zapraszam do tańca

był już trupem

kiedy mówił że mrok go ogrzewa

bo bez latarki znajduje swoje grzechy

 

przecież stał się cieniem

zanim jeszcze zobaczył słońce

 

ale zajaśniał

gdy złapał w dłonie chwilę

i zamknął w kilku zdaniach

 

tylko o tym teraz pisze

krwią z wyprutych żył

czarną jak jego wnętrze

 

na niebie znowu tańczą dinozaury

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Szudracz 2 tygodnie temu
    Zaproszenie przyjęte. :) Przeczytałam. :)
  • betti 2 tygodnie temu
    Dziękuję, że zadałaś sobie trud...
  • maga 2 tygodnie temu
    Według mnie jest tu za dużo metafor. Nie ma tu klarownej fabuły. Wielka enigma, kosztem pięknych słow. Przesłanie musi trafić do jak największej ilości osób. Zapewne pojawią się tu ludzie i napiszą, że wiersz im się bardzo podoba, ale nie wiedzą o co chodzi. Też bym mógł sobie pozwolić na taki kawałek sztuki, Łamigłówka z domieszką pięknych wyrazów. Stawiam na sprecyzowane fabuły.
    Nie oceniam i pozdr :)
  • betti ponad tydzień temu
    Maga, co Ty z tym przesłaniem? Ja tutaj malowałam obraz człowieka i zniszczeń w nim dokonanych, to info dla tych, którzy jak maga, nie rozumieją, a oceniają...

    Skoro mógłbyś sobie pozwolić, to w czym problem? Dawaj, ja lubię trudne sztuki...


    Pozdrawiam.
  • maga tydzień temu
    Ograniczyłem się tylko do komentarza. Wiersza nie zrozumiałem, ale oceny żadnej nie dałem.
  • Canulas ponad tydzień temu
    Na razie krótko będzie.
    Pierwsza zwrotka to być może najlepsze co u Ciebie kiedykolwiek czytałem.
    Jeżeli definiowalne byłoby "to coś", wtedy regułki miałyby sens. Jednak tutaj jest odczucie i głównie bazuję na nim. Przyznam się, że zafascynowany początkowym zapisem. Dalej poleciał em po łebkach i pewnie wrócę się wczytać, ale na razie starczy mi początek.
  • Canulas ponad tydzień temu
    Sorry, autokorekta
  • betti ponad tydzień temu
    Dzięki, Can. Nie powinnam takich wierszy tutaj wstawiać, ale Nachszon mnie sprowokował... No nic poleciało, raz jeszcze dzięki, że znalazłeś coś dla siebie.
    Pozdrawiam.
  • kalaallisut ponad tydzień temu
    Jest obraz, jest przesłanie.
  • betti ponad tydzień temu
    Kala tutaj nie ma przesłania, jest tylko obraz... tak też pisze się wiersze. Może są trudniejsze, ale takie lubię.

    Pozdrawiam.
  • kalaallisut ponad tydzień temu
    Ten nie jest trudny. Ale jest dobry. Pasuje mi jeszcze do czegoś...
  • kalaallisut ponad tydzień temu
    Trochę nad wyrost, ale się podzielę.

    Obraz człowieka zniszczonego przez choroby i walczącego o każdy dzień życia. Obraz więźnia, który nie ma prawa do uczuć takich jak miłość, przyjaźń, oddanie. Aby przeżyć musi myśleć tylko o sobie i działać w własnym interesie. Musi odłożyć na bok człowieczeństwo.
    "Zło można uśpić, ale nigdy pokonać."

    Ostatnie interpretuje dwojako i tutaj widzę/wole przesłanie, tańczące chmury jako coś optymistycznego.
  • kalaallisut ponad tydzień temu
    kalaallisut I kurcze nie klasyfikuje wierszy łatwy trudny. Wolę dobry.
  • kalaallisut ponad tydzień temu
    kalaallisut I kurcze nie klasyfikuje wierszy łatwy trudny. Wolę dobry.
  • betti ponad tydzień temu
    kala nie wchodzę w obraz z Twojej wrażliwości, co zobaczyłaś, to Twoje... w pewien sposób jest to bliskie i moim zamysłom...
    Dziękuję za podzielenie się odczuciami.
    Pozdrawiam.
  • Ritha ponad tydzień temu
    Muszę przyznać, że świetne.
    Nawet bardzo.
  • betti ponad tydzień temu
    Dzięki, Ritha
  • riggs tydzień temu
    Spadasz w dół jakościowo. A juz było tak dobrze. Stosowanie w wierszu "bo" - masakra. Zaczynanie wersu od "ale". Może to na disco polo?
  • betti tydzień temu
    Nie podniecaj się, riggs. Poza tym, Ty się nie znasz na poezji, tylko na tych częstochowskich rymowankach...

    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania