Poprzednie częścibezsenność  

[bezsenność]

od zawsze aż do teraz

śnie zgubiony

nocna kołysko spokojnego oddechu

nie tęskniłem bardziej

za twoim objęciem

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Szudracz 4 miesiące temu
    Zerknęłam na wcześniejszy wiersz, o tym samym tytule.
    Nie śpisz od roku i skraca Ci się przez to przekaz. :)
    '' Nocna kołyska spokojnego oddechu'' kojarzy mi się z czymś osobistym.
  • ówczesny 4 miesiące temu
    Szudraczu, bywają dłuższe chwile, kiedy nie sypiam. Dzięki za odwiedziny:)
  • Tjeri 4 miesiące temu
    Tym razem dla mnie za mało. I to niekoniecznie znaczy, że za krótko. No i tradycyjnie muszę wytknąć Ci inwersję. W tej formie brzmi jak składnik litanii (co wcale nie byłoby złe - ale przeczy temu reszta.).
  • puszczyk 4 miesiące temu
    Strasznie patetycznie brzmi ta inwersja.
    Jest zupełnie niepotrzebna, bo z reszty coś by się dało zrobić.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania