Łąka Zuzi.
Zuzanna mała sobie hasła,
Po trawce, po łączę,
Mijając kwiatki pachnące.
Słoneczko patrzyło, na dziewczynkę małą,
Promyczkiem dotykało jej buzię roześmianą.
Motylek ukłonił się solennie,
By Zuzannę przywitać promiennie.
Krecik co w ziemi mieszka,
Zaprosił dziewczynkę na garnuszek mleczka.
Zuzanna poczuła się ważna na świecie,
Spokój i szczęście zalały ją przecież.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania