-

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska 3 miesiące temu
    Kurcze mrocznie, strasznie i jakos tak... mokro. Mam wrazenie ze to fragment wiekszej calosci. Chetnie zerknelabym w dalszy ciag.
    Podobalo mi sie. Jak zawsze ciekawe opisy.
    Pozdrawiam
  • 00.00 3 miesiące temu
    Justyska Tak, to jest kontynuacja ,,Mrocznego'' połączona z ,,Zwiadowcą'' Ze względu na to, że była już tutaj ta seria, wrzuciłam dla tych, którzy ją czytali. :)
    Cieszę się, że jest dobrze pomimo wyrwania z całości. :)
  • Justyska 3 miesiące temu
    "wstanie do wiszącego za wysokości głowy wodopoju" tu chyba "na wysokosci" :)
  • Agnieszka Gu 3 miesiące temu
    Witam ponownie :)))

    Drobiazgi:
    "Pukle jasnych włosów, oplotły mu szyję." - tu bez przecinka mi się zdaje :)

    "Mroczny podszedł bliżej, pociągając za sobą kobietę." - mrrrr cudne :))) rozbudza wyobraźnię :)

    "Urządzenia podtrzymujące życie, sygnalizowały brak czynności serca." - tu mi się widzi też bez przecinka :)

    Dzieje się. Jest mroczne, oślizgle, brutalnie, zimno..
    Jest klimat. Jest nastrój.
    Jest fajnie.
    Pozdrawiam :))
  • 00.00 3 miesiące temu
    Agnieszka Dziękuję raz jeszcze, przecinasy wywalone. :)
    Mam nadzieję, że dalej będzie również klimatycznie paskudnie. ;)
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Zerka4→Co mam napisać. Że na 1?:) Może byłoby mniej nudno, ale nieprawdą!! Pozdrawiam:)*****
    Jego szamotanie jedynie wzmacniało jeszcze bardziej, siłę ucisku poplątanych spiral, na jego gardle - 3 x się po rząd...
    Mam odchyłkę na tym tle!:))
  • 00.00 3 miesiące temu
    Dekaos Dobra, się poprawię. :)
    Ale męczy Cię ta strefa ocen. :)
    Dzięki. :)
  • Adelajda 3 miesiące temu
    Okropnie to dziwne, ale zarówno intrygujące jak nie wiem. Również mam wrażenie jakby to była część czegoś większego. Człowiek wsiąknął w te mroczne i oślizgłe otoczenie, i chciałby wiedzieć co dalej.
    Zaciekawiłaś :)
    Pozdrawiam.
  • 00.00 3 miesiące temu
    Adelajda Świetny komentarz, w sumie bardzo trafiony z tymi dziwactwami. ;)
    Tak, fragment jest z większej całości.
    Kontynuacja jest w planie. :)
    Dziękuję za zerknięcie.
  • pasja 2 miesiące temu
    Witam
    Z topieli uratowano kobietę i ulokowano ją w mrocznej klinice w tunelu. Świetnie brylujesz w okolicy trepanacji czaszki i jako takiej sterylności. Tajemniczość tego eksperymentu jest zaciekawia.
    Pozdrawiam
  • 00.00 2 miesiące temu
    pasja Zaczerpnięte info. o trepanacji i wyłączeniu świadomości z jednego źródła. Prowadzili takie badania. Nie jest dokładnie u mnie opisany ten zabieg.
    W Mrocznym oni oboje byli w tym źródle.
    Wypłyneli ponownie. :)
    Cieszy mnie Twoja obecność.
    Dziękuję. :)
  • Canulas 2 miesiące temu
    Jakoś mi ten tekst przeleciał.

    "Odrywały się od siebie, gęste krople rtęci opadały na dno." - albo: i opadały na dno. Albo: opadając na dno.

    "Włosy wypadały jak welon z trupiej głowy, tonąc z powrotem w gęstwinie metalicznych kółek. " - bardzo ładna kompozycja.

    "— Szybko – wrzasnął w momencie kiedy pierwsze warstwy stropu osunęły się na ziemię, po zakrzywionych ścianach." — ujednolić kreski. I jeśli wrzasnął, możesz dać !

    "— Co się dzieje! Roboty powinny być wstrzymane na czas operacji. Włączyć zastępczy generator, zaintubować pacjentkę – " - tak i tu. Brak znaku zapytania, ujednoliconej krechy i kropki na końcu.

    "Na poziomie jedenastym maszyny przypominające krecie łapy drążyły następną komorę." - prześwietne.

    Ostatni fragment zdecydowanie najlepszy. W ogóle cały tekst jest o wiele bardzoej kompozycyjnie płynny niż poprzednie. W sensie - na łączach. Nie ma się tu wrażenia obcowania z pięknymi, ale jednak odrębnymi od siebie zdaniami.
    Bardzo ładna kompozycja. Jedna z lepszych ostatnio.
  • 00.00 2 miesiące temu
    Can Staram się uzupełniać te niedociągnięcia.
    Dziękuję za odwiedziny i wyłapanie byków. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania