,

,

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • iryda 9 miesięcy temu
    Na pewno mogło być gorzej, tak że nie załamuj się.
    Jeszcze całe dwa dni do przetrwania. ;)
  • Szudracz 9 miesięcy temu
    Przetrwam i dziękuję :)
  • TeodorMaj 9 miesięcy temu
    Hmm... Taka chciałoby się rzec moja codzienność (tylko krów nie ma, ani owiec) xD A tak serio, podoba mi się i z przyjemnością zostawiam 5 ;)
  • TeodorMaj 9 miesięcy temu
    PS. Rzecz jasna codzienność pomijając opłatek ;)
  • Szudracz 9 miesięcy temu
    TeodorMaj Dziękuję i pozdrawiam :)
  • Zdzisław B. 9 miesięcy temu
    Tak to jest, jak w Wigilię zasypia się ze zwierzętami ;) Ładne. Poprawiłbym jednak interpunkcję i styl w kilku miejscach. 4.

    Ponieważ tekst jest krótki, zapiszę go, z już wstawionymi moimi sugestiami:

    "Obudziłam się rano z sianem na głowie.
    Myśli zamiast płynąć, łamią się i uginają.
    Rozglądam się po pokoju, zamiast łóżka mam zimną posadzkę.
    Osiołek stoi tyłem do mnie, machając ogonem. Na sobie mam tylko białą, długą koszulę.
    Owca zabeczała mi do ucha "Bee, bee, bee".
    Nie wiem, co się stało. Jestem w stajni. Krowa przeżuwa, kręcąc mordą. Innych zwierząt nie ma.
    Podnoszę się zziębnięta. Musiały zjeść siano z mojego posłania?!
    Gdzie gwiazdkowy klimat? Chciałam podzielić się z nimi opłatkiem...
    a zamiast tego wylądowałam pomiędzy żłobami."

    PS. W stajni są konie, krowy w oborze ;)
  • Szudracz 9 miesięcy temu
    Poprawione i dziękuję za korektę. Pozdrawiam :)

Napisz komentarz