biały dym
budziki podniosły matki
kroją chleb i ser dla dzieci
masło raz cieniej raz grubiej
aniele boży stróżu mój
na każdym ekranie
stój albo leż ale świeć
prawda w prawdzie jak drzazga
sens życia się puszcza
z tymi którzy głoszą bezsenność
migracja jest wybawieniem
od wszystkich objawień
Komentarze (9)
budziki kroją chleb i ser - gdzie takie są, chętnie kupię?
miałaś taki jak byłaś mała, no chyba żeś sierota
Jacom JacaM nie jestem sierotą, ale budziki mnie nie karmiły nigdy, trochę dziwne, prawda?
Co innego rodzice... tak, oni karmili.
Jakieś to chore i psychodeliczne patologiczna nienawiść karmiona serem podpuszczkowym
"sens życia się puszcza
z tymi którzy głoszą bezsenność"
Pochwała snu, migracja.
Niezły wiersz.
4+
Hehe
Dobre.
Mi się podoba. Szczególnie środkowa część, dla mnie bardzo dobra.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania