psy i koty

przepłaciliśmy za tamte dni

dziś mamy puste kieszenie

zalakowane łzy i stare psy

marznące w budach

 

koty śpią w domu

 

dłonie porażone przedpieklem

nie dotykają ciała z przeterminowaną duszą

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • pasja 4 miesiące temu
    Witam
    Nie zawsze koty śpią w domu. Bardzo mocne te zalakowane łzy i zmuszające do zastanowienia. Koniec naprawdę poraża umysł.

    Pozdrawiam

    dłonie porażone przedpieklem? może przedpiekłem ?
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję pasjo za przeczytanie i odwiedziny. Cieszę się, że utwór zatrzymał choć na chwilę.
    Chodziło o przedpiekle.
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Tekst dla mnie bardzo na tak. Szczególnie dwa ostatnie wersy. Pozdrawiam→5
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję DD za przeczytanie.
    Pozdrawiam.
  • betti 4 miesiące temu
    Ładnie...
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję betti za przeczytanie. Miło mi.
    Pozdrawiam.
  • Angela 4 miesiące temu
    Tytuł wydał mi się skromny, ale treść jest naprawdę bogata : )
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Cieszę się i witam w moich skromnych, wirtualnych progach.
    Dzięki za przeczytanie.
  • Francis - Gorzalka 4 miesiące temu
    powiem, że zamurowało mi głos eh 5
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dzięki za przeczytanie. Pozdrawiam.
  • Canulas 4 miesiące temu
    Dziś dzień hitów chyba.

    "dziś mamy puste kieszenie
    zalakowane łzy i stare psy
    marznące w budach" - pewniem silnie niedouczon, ale taki mały Bukowski tutaj. Ładne.


    "dłonie porażone przedpieklem" - się zastanawiam czy nei "przedpiekłem".
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Może, nie mnie oceniać :) Fajnie, że przypadło do gustu.
    Chodziło o 'przedpiekle' nie o przedpiekło.
    https://sjp.pwn.pl/slowniki/przedpiekle.html
    Pozdrawiam
  • nimfetka 4 miesiące temu
    Utwór o parkietowych hulajduszach? Skojarzyło mi się to z szarańczą ludzi, którzy swoją młodość przeklubowali, a całość to taka wspominka z dawnych lat. Przepełniona nostalgią słodycz tych zapomnianych dni.
    Chociaż nie, no bo dlaczego mieliby w sumie, jedynie tę młodość przeklubować? Po prostu. Wiersz o młodości, o pierwszych razach, pierwszych używkach, głupich miłościach i mnóstwu imprez. Nie wiem.
    Jest po prostu dobry.
    Piatak i miłego.
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dzięki za podzielenie się emocjami. Nie będę tu nikogo kierować na właściwe tory. Piękne jest to, że każdy widzi i czuje inaczej.
    Pozdrawiam :)
  • kalaallisut 4 miesiące temu
    dziś mamy puste kieszenie
    zalakowane łzy i stare psy
    marznące w budach- piękne
    Nie bardzo rozumiem koty śpią w domu hmm
    A całość tak: stracona młodość, roztwonienie wszystkiego, i to jeszcze myślę: dłonie porażone przedpiekłem
    nie dotykają ciała z przeterminowaną duszą- ładne też i tutaj myślę kogo ocnaczaja te porażone dłonie przed piekłem, coś tymi dłońmi utracili w młodości... podawali...?
  • kalaallisut 4 miesiące temu
    Z tymi kotami przepraszam tak głupio napisałam, bo mam odwrotne skojarzenia, ale wiem czemu je tak cieplutko usadziłaś w wierszu.
  • Adelajda 4 miesiące temu
    kalaallisut Nie ma za co przepraszać, nawet jakbyś stwierdziła, że się nie zgadzasz, to też byłoby to OK.
    Chodziło o przedpiekle, swego rodzaju puste miejsce, czy też przykre wydarzenia. Czyli jakby taka trochę pustka. Dłonie porażone pustką, może zimnem (nie dotykają, nie potrafią).
    Tyle ode mnie, nie narzucałam nigdy nikomu interpretacji.
    Pozdrówki i dziękuję za przeczytanie :)
  • jesień2018 4 miesiące temu
    Ochh mocny. Trafił do mnie. Smutny i gorzki.
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję za przeczytanie. Pozdrawiam.
  • Artbook 4 miesiące temu
    Witaj Adelajda :-) Pierwsza zwrotka najlepiej oddaje w moim odczuciu całą treść, ale może stanowić też pewną przestrogę dla innych i smutny ciąg dalszy, jaki zawarty jest w następnych zdaniach tego tekstu...
    Tekst skojarzył mi się na pierwsze czytanie z pewnym powiedzeniem: "darcie kotów", ale to takie luźne skojarzenie...
    Pozdrawiam!
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Witaj. Dzięki piękne za pochylenie się i refleksje.
    Również pozdrawiam :)
  • Francis - Gorzalka 4 miesiące temu
    Jak w zamkniętej głuszy wypalonej do gołej pustki szukamy miejsca na ukojenie. Dłonie umarłe nie poczują ciepła drugiej dłoni. Bardzo na tak jestem ;)
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam :)
  • e make i ka pololi 4 miesiące temu
    Kojarzy mi się z taką piosenką "Angie" Stones'ów, bo tam jest:

    "With no lovin' in our souls
    And no money in our coats"

    W każdym razie, abstrachując od skojarzenia z nastrojem piosenki (aż sobie włączę zaraz) - piękny wiersz. Subtelny, delikatny, wprawny rym.
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję za przeczytanie. Miło mi.
  • Ritha 4 miesiące temu
    przedpieklem - przedpiekłem* (?)
    Kurde. Świetnie piszesz. Nie znam sie na wierszach, nie czytam wiele, ale Twoje pisanie do mnie trafia.
    Pozdrawiam
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Wyjaśnienie słowa u Canulasa pod komentarzem wstawiłam.
    Dziękuję i tu. Bardzo mi miło, że coś zadrżało.
    Pozdrawiam również :-)
  • Ritha 4 miesiące temu
    Adelajda okej, tera widzę. Sorka, sorka ;)
  • Anonimowy Grafoman 4 miesiące temu
    Podoba mi się.
  • Adelajda 3 miesiące temu
    dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania