Poprzednie częściRozmowa z trupem  

Rozmowa I

( Szary, betonowy blok, jedno z wyższych pięter)

 

Ona

 

(Siada na brzegu łóżka, zbiera z podłogi swoje ubrania)

 

Powinnam wracać, jest późno

 

On

 

(Siada obok Niej, opiera głowę na jej ramieniu i patrzy w stronę okna)

 

Wstaje słońce, jest wcześnie

 

...

 

Nic nie mów

 

Twoja skóra tak pięknie wygląda

 

Pierwsze promienie muskają ją delikatnie

 

Wydaje się skrzyć od złota

 

Twoje ramiona przypominają nocne niebo

 

Usłane gwiazdami

 

(Wodzi palcem po pieprzykach na Jej ramieniu)

 

Jesteś moim Wszechświatem

 

Ona

 

(Nerwowo próbuje zapiąć haftkę biustonosza)

 

Muszę już iść.

Następne częściRozmowa II  Rozmowa IV  Rozmowa V  

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór ponad tydzień temu
    niepotrzebnie rozstrzelane
    a jeżeli to serio jest wiersz, to jest bardzo niechlujny i eksperymentalny
    a jeśli to dramat, to upośledzony i też niechlujnie i słabo napisany
  • misia25085 ponad tydzień temu
    To coś pomiędzy wierszem a dramatem mój prywatny ekspert

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania