Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Asymetria - rozdział I - Łukasz i Kosior po latach

(Opowiadanie wchodzi w skład Bordo Literary Universe i jest zarazem kontynuacją filmu Symetria w reżyserii Konrada Niewolskiego)

 

TOMASZ BORDO PRZEDSTAWIA

 

Łukasz siedzi w tramwaju jadącym przez Mokotów. W tle dramatyczna muzyka, taka sama jak w części 1. Na ekranie pojawiają się napisy.

 

ŁUKASZ MACHNACKI - ARKADIUSZ DETMER

 

ALBERT - BORYS SZYC

 

DAWID - ANDRZEJ CHYRA

 

KOSIOR - MARIUSZ JAKUS

 

SIWY - MARCIN JĘDRZEJEWSKI

 

MIĘTUS - POPEK MONSTER

 

BONAPARTE - SEBASTIAN FABIJAŃSKI

 

KOMENDANT - JAN FRYCZ

 

KAZIMIERZ BIELICKI - BOGUSŁAW LINDA

 

PIĄTUNIO - TOMASZ OŚWIECIŃSKI

 

CHMIEL - ERYK LUBOS

 

ADOLF - DARIUSZ BISKUPSKI

 

Pojawia się napis SYMETRIA, po chwili na przedzie pojawia się A.

 

Łukasz je kebaba patrząc przez okno. Po chwili dosiada się do niego Kosior i zapala papierosa.

 

Łukasz: Znamy się?

 

Kosior: Łukasz, kurwa mać, siedzieliśmy razem a ty mnie nawet nie pamiętasz?

 

Łukasz: Zaraz.. Kosior?! Kopę lat, stary! Kelner, jeszcze jedno piwo!

 

Kosior: Co tam u ciebie?

 

Łukasz: Jak wyszedłem to chciałem się bachnąć, ale nie wyszło i trafiłem do wariatkowa.

 

Kosior: O jasny... na długo?

 

Łukasz: Jakieś dwa tygodnie. Obecnie jestem bezrobotny. Od 16 lat.

 

Kosior: Ja, jak na porządnego grypsującego przystało, po wyjściu z pudła wróciłem do obiegu.

 

Łukasz: Wiesz, co teraz dzieje się z resztą?

 

Kosior: O Romanie nic nie wiem, ale prawdę mówiąc to gówno mnie on obchodzi. Siwy wyszedł rok temu i poza tym też nic nie wiem. Dawidowi naczelnik załatwił robotę w osiedlowym na Czerniakowie. A Albert wyjechał do Zielonej Góry i robi jako mechanik.

 

Łukasz: Może byś jakoś się skumał z Siwym i Dawidem i zrobilibyśmy sobie melanż po latach?

 

Kosior: Wolałbym mnie.

 

Łukasz: Dlaczego?

 

Kosior pochylił się i szepnął Łukaszowi do ucha.

 

Kosior: Pamiętasz Miętusa? Siedział razem z nami. A teraz jest bossem mafii, któremu wiszę kilka kokosów. Pewnie będzie chciał mnie odjebać. Dlatego się tutaj ukrywam. Zborka z Targówka już załatwił, miesiąc temu.

 

Łukaszowi pojawiło się przed oczami wspomnienie sprzed 16 lat.

 

- Spacerniak! Który oddział śmiga? Które cele?

 

- Pierwszy! Cela 3, 4 ,7. A kto się pucuje?

 

- Tu Traper z Woli.

 

- Siemano, Traper!

 

- Siemano, Adolf! Który tam to Zborek?

 

- Ja jestem Zborek, a co?

 

- Jesteś z Targówka? Znasz Miętusa?

 

- Znam!

 

- Dostaliśmy gryps od miętusa! Że się rozprułeś i chłopaków posprzedawałeś! Że jesteś frajer z wolności! CHUJ CI W DUPĘ, NYGUSIE!!!

 

Łukasz: Obawiam się, że mamy przesrane.

 

Ciąg dalszy nastąpi...

Średnia ocena: 2.2  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • jolka_ka miesiąc temu
    Filmu nie znam, tekst nie jest aż taki tragiczny, ale czemu tyle enterow?
  • Aisak miesiąc temu
    Prawica publikuje wulgarny tekst w święto Matki Boskiej Zielnej?!

    Ty (cenzura)(cenzura) wstydź się!
    Jak można buć takim (cenzura), żeby wstawiać takie (cenzura)(cenzura).
    No jak?!
  • refluks miesiąc temu
    A kto odjebuje dłużnika?
  • betti miesiąc temu
    Te napisy początkowe są cudne, a i później nieźle leci, chociaż szczerze mówiąc ten dowcip z Miętusem za często powtarzasz, trzeba by coś nowego, ale tak samo mocnego.
  • Halmar miesiąc temu
    Co Ty masz z tymi kebabami? Jakiś podtekst? ;)))
  • Something miesiąc temu
    Kwestia czasu, kwestia czasu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania