Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

zbawienie

w czarnej kruchcie

czarne gacie z tłustej dupy

tłumaczą sobie dlaczego

dlaczego pierdolą

nie szukają ich śmigłowce

 

to tylko tylna kanapa

przerywnik w przerwie

anioły tam są takie żałosne

ocknąć się na skraju

odohydzić horyzont

 

sierociniec pod krzyżem

aureola z palonej opony

nikt nie prosi o łaskę

ci co stamtąd wyszli

zawsze tam będą

 

jedność blizn wiąże

jak ciernie z drutu

bliżej i bliżej

znajdą drogę do ciszy

i diabły będą piękne

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Angela 2 miesiące temu
    Ostatnia zwrotka jest MEGA : )
    Pozdrawiam.
  • Adelajda 2 miesiące temu
    Całość mocna i wyrazista, a ostatnia zwrotka również i w moim odczuciu najlepsza. Trochę się rozmijam uczuciowo z utworem, stoimy naprzeciwko siebie i machamy do siebie, ale nigdy nie uściśniemy sobie dłoni.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania