Szczoteczka żółwia.

Ostatnio nocowała u mnie Mariola, moja koleżanka. Wieczorem, w łazience, sięgnęłam po szczoteczkę do zębów. Gdy odkładałam ją do kubka, zdałam sobie sprawę, że dzień wcześniej kupiłam nową a tę przeznaczyłam do szorowania skorup moich żółwi i już zdążyłam jej użyć;-] Zaczęłam pluć, wpadłam niemal w histerię. Na pomoc przybyła Mariola. Poradziła, żebym użyła płynu do dezynfekcji,,co by mi na zębach glony nie powyrastały;-] Zrobiłam, jak powiedziała. Ale teraz tę szczoteczkę kładę obok terrarium....

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Całkiem fajne. Trzeba wierzyć, że ów żółw, nie pobiegnie w te pędy do łazienki, by się porządnie wyszorować: nową:~)Pozdrawiam-5
    ''Poradziła, żebym użyła płynu do dezynfekcji,,co by mi na...'' - 2 przecinki.
  • Sisi26 pół roku temu
    Dzięki. Lubię zaskakiwać. Staram się by było zawsze albo zabawnie albo z emocjami.
  • TrzeciaRano pół roku temu
    Sisi26 najczęściej to pierwsze
  • fanthomas pół roku temu
    bez uśmiechniętych buziek w tekście, chyba że to sitcom
  • Canulas pół roku temu
    Nie wstawaj emotikonek. Poza tym, nawet w miarę
  • Pan Buczybór pół roku temu
    bez początku, bez końca, bez puenty, bez większego sensu. Przynajmniej błędów większych nie ma.
  • sensol pół roku temu
    nie zachwyca

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania