Schabowe #OneShotChallenge (Violet, Szalokapel, Ktokolwiek)

- Dzisiaj na kolacje schabowe! - powiedział do swej ukochanej kury Lary. Ciągnął za sobą ciało kobiety. Położył je na metalowym stole. Na stole leżał wielki tasak. Wziął go do ręki i wytarł ściekającą z niego krew w fartuch. Skierował wzrok w stronę Lary i powiedział:

- Do schabowych potrzebujemy świeżutkich piersi. Patrz jak to się robi Lara. - Rozerwał koszulkę martwej dziewczyny. Zdjął jej stanik i zaczął ciąć. Lewą ręką trzymał pierś, a prawą powoli ją odcinał. Tasak wchodził jak w masło. Krew się lała na wszystkie strony. W końcu psychopata odciął pierś. Położył ją na tacy obok. Zrzucił ciało ze stołu. Za nim stała szafka. Wysunął szufladę i wyciągnął z niej drewnianą deskę do krojenia.

- Teraz pokroimy pierś na kawałki. - powiedział do kury. Ta w odpowiedzi zagdakała. Psychopata położył pierś na desce i zaczął ją kroić. Po minucie była już w plasterkach.

- Jesteśmy już w połowie. Teraz trzeba je ubić. - rzekł do kury. Pogwizdując wyjął z szuflady tłuczek do mięsa. Zaczął ubijać plastry. Hałasowi towarzyszyło nucenie wesołej piosenki. Po kilku minutach plastry były już ubite.

- Niedługo już schabowe będą gotowe. Teraz została już tylko panierka. - mówił do swej towarzyszki. Poszedł do pokoju obok. Wrócił z niego z zwłokami kilkumiesięcznego dziecka. Nieopodal stołu stał wielki mikser. Był tak duży, że pomieściłby dorosłego człowieka. Otworzył go i wrzucił tam ciało dziecka. Włączył go i zaczęło się miksowanie. Po kilku minutach maszyna była wypełniona czerwoną cieczą. Otworzył mikser i wrzucił tam pocięte piersi.

- Niech zostaną tam do rana. Dobranoc Lara. - powiedział. Wziął kurę w ramiona i zamknął ją w klatce. On za to udał się do pokoju obok.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Elizabeth Lies 9 miesięcy temu
    Fajny tekst. Schabowe z innej perspektywy. Lubię takie wizje. To dobrze?
    Tylko trochę bez sensu był początek i koniec, bo na początku napisałeś, że dziś na obiad schabowe, a na końcu, że jednak musi to postać w panierce do jutra. Po czym bohater poszedł spać. Po południu? No dobra tez tak chodzę, ale nieważne. Ja bym to poprawiła. Chyba, że miało tak być. Ale wątpię. Ale i tak daje Ci 5
  • Pan Buczybór 9 miesięcy temu
    Dzięki, że to wyłapałaś. Będą schabowe na kolacje w takim razie.
  • Tina12 9 miesięcy temu
    Ja nie chce jeść takiech schabowych.
    5
  • Ziomek 9 miesięcy temu
    Lubię sschabowe, ale nie takie jak on!
  • Violet 9 miesięcy temu
    Rzeźnicko - gastronomiczny tekst, no, no... Jeden błąd, jeśli była już martwa, to krew nie mogła się lać. Dziękuję za nominację, mam nadzieję, że zdążę coś napisać. Gdybym była głodna, to pewnie dałabym 5, atak daję 4.
  • Pan Buczybór 9 miesięcy temu
    Oj tam. Mały błąd. Musisz mi wybaczyć.
  • Freya 9 miesięcy temu
    Nic nowego na Ziemi. Cesarz J.B. Bokassa nie ukrywał tego, że je ludzkie mięso, a przysmakiem były ponoć piersi młodych kobiet. Tak było raptem kilkadziesiąt lat wstecz... Ja mam uwagę dotyczącą panierki ze zmiksowanego dziecka, to nie jest właściwie pojęcie. Bardziej pasowałoby: zalewa, zaprawa, marynata, macera itp. Oczywiście po dodaniu do tego "farszu" jakichś przypraw ubogacających smakowo. Młody człowiek może tego nie wiedzieć, jednak warto być przygotowanym na taką ewentualność konsumpcyjną:-))
  • Literkowa Bitwa na Rymy™ 9 miesięcy temu
    Zapraszamy do wzięcia udziału w głosowaniu :) Głosy na wiersze można oddawać tutaj: http://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
  • Upadły(D.F) 9 miesięcy temu
    Przyznam ci to było chore, powiem nie kulturalnie moje pierwsze słowa ''Ja pierdole''. Ale tak poważnie nieźle :D Tu jest taka prawdziwa wizja psychopaty nie to co w innych tekstach gdzie można się zastanawiać dlaczego to robi (tu się nie zastanawiam że jest chorym sukinsynem) :) Pięć Buczbórze :D
  • Pan Buczybór 9 miesięcy temu
    dzięki za wszystkie oceny

Napisz komentarz