Taniec

Chciał zatańczyć ze mną

Więc wiruje w miejscu

Depcząc po jego stopach

A on tylko świszczy

W rytm wypływającej muzyki

Zakręciło mi się w głowie

Ręce łapią pustą przestrzeń

Zaraz się potknę o własne nogi

Wyląduję na parkiecie

Z moim partnerem powietrzem

Lekka jestem jak piórko

Nie dał rady mnie unieść

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • ÓsmyKolor 3 miesiące temu
    Delikatny,przyjemny 5
  • Szudracz 3 miesiące temu
    Ciesze się i dziękuję :)
  • Szudracz 3 miesiące temu
    Szudracz cieszę :)
  • D4wid 3 miesiące temu
    Wymyślony partner :D Jednak podoba mi się. Łatwo się czyta :)
  • Szudracz 3 miesiące temu
    To tylko mała odchyłka :) Dziękuję
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Tańcowały dwa Michały... 5
  • Szudracz 3 miesiące temu
    Jeden duży, drugi mały. :)

Napisz komentarz