bajka
Już gruba kora kruszy się w ubranie,
a oni biegną jak w łabędziej szyi.
I odciskają czasem tylko na niej
skrzydła strąconych z kołnierzy motyli.
Za nimi strumień toczy zimną wodę.
Gdy ją przygania, czekają na kładce,
która ma pnącza, kwiaty i jagodę
czarną jak ziemia w zapomnianej bajce.
Komentarze (35)
Nie podobają mi się dwa pierwsze wersy, ta łuszcząca kora niezbyt do mnie przemawia, skojarzenie z łuszczycą na ubraniu. Biegną jak w łabędziej szyi, zbyt naciągnięte, reszta jest bardzo ładna.
Znajdź mi zamiennik łuszczycy.
Neurotyk a po cholerę Ci ta łuszczyca?
Nabawiłem się za granicą grzybicy paznokcie, stąd mam podobne skojarzenia :)
Neurotyk kora pachnie, może coś w ten deseń...
betti może. Myślta, myślta, gadajta, może coś wymyślita.
Neurotyk a kruszy się w ubranie?
betti może być.
przeczytałam -> Już gruba
i dalej już nie mogłam...
bo pomyślałam, że to o jakieś grubej babie, jak arbuz :/
Musi być "gruba kora" bo to je metafora. Prosiaczku :)
Nie przezywaj mnie.
To niehumanitarne.
Aisak, nie znam słowa.
Protestuję!
Nie można tak używać słowa gruba!
To świństwo!
Przestań żryć tyle i więcej się ruszaj :)
Kóva, nie żrę tyle!
Poza tym 10 godzin mnie nie ma w domu, wracam nocą, zmarźnięta, głodna, wychłodzona, muszę coś zjeść, kurde :/
Jakąś kanapeczkę, albo dwie,
albo cały bochenek xDDD
piękny wiersz
dla pięknej Refluksji.
kolejny raz piszesz to samo, to jakaś taktyka, przyznaj się :>
Neurotyk az mnie się nogi ugięęłły.
Aisak spierdalaj.
no, widzę refluks, żeś w formie xD
a już martwiłam, że chory :]
chora?
Dobra, nieważne :/
refluks, a właśnie, że nie i co mi zrobisz?
Hę?
Hę?
Hę?
pięć
Ładne to :) Mnie się podoba to, że są tam razem: oni :)
Dorzuciłam 5 ode mnie :)
Pozdrawiam :)
Pozdrawiam Karolajn;)
Z wszystkiego wyciagasz pozytywne wnioski ;)
Dla mnie ten wiersz nie jest piękny, jest przytłaczający w swojej wymowie. Gorzki jak piołun, aczkolwiek najważniejsze jest bardzo dobrze ukryte pod cudnymi metaforami.
Jak bajka braci Grimm.
Neurotyk Twoja jest lepsza, dla dorosłych, z dreszczykiem...
Bracia Grimm też wywolywali dreszcze. Tak do dziś boję wilka z czerwonego kapturka
heh, neurotyk po przerwie to lepszy neurotyk. Kurczę, to jest naprawdę świetne, ale tak serio serio. I miło jest widzieć tak ładnie użyte i wkomponowane rymy. Sama radość czytania z takiego wiersza. Pozdro :)
Pan Buczymerze, dziękuję za pochwały, chyba ich nie udźwigne;)
Poezja w bardzo dobrym wydaniu :-) Barwny i bogaty w wydarzenia ten wiersz ;-) Pozdrawiam
Dziękuję za przeczytanie Artbook. Pozdrawiam :)
Rymy <3
Bardzo pobudza wyobraźnię, aż widzę takie barwne obrazy przed oczami!
Pozdrawiam!
Skryty, dziękuję za opinię. Pozdrawiam!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania