Skarpetki

Matka ubiera dzieci w skradzione uśmiechy. To pierwsze dostanie uśmiech sąsiadki, drugie będzie nosić uśmiech po cioci Maryli, ostatnie przywdzieje uśmiech dziadunia Zdzisia. Matczysko spogląda czule na swoje pociechy, szczypie je po mlecznych policzkach i gładzi po włosach, które uplotła z zielonej wełny (tylko taka leżała w szufladzie).

Pora karmienia. Trzy, błękitne talerzyki ustawione beztrosko na podłodze i zasypane płatkami goździków. Obiad godny królów i księżniczek.

 

– Jedzcie, kochani – mówi matka.

 

Pisklęta wykrzywiają usta, przeżuwają własne języki. Ich posiłek już dawno podano do stołu. Pasożyty karmią się misiami śpiącymi na podwójnym łóżku i maleńkimi skarpetkami, które ktoś schował pod poduszką.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Aisak 5 miesięcy temu
    może i tytuł jest kompatybilny, ale mnie nie bardzo wszedł pod czaszeczke.
    a tekst, o! mamo! jest świetny! ale
    ale
    ale za krótki, chcę więcej!!!!
    duzo więcej w tym stylu.

    zamiast goździków widziałabym gwoździki :]
  • Adelajda 5 miesięcy temu
    Tytuł nie jest jakiś zachwycający, to fakt. Natomiast cieszę się, że wnętrze się spodobało, to chyba najważniejsze.
    Gwoździki też ciekawe, jeszcze bardziej dosadne. Ale niech sobie zostaną goździki :-)
    Dzięki piękne za przeczytanie.
  • e make i ka pololi 5 miesięcy temu
    Niepokojacy, pieknie namalowany obraz. Ladna miniatura, pierwsze zdanie mnie kupilo :).
  • Adelajda 5 miesięcy temu
    Cieszę się, że i Tobie przypadło do gustu. Bardzo mi miło. Dziękuję i pozdrawiam :-)
  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    Bardzo tu zimno i gorzko z perspektywy czytelnika.
    Nie wiem, czy to autoironia podmiotu mówiącego tak mrozi, czy może krytyczna obserwacja poczynań bohaterki.
    Ktoś nie może mieć dzieci albo ktoś w związku nie chce ich mieć. raczej druga opcja.
    Bardzo dobre, metaforyczne pisanie rzeczywistości.
  • Adelajda 5 miesięcy temu
    Dziękuję za odwiedziny. Miło mi Cię gościć :-) Dziękuję również za podzielenie się odczuciami.
    Pozdrawiam.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Ciarki mnie przeszły, ale to chyba dobrze.
  • Adelajda 5 miesięcy temu
    Fajnie, że ten króciutki tekst sprawił, a może, że wywołał u Ciebie taką reakcję.
    Dzięki piękne za przeczytanie :-)
    Pozdrówki.
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witam
    Goździki i zielona wełna? Jakiś smutek i przygotowanie do czegoś przewija się w tej miniaturce. I koniec z pasożytami jest zastanawiający.
    Pozdrawiam śnieżnie
  • Adelajda 5 miesięcy temu
    Witaj pasjo.
    Dzięki za odwiedziny i przeczytanie :-)
    Myślę, że goździki można różnie przypisać, ale niech każdy odczuwa po swojemu.
    Również pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Świetne zastanawiający tekst! Nie potrafię sprecyzować, jak zrozumiałem, ale jest w nim coś... niepokojącego?
    Same użyte ''rekwizyty'' nie wzbudzają niepokoju. Tylko całość, tak podana. Pozdrawiam→5
  • Adelajda 5 miesięcy temu
    Niepokojący, myślę że to dobre słowo. Jak już wcześniej wspomniałam cieszę się, że miniaturka wzbudza takie emocje.
    Dzięki piękne za przeczytanie. Bardzo mi miło :-)
    Pozdrówki oczywiście.
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    P.S. Chodzi o kontrast między delikatnością słów, a tym, co można zrozumieć.
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Adelajdo. Napisałem tekst na kanwie "Skarpetki". Chyba inne spojrzenie ?:) Pozwalasz wrzucić?:)
  • Adelajda 5 miesięcy temu
    Pewnie, czemu nie :-) Jeśli chodzi o inspirację innymi tekstami, to zawsze byłam zwolenniczką "filozofii" pana Stasia Śrubki. Także jeśli chcesz, to dodawaj bez żadnych wyrzutów.
  • Alicja 5 miesięcy temu
    Wstęp jest bardzo ciekawy. Czytając po raz pierwszy zarys wydawał się tajemniczy. Ale potem już wszystko stało się jasne. Zostawiam 5 i pozdrawiam :)
  • Adelajda 5 miesięcy temu
    Dziękuję za odwiedziny, dawno Cię tu nie było (u mnie). Jakże mi miło. Również pozdrawiam :-)
  • Justyska 5 miesięcy temu
    Czytałam ten tekst wcześniej i nie wiem czemu nie skomentowałam. Jest smutny, widzę w nim fałszywą miłość i niepokój.
    Bardzo bogaty tekst.
    Pozdrawiam!
  • Adelajda 5 miesięcy temu
    Witaj Justyska. Bardzo miło, że wpadłaś.
    Bardzo cenię Twoje zdanie.
    Dzięki :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania