-

 

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 3 miesiące temu
    Te anielice niczym zombie ze świecącymi oczami, w blasku księżyca...
  • Margerita 3 miesiące temu
    Znając ciebie pewnie wiersz ci się nie podoba bo to miały być anielice zombi
  • betti 3 miesiące temu
    To nie jest wiersz, Mar i dobrze o tym wiesz...
  • Margerita 3 miesiące temu
    Przepraszam bardzo a co ci się w tym wierszu nie podoba? No słucham
  • betti 3 miesiące temu
    Wszystko, Mar. Toporne to, dosłowne, bez polotu.
  • Margerita 3 miesiące temu
    Bo to nigdy nic się nie podoba zwłaszcza u mnie, a teraz lepiej pani mądralińska nie prawda tego nigdy nie pisałam
  • betti 3 miesiące temu
    Margerita gdybyś nie wykasowała swoich ''wierszy'', to bym Ci udowodniła...
  • betti 3 miesiące temu
    Margerita pewnie, że się nie podoba. Nie umiesz pisać, a pchasz się wszędzie... żenujące.
  • Margerita 3 miesiące temu
    betti
    wszędzie czyli gdzie?
  • betti 3 miesiące temu
    Margerita do prozy, do poezji. Naucz się chociaż jednego i na tym bazuj!
  • Margerita 3 miesiące temu
    betti
    Lubisz ranić ludzi nie ?
  • betti 3 miesiące temu
    Margerita nie, nie lubię. Niemniej uważam, że pisanie kłamstw jest tak samo raniące, jeżeli nie bardziej. Napisałam Ci, żebyś przyłożyła się do prozy, nie chce Ci się, bo nauczyłaś się, że nie warto się trudzić. Piszesz dużo lecz wszystko bez przemyślenia, byle tylko publikować. Nie będę Ciebie chwaliła za nic. Chcesz chwalenia, weź się wreszcie do roboty.
  • Margerita 3 miesiące temu
    betti
    będę pisać wiersze piosenki bajki prozę haiku wszystko co mi się żywnie podoba a ty mi nie będziesz zabraniać jasne!
  • Hypokryta 3 miesiące temu
    Margerita niestety betti ma rację, co do Twoich umiejętności, ale nie widzę powodu by zakazywać Ci pisać czy robić czegokolwiek. W tej chwili nawet w druku pojawiają się takie potworki, że zęby bolą, a Ty przynajmniej lasów nie niszczysz, tylko piksele. Nie widzę co prawda u Ciebie zbyt dużego progresu, ale jakże inaczej masz rozwijać swój warsztat, niż pisząc i wystawiając go na krytykę? Można rzec wręcz, że jest rzecz, której Ci szczerzę zazdroszczę - a mianowicie płodności. Chciałbym być w stanie pisać tyle i w takim tempie co Ty (choć wolałbym na nieco wyższym poziomie).
    Jedynki więc nie wystawiam, bo dość już tu sprawiono Ci przykrości, a mam wrażenie, że nieco brak Ci dystansu do tego co piszesz (popracuj przede wszystkim nad tym - to łatwiej Ci będzie potem popracować nad warsztatem).

    I jako wieczny obrońca wszelkiej częstochowszczyzny i mniejszych i większych grafomanów (do których wszak też się zaliczam) zarzucę tu dwuwersowym „wierszydłem”:

    komu przeszkadza, co tworzy Margerita,
    niech po prostu - Margerity nie czyta
  • betti 3 miesiące temu
    Nigdzie nie napisałam, że Mar nie ma prawa pisać, a wszędzie, że powinna w to pisanie włożyć trochę wysiłku, bo produkuje gnioty i to na wielką skalę. Tyle w temacie.
  • Hypokryta 3 miesiące temu
    betti W ramach pracy domowej przeczytałem sobie ostatnio nieco komentarzy, zwabiony tutaj Twoim nickiem (Twoje komentarze, również pod moimi utworkami-potworkami bardzo cenię, podoba mi się ich drapieżność i bezkompromisowość, nawet jak się z nimi zupełnie nie zgadzam) i co prawda tutaj nic takiego wprost nie napisałaś biednej Margeritce (która, zgadzam się - powinna się wziąć do pracy, a nie obrażać - może nawet nabrać takiej złości - a wezmę i pokażę betti, że potrafię pisać z sensem? Co ty na to Margeritta? Przyjmiesz takie wyzwanie), ale pod wypocinami innego opowijskiego wieszcza (nick jego przemilczę), odpisując na komentarz franka zawora napisałaś coś takiego:

    "betti wczoraj o 22:56
    franekzawór czyli reasumując ludzie, którzy twierdzą, że do pisania wierszy wystarczy serducho, żyją tak naprawdę w jakimś matrixie i tym serduchem chcą zagłuszyć brak talentu, stąd na portalach tyle grafomanii... I teraz rodzi się pytanie, czy godzi się tę grafomanię wystawiać na widok publiczny, czy to nie jest brak szacunku dla czytelnika? Odpowiedz"
  • Margerita 3 miesiące temu
    Hypokryta
    dziękuję za komentarz
  • Margerita 3 miesiące temu
    betti
    gówno wiesz co ja wkładam w pisanie i nie masz prawa mówić że produkuję gnioty a od dziś kończę z tobą w dawać się w jaką kol wiek pod tekstem dyskusję więcej mnie nie sprowokujesz
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Betti ma prawo pisać i mówić, co chce i tak samo ty masz prawo mieć ją w dupie. I to nie pierwszy raz, gdy wdajesz się z Betti w dyskusję, więc powinnaś się nauczyć, że nie warto, według ciebie, w ogóle jej odpowiadać
  • betti 3 miesiące temu
    Hypokryta to pytanie pozostaje otwarte, czy godzi się narażać czytelnika na czytanie wypocin?

    Przecież to powinien być relaks, a nie irytacja, że znowu to samo i tak samo...
  • betti 3 miesiące temu
    Margerita Ty niczego nie wkładasz w pisanie, Ty produkujesz jak Chińczycy...
  • Zaciekawiony 3 miesiące temu
    betti
    Czytanie niektórych opkoidów Margerity jest relaksujące i inspirujące. Te wszystkie opowieści o ludziach, którzy wściekli, jak osa siadają na krześle.
  • betti 3 miesiące temu
    Zaciekawiony masz rację, mnie też to się podoba...
  • Margerita 3 miesiące temu
    Zaciekawiony
    przepraszam bardzo już nie stawiam przecinków przed jak gdy pisze że ktoś jest wściekły jak osa
  • Zaciekawiony 3 miesiące temu
    Margerita I to się ceni.
    Ale stawiasz gdy piszesz o "czarnym, jak smoła rumaku"
  • Margerita 3 miesiące temu
    Zaciekawiony
    już poprawiłam
  • betti 3 miesiące temu
    Poza tym już to kiedyś pisałaś, może coś tam zmieniłaś, ale raczej niewiele...
  • Zaciekawiony 3 miesiące temu
    No cóż, rymowanka. Zakończenie jakby ucięte.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    A mnie się podoba za świeżość i naturalność.
  • Margerita 3 miesiące temu
    Dziękuję Bogumił

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania