Ty przed- i po śmierci

Dwa dni, trzy noce czy jeden sen

Boże Cię proszę po śmierci przenieś mnie

w to miejsce

gdzie serce

dostrzegło moment ten

ja patrzyłem w przestrzeń

a wtedy Ty pojawiłaś się.

 

Coś rozbłysnęło ponad

krzyczało by dokonać

bo wiele dróg pokonać

musiałem

by tutaj być

 

i wolę chyba skonać

gdy miał by mnie pokonać

zły los

i zmusił by bez Ciebie żyć.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • sensol 3 miesiące temu
    boga nie ma
  • wojtas326 3 miesiące temu
    szanuje ateistów...mój Bóg o to prosi :)
  • Angela 3 miesiące temu
    Jeśli nawet początek był w miarę dobry, reszta niestety poturlała się w dół.
  • wojtas326 3 miesiące temu
    Dzięki:) za ten początek. Dalej - no cóż każdy ma swoje odczucia :)
  • AlwaysGiveUp! 3 miesiące temu
    mi sie podoba ;)
  • wojtas326 3 miesiące temu
    Dziękuję;)
  • nimfetka 3 miesiące temu
    Nie wiem czy wiersz, czy pieśń religijna. Bardzie podpinam pod to drugie, nie za samą tematykę, a za konstrukcję. Wydaje się chóralną piostką raczej.
  • wojtas326 3 miesiące temu
    haha nie, z religijną pieśnią nie ma to nic wspólnego jak na moje oko :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania