Wena

Coś bym chętnie napisała

lecz pomysłu ciągle brak.

Chyba jednak jestem słaba

skoro wena poszła w dal.

 

Wracaj do mnie weno droga,

potrzebuję bardzo cię,

bo bez ciebie pusta głowa,

każdy dobrze o tym wie.

 

Gdy już do mnie powróciła,

uśmiechnęłam do niej się,

do pisania się rzuciłam

i tak powstał wierszyk ten.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Skoiastel 9 miesięcy temu
    Strasznie infantylne to to.
  • Ewcia 9 miesięcy temu
    Nie musi się wszystkim podobać kwestia gustu.Przynajmniej piszę bez błędów ortograficznych.
  • Skoiastel 9 miesięcy temu
    Ale interpunkcyjnie leżysz :D
  • Nazareth 9 miesięcy temu
    Skoiastel *OUCH!*
  • Neurotyk 9 miesięcy temu
    Skoi, oddychaj głęboko...
  • Skoiastel 9 miesięcy temu
    *wdech, wydech...*
  • Ewcia 9 miesięcy temu
    Skoiastel Może ktoś powinien ci zrobić sztuczne oddychanie bo się jeszcze udusisz.?
  • Skoiastel 9 miesięcy temu
    Świetnie sobie radzę, dziękuję za troskę ;)
  • Adam T 9 miesięcy temu
    Wena jest tylko jedna, a pisarzy miliony. Jak ona ma dać radę zawsze być u każdego? Czasem opuszcza, ale jak już raz porządnie nawiedzi, zawsze potem wraca:) 5, bom Adam:)
  • Ewcia 9 miesięcy temu
    Dzięki za komentarz i ocenę.Z tą weną to różnie bywa raz jest innym razem jej nie ma.Ale wena zasługuje by poświęcić jej słów kilka.
  • Pan Buczybór 9 miesięcy temu
    Wena jest jak autobusy. 5
  • Ewcia 9 miesięcy temu
    Coś w tym jest.Dziękuję za 5
  • illibro 9 miesięcy temu
    Podoba mi się podejście. Nie ma weny? Pisać o tym, że nie ma weny, na to się znajdzie milion sposobów ;) 5
  • Ewcia 9 miesięcy temu
    Dzięki za komentarz i ocenę.
  • detektyw prawdy 9 miesięcy temu
    Brak weny tez pomaga
    5
  • Ewcia 9 miesięcy temu
    Dzięki za zainteresowanie tekstem i ocenę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania