Wybór (drabble)

Wiosenne niebo przysłaniają przeganiane z parków ptaki. Są głodne i nie wystarczy im rozdeptane na chodniku ziarno. Wyczuwają krew z jej nieopatrzonych ran, ciepłe mięso i bijące serce, które już wcześniej podzieliła między wielu. Nie boi się. Nie chce też krzykiem zwracać uwagi tłumów, woli w ciszy oddać to, co z niej zostało. Bez żalu układa nagie ciało na zimnej trawie i daje znak, że czeka. Przecież to nie ich wina, że są głodne, nie jej wina, że jest jedynym pożywieniem. Własny ból zastępuje ich radością z posiłku. Wierzy w energię, którą się staje, i w drogę, którą musi przebyć.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Freya pół roku temu
    Może nieco nieestetycznie to wyglądać, lecz taka jest kolej rzeczy - w naturze i w ogóle, i w szczególe...
    W niektórych kulturach ciała zmarłych były celowo oddawane na żer ptakom - wierzono, że w ten sposób ich duch, ciało astralne jest wynoszone w przestrzeń. Najprawdopodobniej takie były pierwociny nastania późniejszych kultów nieba i duszy. A w kolejnych transformacjach palenie zwłok lub grzebanie w ziemi. Aż po nastanie przemysłu funeralnego - na którym zarabia K.K. :)
    Ładnie zbudowana alegoria istnienia oraz integracji z naturą. Pozdrawiam serdecznie
  • Justyska pół roku temu
    Freya bardzo dziękuję za trafny komentarz i wizytę :) wg mojej wiedzy w Tybecie ciało było cwiartowane i rzucane sępom, bo ziemia za twarda by kopac. Makabryczne Ale praktyczne.
    Pozdrawiam również!
  • Pan Buczybór pół roku temu
    Można by to podciągnąć pod wiarę. "bijące serce, które już wcześniej podzieliła między wielu." - o, szczególnie to. Poświęcenie dla innych, śmierć na krzyżu, oddanie życia za życia innych. Krótkie, ale bardzo spoko.
  • Justyska pół roku temu
    Piękna interpretacja Panie B. Dziękuję bardzo.
    Pozdrawiam
  • jolka_ka pół roku temu
    "Przecież to nie ich wina, że są głodne, nie jej wina, że jest jedynym pożywieniem" – jest w tym jakaś obojętność, pogodzenie się ze śmiercią. Przygnębiający obraz.
    Pozdrawiam!
  • Justyska pół roku temu
    Hej Jolka. Ostatni wiersz w moim założeniu nie miał być optymistyczny zaś te drabble tak. To niesamowite jak różnie można interpretowac.
    Dziękuję Ci pięknie. Odsyłam pozdrowienia!
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Bardzo mądry tekst. Można różnie myśleć. Np: podobnie Jak PB. Dla wierzących → nie ich wina, za grzech pierworodny. Należy im pomóc cierpieniem swego ciała i dać na pożywienie. Ale też można kombinować inaczej. Ona-Natura→ Zwierzę nie popełnia zła, zabijając z głodu. To człowiek jest największym drapieżnikiem.
    Pozdrawiam→5
  • Justyska pół roku temu
    Tak właśnie jest Dekaosie. Myślę że obie koncepcje można w pewnym sensie połączyć. Dziękuję i Pozdrawiam!
  • e make i ka pololi pół roku temu
    Bardzo mocne, udane drabble.

    "Wyczuwają krew z jej nieopatrzonych ran, ciepłe mięso i bijące serce, które już wcześniej podzieliła między wielu. " - przepiękne zdanie. Lubię takie gore rzeczy, z krwią i organami, a tutaj to wszystko jest ujęte poetycko i ze smakiem.

    Świetna miniaturka. Chciałoby się więcej dojrzeć z tej historii. Choć tak, przez dziurkę od klucza, też smakuje.
    Pozdrawiam.
  • Justyska pół roku temu
    Witaj e make. Usiadłam z zamiarem napisania opowiadania. Ale zdechło. Myśl się rozmyla więc skondensowalam. Fajnie, że się podoba :)
    Pozdrawiam!
  • Canulas pół roku temu
    Kurde, Justyska.
    Znó niedopowiedziane. Znów nie na tacy. Znó genialne. Królujesz w krótkiej formie.
    Puszczyk napisał cudne drabble o Vladzie Palowniku. Chyba jedyne, które może równać się z Twoimi. No ale Ty miałaś jeszzce przepiękny cykl. Dobre czasy to były. Fajnie się ustawało budzik pod Twe utwory.
    Się mi przypomniało.
    Dziękuję.
  • Justyska pół roku temu
    Wow Can to niesamowicie miły komentarz. Lubię krótką formę. Prawdę mówiąc czasem pisząc drabble mam zbyt mało słów w początkowej fazie :)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za dobre słowo!
  • Maurycy Lesniewski pół roku temu
    Ładnie, tak zabarwione bardzo poetycznie, chociaż temat ciężki.
  • Justyska pół roku temu
    Witaj Maurycy. Chciałam żeby można było rozpatrywać z różnych stron.
    Dziękuję za komentarz i Pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania