(wiosenne) Początki

Zakręt za zakrętem

Kolejny początek

Coraz innym tempem

Nowy snuję wątek.

I widzę, i czuję, i słyszę, i chcę

Brzmieniem nowych pragnień wciąż wypełniam się.

 

Zanurkuję na dno i wzbiję się w górę,

W słodkiej samotności zabrzmi głos mój chórem

Głodna wiatru lecę z każdym pierwszym krokiem

Napełniając duszę marzeń mych widokiem.

Niechaj trwa ta chwila, czas zastygnie w pędzie

Ja będę zaczynać, a świat świeżym będzie.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Skryty 9 miesięcy temu
    Rymy są słabe. Nie pasują mi tutaj takie banalne. Zapis też kuje w oczy. Nie trafia do mnie, nie oceniam. Pozdrawiam!
  • Canulas 9 miesięcy temu
    Hmmm. Ciężko.

    "widzę, i czuję, i słyszę, i chcę
    Brzmieniem nowych pragnień wciąż wypełniam się." - to mi siadło bardzo.

    "Napełniając duszę marzeń mych widokiem.
    Niechaj trwa ta chwila, czas zastygnie w pędzie" - i to również.

    Dla mnie całkiem ok, choć nieidealne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania