Bajka o pięknej Irminie część 3

- Idę, już idę.

Wyszła przed dom na bujanym fotelu stała miska z ziarnem. Umieściła pod pachą i ruszyła w stronę kurnika. Po rozsypaniu ziarna dla kur wydoiła też krowę. Kankę zaniosła do kuchni oddając macochy.

- To ja pójdę w pole godzina jest jeszcze młoda.

- A co ty zrobiłaś się tak pracowita, jak mrówka? Na pewno coś kombinujesz, ale nie wiem co.

Poszła do stajni osiodłała swojego ukochanego ogiera podstawiła stołek i go dosiadła. Koń delikatnie rżał i stępem wyjechała ze stajni. Macocha usłyszała hałas na dworze więc wyjrzała przez okno i zobaczyła Irminę pędzącą na koniu w stronę lasu. Dziewczyna przemierzała konno sosnowy las w którym dorastał i wreszcie czuła się wolna. Po dwóch dniach dotarła do leśniczówki, gdzie pracował młody leśniczy Antek mu było na imię. Chłopak grał dla niej na mandolinie i śpiewał po miesiącu go poślubiła ślub odbył się huczny i żyli długo i szczęśliwie.

 

Koniec

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 6 dni temu
    Portal literacki, a nikt bajki od baśni nie odróżnia. Smutne.
  • Margerita 6 dni temu
    ale o co ci chodzi przecież napisałam morał
  • Nuncjusz 6 dni temu
    Margerita poczytaj se w necie, czym się różni bajka od baśni.
    W bajce występują przede wszystkim zwierzęta, których zachowania mają wyśmiewać i krytykować cechy ludzkie
    np można napisać o świniach,, mając na myśli ludzi chciwych i zachłannych
    o lisach mając na myśli ludzi przebiegłych i chytrych
    itp
  • Margerita 6 dni temu
    Nuncjusz
    ale są też bajki o złych ludziach i moja o tym mówi
  • Tina12 6 dni temu
    No cóż morał taki jak macocha będzie wredna to uciekaj i szukaj męża w leśniczówce. :)
  • Margerita 6 dni temu
    dokładnie a stopień gdzie?
  • Tina12 6 dni temu
    Margerita
    4 dam
  • Margerita 6 dni temu
    Tina12
    dziękuję a jak bajka się podobała

Napisz komentarz