~°~
Chciałabym, abyśmy za każdym razem umieli się śmiać
tak jak na pierwszej randce.
Chciałabym abyśmy się całowali,
żegnając się po raz ostatni.
Chciałabym abyśmy potrafili
pamiętać o każdej chwili.
Pragnę być w Twoich ramionach -
silnych i bezpiecznych zasłonach.
Tylko Ty ukołyszesz mnie do snu
i założysz koszulę utkaną z lnu.
Wierzę, że będziemy szukać namiętności
i pokonamy nasze słabości.
Wspólne życie nie będzie nakazem,
a kolorowym obrazem.
Komentarze (6)
Intrygujący tytuł.
Na wierszach się nie znam, więc nie wypowiem się od strony technicznej. Ładnie napisane, podobało mi się. Leci piąteczkę :)
Dziękuję za komentarz i przeczytanie. Pozdrawiam serdecznie :)
Myślę, że gdybyś to napisała bez rymów (które tutaj nie są zbyt wyszukane, tak na marginesie), tekst zyskałby bardzo.
Jest uczucie, z wykonaniem gorzej. To moje zdanie.
Pozdrawiam
Akurat odwiedzam opowi a tu taka niespodzianka ;) Rymy są dobre (bardziej liczy się treść czyż nie? ) Co do tych rymów ja tam tylko nie rozumiem z zasłonami reszta jest bellfeto hah. To racja bycie w związku nie powinno być żadnym wymuszonym nakazem,żadną próbą (może jestem w błędzie z tą próbą ale bardziej mi chodziło o eksperymenty) Może jestem już za stary i po prostu za trzeźwy ale mam nadzieje że romantyzm nie wygasł bo jak sama zaznaczyłaś to może być kolorowym obrazem. ukazującym dwóch zakochanych ludzi w którym jedna osoba na drugą nie marudzi. Ze zasłonami domyślam się że chodziło o bezpieczny azyl. Osobę która potrafi nam we wszystkim pomóc z którą przeskoczymy każdy cholernie wysoki mur. Na bramy piekieł już za bardzo rozmyślam nad tematem :/ Zaraz się pogubię a tego nie lubię ;) Daje pięć i zwiększam do pisania twą chęć (mam taką nadzieję że tym coś zmienię ) ;)
Gdyby "zasłony" zamienić na "osłony" to byłoby bardziej zrozumiałe. Bo o to chodzi, że on ją bezpiecznie osłania, a nie że okręcił się firanką.
Mimo rymów to nie jest poezja.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania