Tragedie wyzwolenia

Na drzwiach od stodoly

Dwudziestu sołdatów w mundurach partyjnych

Modra apaszka w mokradłach bez krasy

Cnotę na sztuki za triumf obłudnych

Między udami, ignoruj hałasy

 

Na drzwiach od stodoły

Dwudziestu żarłaczy pod gimnastiorką

Słodyczy wzgardzonej krew na spódnicy

Bezwzględna batalia inicjatorką

Żądzy ekstazy spragnionej diablicy

 

Na drzwiach od stodoły

Dwudziestu kulawych, wyzbytych z miłości

Nad strużką drewna, z bełkotem w oczach

Sen jej przerwali, żądająć czułości

Półmartwa bruzdo, to nie sen o burzach

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Robert. M 3 miesiące temu
    Była swego czasu na tym portalu dziewczyna, która tworzyła ten sam klimat
    co Ty ( kjgruszkowska) Umiała bawić się słowem, wplatała je jako wskazówki
    a resztę można było sobie trójdrogowo wyjaśniać. Trochę dwuznaczny ten
    wiersz i...resztę wieczorem dopiszę
  • Robert. M 3 miesiące temu
    Nie mogę powiedzieć, że w tak trudnym , emocjonalnym, ba! Prawie
    intymnym tekście jest miejsce na zabawę w zgadywanki. Właściwie
    wszelkie pochodne czerwieni i te siermiężne drzwi, które ociekają
    bólem, strachem, przemocą, odtrącają wszelkie sugestie, co do
    frywolnego potraktowania czcionki.
    Działa na wyobraźnię, wizje są jednoznaczne, nie wszyscy znajdą
    ukojenie w ciemności, w ciszy.
  • nimfetka 3 miesiące temu
    Dziękuję za twoją wypowiedź. Motywujesz mnie to poszerzania własnych horyzontów literackich. Miło, że poświęciłeś czas na interpretację.
  • Robert. M 3 miesiące temu
    Widzę, że ktoś tu jest ambitny. To Ci się chwali, a poszerzaj
    to tylko może na dobre wyjść
  • Canulas 3 miesiące temu
    Dwuznaczny, dwuznaczny. Tytuł już obrazuje. Noo, przykry obraz. Pełne wyzwolenie, wyimkowo może obrażać tragedią.
    Bardzo mi się podobają napowtórzenia, gdyż wzmacniają przekaz.
    Intrygujący wiersz.
  • nimfetka 3 miesiące temu
    Dziękuję.
  • pasja miesiąc temu
    Dzień dobry
    Każdy w takim wyzwoleniu staje się bestią. Kiedy zaczyna się gra o tron wszyscy chcą jak najwięcej ugrać. Wtedy najsłabsi cierpią. Wschód zawsze się kojarzy z brudem i z chucią. Babcia opowiadała mi o takich gwałtach na kobietach przez wschodnich "braci"
    Czytałam 1945 Wojna i pokój Magdaleny Grzebałkowskiej i my też mamy dużo za uszami kiedy zajmowaliśmy ziemię odzyskane.
    Pozdrawiam serdecznie
  • nimfetka miesiąc temu
    Ja czytałam trochę "Czerwoną Zarazę", która opowiada o grabieżach, rozbojach, morderstwach i właśnie gwałtach w czasie wyzwolenia. Rozdział o przemocy seksualnej najbardziej mną wstrząsnął. W sensie - no nie wiem nawet jak kilkudziesięciu sowieckich żołnierzy miało gwałcić jedną kobietę. Jak to wyglądało? Głównie tym się zainspirowałam.
    Dziękuję, że zajrzałaś.
    Pozdrawiam równie serdecznie. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania