Weno...

Nie opuszczaj mnie...

Lubisz gdy tęsknię?

Wiem, że wrócisz.

Ze zdwojoną siłą.

 

Lecz kiedy znów się zbudzisz?

Moje filozoficzne myśli znów z duszą poety się biją.

 

Kiedy już wrócisz

Stworzymy razem coś pięknego.

Narazie idź odpocząć,

A potem zapisz swój sen abym miała o czym pisać Weno.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas 3 miesiące temu
    Być może Narazie - osobno.
    Tekst profilaktycznie podany w kategorii: "o życiu", ale zapisany wierszem.
    Sam zamysł - w miarę ok.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania