Sen

Miałam sen

w którym czułam

że lecę nad wodą

miastem

dotykam skrzydłami obłoków

widzę słońce

chcę go dosięgnąć

lecz ono mnie parzy

więc oddalam się w popłochu

frunąc w dal

 

czułam podmuch wiatru

słyszałam

szum drzew

w oddali szczebiot ptaków

 

to była wiosna

życie budziło się ze snu

a my z nim

rozwijały się pąki

 

a ja pragnęłam

jak one zbudzić się do życia

rozpierała mnie energia

leciałam wciąż przed siebie

 

obudziłam się

wszystko zniknęło

ucichło

to tylko sen

 

chcę śnić

dalej dalej

 

Pobudka!

zadzwonił budzik

pora wstawać

 

znów ta cholerna praca

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 8 miesięcy temu
    Jest puenta. I dobrze! 5
  • Ewcia 8 miesięcy temu
    Fajnie dostać 5 choćby za wierszyk.
  • Adam T 8 miesięcy temu
    Podoba mi się, jest prosto i pięknie, czuć, że piszesz duszą a nie "kalkulatorem". Piątka poszła:)
  • Enchanteuse 8 miesięcy temu
    Ile wszyscy mamy takich niedokończonych snów, do których chciałoby się wracać bez końca... Ode mnie 5 :).
  • Ewcia 8 miesięcy temu
    Dzięki za 5 liczy się czyjaś opinia .

Napisz komentarz