Światełko

Zapaliłam światełko.

Niech im będzie lekko.

Już nie gaszę łzami płomienia.

Wianek na płycie leży.

Pogodny, radosny, jesienny.

Kiedy ich wspominam, są uśmiechnięci.

Takich ich pamiętam.

Żyli ze mną, nadal są blisko.

Niezastąpieni przyjaciele, dziadkowie i krewni.

Taki czas nastał, zadumy i refleksji.

To co było, nigdy już nie wróci.

Klepsydra, cieniem przez knot rzucona.

W wosku się odbija.

Nieubłagany czas przemija.

Życie dziękuję ci za to, co po nich pozostało.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • alexandra_xxx 7 miesięcy temu
    piękne i jakże prawdziwe, 5
  • Violet 7 miesięcy temu
    Pomyślmy chwilę o zmarłych, może i nas ktoś kiedyś wspomni w ten sposób. Żyjemy tak długo, jak długo pozostajemy w pamięci potomnych. Bardzo ładne, 5.
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    Bardzo fajny tekst. Trzeba pamiętać o swoich zmarłych krewnych. 5
  • milusia 7 miesięcy temu
    Poprostu śliczne. 5
  • Tina12 7 miesięcy temu
    Pięknie napisane.
    5
  • D4wid 7 miesięcy temu
    Wiersz oczywiście o tym święcie, ale czy nie powinniśmy o nich pamiętać cały rok, a nie tylko jeden dzień? :D
  • katharina182 7 miesięcy temu
    Przepiękny wiersz. 5 ode mnie
  • Kakarotto 7 miesięcy temu
    Fantastyczna wiersz, gratuluję i zostawiam 5;)
  • KarolaKorman 7 miesięcy temu
    Bardzo ładny wiersz, 5 :)
  • Szudracz 7 miesięcy temu
    Bardzo dziękuję:)
  • Julsia pół roku temu
    Super, 5
  • Szudracz pół roku temu
    Dziękuję;)

Napisz komentarz