Aventine

Zabierz mnie na wzgórza Awentynu.

Będziemy tańczyć w błogim uniesieniu naszych błądzących dusz, poszukujących ukojenia. Dusz owładniętych rajską muzyką płynącą z serc, której nie da się nigdy wyplenić.

Wzniesiemy się do góry, coraz wyżej i wyżej, dosięgając gwiazd.

Odnajdźmy siebie pośród bezkresnego pustkowia ziemi,

pośród naszych myśli błądzących na wietrze, pozbawionych jakiegokolwiek celu.

Unośmy się wśród pyłu zniszczonych dróg, po których przeszły tłumy obojętnie patrzących ludzi.

Bądźmy jak mary senne unoszące się nad jeziorem, które tańczą do muzyki stworzonej przez żywioły.

Wzniećmy naszym tańcem ogień, poczujmy dreszcze.

Niech nas owładnie ta cudowna ekstaza,

nie pozwólmy by kiedykolwiek się skończyła.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Piotrek P. 1988 3 tygodnie temu
    Piękny, inspirujący i pobudzający wyobraźnię utwór. 5, pozdrawiam :-)
  • Bożena Joanna 3 tygodnie temu
    Ładnie i emocjonalnie, pozdrawiam!
  • Bożena Joanna 3 tygodnie temu
    Włoska nazwa wzgórza jest AVENTINO.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania