Słoń i mrówka

Spotkała raz mrówka słonia.

Słoń powiada:

„Słodka mrówko,chcę zamienić z tobą słówko.

Bądź tak miła i pójdź ze mną do kawiarni

na herbatkę”.

Mrówka rzekła:

„Nie ma sprawy, chętnie razem się spotkamy,

trochę sobie pogadamy”.

Lecz po chwili powiedziała:

„Kawiarenka jest dość mała,

jestem drobna, wiotka, sprytna,

wcisnę się tam bez problemu,

ale ty, słoniku duży,

toż rozniesiesz lokal cały

swoim wielkim, tłustym cielskiem”.

Słoń rozzłościł się ogromnie

i rozdeptał mrówkę małą.

I stąd morał się nasuwa,

nie zadzieraj z wielkoludem

jeśli z życiem chcesz ujść cudem.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Skoiastel 3 tygodnie temu
    Wychodzę z założenia, że w takich "bajkowych" rymowankach z morałami albo powinno rymować się wszystko, albo wcale.
  • Ewcia 3 tygodnie temu
    Rymy wyszły nie zamierzone. Należy je traktować jako dzieło przypadku co widać w wierszu.
  • Frodo 3 tygodnie temu
    Słoń i Mikser
  • Pan Buczybór 3 tygodnie temu
    Tak to bywa... 5
  • Ewcia 3 tygodnie temu
    Dziękuję za ocenę.
  • Szalokapel 3 tygodnie temu
    Hm, braki rymu albo to, że się nagle pojawiały faktycznie mogły nieco zepsuć klimat. Ogólnie z tego co zauważyłam, piszesz interesujące, bajkowe wiersze. Zostawiłam piątkę, choć miała być czwórka, palec na telefonie polecial za daleko i tak wyszło. Pozdrawiam.
  • Ewcia 3 tygodnie temu
    Widać palec wiedział lepiej.Dzięki za 5.
  • Adam T 3 tygodnie temu
    Nie przeszkadza mi, że rymy raz po raz się pojawiają, podoba mi się treść i oryginalność. Wierszy w podobnym klimacie nie znalazłem jeszcze na opowi. 5 za oryginalność i zaskakująco niejednoznaczne puenty:)
  • Ewcia 3 tygodnie temu
    Czasem same rymy przychodzą do głowy.Lubię poruszać różne tematy w swoich wierszach.Cenię oryginalność .Dzięki za 5

Napisz komentarz