Socjopata

Wkoło mnie zamknięta przestrzeń,

Wiją się tu labirynty ścian,

Jak ta eskulapa wiją się,

Ja w nich słucham Varius Manx,

Socjopata w domu ze szkła,

Smutna prawda - kiepski ze mnie Karol Marx,

Od lat uniesiona garda,

Papierowe życie - takie trochę House of Cards,

 

Ulice pełne wspomnień,

Kroczę przez nie, choć to horror,

Pelerynę czarną mam na sobie,

Brak mi tylko maski uczuć,

Byłbym wtedy jak ten Zorro,

Swój czas chowam po kieszeniach,

Mam od tego spodnie moro,

W wojsku uczą jak być twardym,

Cześć i chwała gladiatorom,

 

Gdzieś na pewno na tym świecie,

Jest ktoś taki, kto zrozumie,

Kurtuazja dziś zanika,

Kurtuazja jest dziś w cenie,

Gdzieś odlegle w ludzkim tłumie,

Jest ktoś taki, kto Ariadny nić tak dzierżąc w dłoni,

Wypatruje szklanych oczu,

Czas, samotność, życie po nic.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas 4 dni temu
    Tytuł zachęcił, treść nie zatrzymała.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania