"Asymetryczny"

Ja wychodzę z tego pociągu

Odpinam pasy o ile mam

Nie rzucam okiem na współpasażerów

Ich przecież wielu

Otwieram okno

(Będąc oryginalnym)

I wylatuję w przestworza –

Tory

Posypane węglem

 

Innymi szczęśliwcami

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania