Taki typ [drabble]

Bezradnie rozłożył ręce.

Tak było zawsze, gdy próbował mi sprzedać jakiś psychologiczny bełkot rodem z poradników NLP. Najważniejsze argumenty brzmiały zawsze tak samo:

– Miałem to na studiach! Pisałem z tego kolokwium! To udowodnione naukowo!

Gdy pytałem o szczegół, błahostkę jak nazwisko, rodzaj testu, czy liczbę osób użytą do konkretnej próby, rozkładał dłonie mówiąc, że książki ma w domu.

Tytułów nie pamiętał.

Najgorsze w tym wszystkim, że człowiek z bardziej zrytym beretem niż większość znanych mi wariatów, ma pewną przyszłość w zawodzie — narkomanów zmuszonych przez prawo do słuchania takich farmazonów.

Tak się zastanawiam, czy psycholog z bożej łaski może komukolwiek pomóc?

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas 5 miesięcy temu
    To nie jest tak, że potrzebuję w drabblu silnej, wywracającej wszystko puenty, by czuć spełnienie, ale tutaj siadło mi średnio. Możliwe, że jeszcze zbyt wcześnie na takie loty. Podejdę później, bogatszy o komentarzowe treści.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Rzucił bym niesmacznym żartem o psychologach (o każdej grupie zawodowej takie są), ale zakładam, że mogą być
    na portalu przedstawiciele tego zawodu, to musieliby się wykazać dużym dystansem do siebie, więc nie rzucę.


    Bardziej świadomym jednostkom nie pomoże, ani psycholog, ani ksiądz, itp. i żadna terapia (nie liczę ogłupiania psychotropami i wstrząsu, od elektrowstrząsu). Czyli coś jest stwierdzone w tekście, co ma miejsce.
  • Marzyciel 5 miesięcy temu
    Dzięki za komentarze. Drabble z życia wzięty. Po prostu znam tego gościa;)
    Pozdrawiam.
    M.
  • Freya 5 miesięcy temu
    Sprawa dotyczy wszystkich zawodów – ktoś się kształci w określonym kierunku i potem wykonuje związaną z nim pracę – z różnym skutkiem, ponieważ sama wiedza i uprawnienia to nie wszystko... Twgl. nadal większość osób wykonuje pracę niezgodną ze swoim wykształceniem – tak nawiasem mówiąc.
    Miałem do czynienia, zarówno, z psychologami jak i psychiatrami – trudno określić ich działania sukcesem... :) Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania