alienacje
pani wie
przerwą milczenie ci którzy dotąd siedzieli cicho
wyjdą na ulice
a my
pani powie coś
cokolwiek
trzeba przećwiczyć nową rolę
choć marne z nas aktorki
będą brać z marszu
więc mówić mówić mówić
tylko o czym
o pogodzie polityce
zaprzyjaźnionym kocie bez ogona i łat
a propos Mruczka
wychylony za ramę jest bardziej pani
czy robi za intruza i tylko czekać aż wybrzmi salwa
niehonorowa
bo kto z honorem strzela do posłańca
pani odmawia
i ja odmawiałam
a teraz to nie dywan tłumi kroki
to po prostu nikt nie przychodzi
od lat
ani z tej ani z tamtej strony
zauważyła pani
o tam za oknem
wypiętrzają się drapacze
grzmi tłum
przerywają milczenie ci którzy dotąd siedzieli cicho
wychodzą na ulicę
a my
Komentarze (16)
Tym razem nie wciąga, rozumiem ale nie czuję
Ok. Dzięki.
"a teraz to nie dywan tłumi kroki
to po prostu nikt nie przychodzi
od lat" - jakie to prawdziwe. Podoba mi się.
Pozdrawiam.
Dzięki.
Tęsknota za czymś co dziś zdaje się dla zdecydowanej większości najgorsze z najgorszych? Przerażasz mnie.
Czyli za czym?
IgaIga mnie pytasz? a cóż to jest: "przerwą milczenie ci którzy dotąd siedzieli cicho,
wyjdą na ulice. "
piliery - no pytam. Bo chyba się nie rozumiemy. I straszniem ciekawa coś tam wyczytał.
IgaIga Ot, tak beznamiętnie - my?
piliery - no może wreszcie nie... beznamiętnie. Mam wrażenie, że ja o czym innym i Ty o czym innym, ale... Trudno.
Ooo, Pani Igalgo. ło baben. Nooo. Zaczęło się tak złowieszczo, tak "przestrzegawczo". Tak kabaretowo (w niepejoratywnym dla owego sformułowania znaczeniu). Taka goszka satyra brata (albo siotry) łapy na gorzkość rzeczywistości. Czytałem, było ok, ale bez achów i ochów, ale...
"a teraz to nie dywan tłumi kroki
to po prostu nikt nie przychodzi
od lat
ani z tej ani z tamtej strony" - ten wyimek grubo w moje "ło baben". Grubo ostzrem po sercu.
Ukontentowanym # kontentym.
jeden z lepsiejszych
To i Iga ukontentowana.
Dziękuję:)
Podopieczna?
Taaa.
Taaa, czy tak?
TAK.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania