biały dym

budziki podniosły matki

kroją chleb i ser dla dzieci

masło raz cieniej raz grubiej

 

aniele boży stróżu mój

na każdym ekranie

stój albo leż ale świeć

prawda w prawdzie jak drzazga

sens życia się puszcza

z tymi którzy głoszą bezsenność

 

migracja jest wybawieniem

od wszystkich objawień

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 2 miesiące temu
    budziki kroją chleb i ser - gdzie takie są, chętnie kupię?
  • Jacom JacaM 2 miesiące temu
    miałaś taki jak byłaś mała, no chyba żeś sierota
  • betti 2 miesiące temu
    Jacom JacaM nie jestem sierotą, ale budziki mnie nie karmiły nigdy, trochę dziwne, prawda?
  • betti 2 miesiące temu
    Co innego rodzice... tak, oni karmili.
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Jakieś to chore i psychodeliczne patologiczna nienawiść karmiona serem podpuszczkowym
  • konfiguracja 2 miesiące temu
    "sens życia się puszcza
    z tymi którzy głoszą bezsenność"

    Pochwała snu, migracja.
    Niezły wiersz.
    4+
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Hehe
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Dobre.
  • Justyska 2 miesiące temu
    Mi się podoba. Szczególnie środkowa część, dla mnie bardzo dobra.
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania