą widać, jest jakiś taki suchy i bez wyrazu.
    Powyższe błędy, które Ci wypisałam oraz moja ocena, nie są spowodowane złośliwością, a mają dać Ci do myślenia, droga autorko. Pisz, czytaj dużo książek i pracuj nad sobą, bo przed Tobą bardzo długa droga.
    Życzę weny i powodzenia w kształceniu swojego warsztatu.
  • Margerita pół roku temu
    Dzięki
  • Ewoile pół roku temu
    Margerita, jeszcze jedna rada - jeśli ktoś ślęczy nad Twoim tekstem i obdarowuje Cię tak obszernym komentarzem, wartoby było napisać coś więcej niż "dzięki" i jakoś się do tego ustosunkować, bo jest to zwyczajnie nie na miejscu. Teraz wiem, że była to zwyczajna strata czasu i cennej energii.
  • Margerita pół roku temu
    Ewoile
    Dziękuję za wypisanie moich błędów już je poprawiłam
  • Tina12 pół roku temu
    Skasuj i przed Ona tańczy dla mnie.
    Byłam zamist była w dniu 2.
    Lepiej jest
  • Margerita pół roku temu
    Dzięki
  • Afraid13 pół roku temu
    Krótki, ale fajny 4
  • Margerita pół roku temu
    dzięki
  • Tina12 pół roku temu
    Jeżeli to piosenka Ona tańczy dla mnie to słyszałam ją nie raz.
  • Margerita pół roku temu
    tak to jest ta piosenka
  • lea07 pół roku temu
    Ciekawe opowiadanie :). Mimo że nie było za dużo akcji o mi się podoba :). Zostwaim 5 i czekam na ciąg dalszy :)
  • Margerita pół roku temu
    dzięki bardzo
  • Faize Anbare Sultan pół roku temu
    Pięć
  • Margerita pół roku temu
    dzięki

Napisz komentarz