Światełko

Zapaliłam światełko.

Niech im będzie lekko.

Już nie gaszę łzami płomienia.

Wianek na płycie leży.

Pogodny, radosny, jesienny.

Kiedy ich wspominam, są uśmiechnięci.

Takich ich pamiętam.

Żyli ze mną, nadal są blisko.

Niezastąpieni przyjaciele, dziadkowie i krewni.

Taki czas nastał, zadumy i refleksji.

To co było, nigdy już nie wróci.

Klepsydra, cieniem przez knot rzucona.

W wosku się odbija.

Nieubłagany czas przemija.

Życie dziękuję ci za to, co po nich pozostało.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • alexandra_xxx 4 miesiące temu
    piękne i jakże prawdziwe, 5
  • Violet 4 miesiące temu
    Pomyślmy chwilę o zmarłych, może i nas ktoś kiedyś wspomni w ten sposób. Żyjemy tak długo, jak długo pozostajemy w pamięci potomnych. Bardzo ładne, 5.
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    Bardzo fajny tekst. Trzeba pamiętać o swoich zmarłych krewnych. 5
  • milusia 4 miesiące temu
    Poprostu śliczne. 5
  • Tina12 4 miesiące temu
    Pięknie napisane.
    5
  • D4wid 4 miesiące temu
    Wiersz oczywiście o tym święcie, ale czy nie powinniśmy o nich pamiętać cały rok, a nie tylko jeden dzień? :D
  • katharina182 4 miesiące temu
    Przepiękny wiersz. 5 ode mnie
  • Kakarotto 4 miesiące temu
    Fantastyczna wiersz, gratuluję i zostawiam 5;)
  • KarolaKorman 4 miesiące temu
    Bardzo ładny wiersz, 5 :)
  • Szudracz 4 miesiące temu
    Bardzo dziękuję:)
  • Julsia 4 miesiące temu
    Super, 5
  • Szudracz 4 miesiące temu
    Dziękuję;)

Napisz komentarz