Błogosławiona Dorota z Mątów

Nie wiem, czy słyszeliście o tej historii, która wydarzyła się w pod koniec XIV wieku na terenie państwa krzyżackiego. Historia jak z filmu science fiction. Czterdziestosześcioletnia wówczas Dorota z Mątowów spod Gdańska, matka dziewięciorga dzieci, dała się żywcem zamurować w katedrze kwidzyńskiej. Sama o to prosiła, wręcz błagała, a gdy zamurowywano celę, miała uśmiech na ustach. W tym dobrowolnym więzieniu żyła aż do śmierci w 1394 roku, czyli przez ponad rok. Chciała w ten sposób, porzucając życie na wolności, nauczyć się stąpać po wąskich ścieżkach, które prowadzą do życia wiecznego.

 

Przez cały okres pobytu była radosna, a po śmierci za jej sprawą wydarzyło się w Kwidzynie wiele cudów. Miała niewielkie okienko, przez które mogła brać udział w mszach świętych i przez które dobrzy ludzie dostarczali jej jedzenie i picie.

 

Kościół w Kwidzynie w czasach krzyżackich był katedrą diecezji pomezańskiej.

Cela błogosławionej Doroty została odrestaurowana i można dzisiaj ją zwiedzać.

Podróżując po dawnych terenach państwa krzyżackiego, po Warmii i Mazurach można natrafić na wiele tego typu historii, bardziej znanych lokalnie.

 

Po powrocie z wycieczki opiszę wam dokładnie tę historię.

Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie mocno Nuncjusza.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Something ponad tydzień temu
    Niebywała historia. Silnie moczopędna.
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Nie wydaje ci się ciekawa? Jutro wybieram się do Kwidzyna, żeby obejrzeć to miejsce.
  • Something ponad tydzień temu
    Bogumił Jedź. I gwarantuje, te cuda nie były wynikiem jej "poświęcenia".
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Something przekonam się na miejscu. Mam już gęsią skórkę, bo jutro rano tam będę.
  • Halmar ponad tydzień temu
    Mię dręczy następująca kwestia: co na jej decyzję powiedział mąż i dzieci?
    Mrożąca krew w żyłach historia...
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Ośmioro dzieci zabiła zaraza, przeżyło zaledwie jedno. Wtedy chyba mąż już nie żył, Gdy miała kilkanaście lat została wydana za gdańskiego rzemieślnika, starszego o dwadzieścia lat. To wówczas była norma. Dorota odziedziczyła po nim majątek. Mogła sobie żyć, jako bogata mieszczka, mimo to wybrała inną drogę. A decyzje rzeczywiście mrożąca krew w żyłach.
  • Halmar ponad tydzień temu
    Bogumił bo już się bałam, że dzieci zostawiła :(
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Halmar jedno, w miarę dorosłe.
  • Ant ponad tydzień temu
    To bardzo egoistyczne z jej strony. Czy to był jakiś objaw choroby?
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Co w tym egoistycznego, to jedyne dziecko, nie pamiętam czy córka, czy syn już chyba dorosło, mąż nie żył, więc decydowała tylko o sobie.
  • Ant ponad tydzień temu
    Bogumił Nie wiem, ale dla mnie samobójstwo to zawsze egoizm
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Ant To nie było samobójstwo, ona po prostu w tej celi zmarła naturalnie, modląc się, słuchając mszy świętych. Jedzenie miała.
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Ant Być może miała jakąś chorobę, czuła się słabo, zgłaszając się do czegoś takiego, i wiedziała, że tak czy owak długo już nie pociągnie. Ale to tylko moje domysły.
  • Mruk ponad tydzień temu
    Jakaś choroba umysłowa ją toczyła. Dziś zamknęli by ją, ale w Tworkach. Swoją drogą, musiało z tego okienka capić, kał, mocz, pot, menstruacja, pewnie zmarła na jakąś zarazę z brudu.
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Na temat warunków sanitarnych niewiele wiadomo, pewnie miała jakieś wiadereczko. Kiedyś jeszcze nawet za komuny, takie warunki były w więzieniach. Dzis dopiero budują cele z toaletami.
  • Ant ponad tydzień temu
    Ktoś kto dobrowolnie chce umrzeć w cierpieniu raczej nie reprezentuje zdrowego podejścia do życia ;)
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Ant dla Boga to zrobiła
  • refluks ponad tydzień temu
    Bogumił Nie wątpię. Niektórzy tak Boga kochają, że miłości im już brakuje dla ludzi i zwierząt
  • Bogumił ponad tydzień temu
    refluks a kogo miała kochać? Poszła za swoimi dziećmi. A jednemu zostawiła majątek i pewnie nie chciała mu być ciężarem.
  • akwamen ponad tydzień temu
    Bogumił kochać dziecko,, wnuki, sieroty, ubogich. Mogla pomagać, wspierać, a nie umierać. Co Bogu milsze bezsensowna śmierć jednego człowieka, czy pomaganie, ulżenie w cierpieniu wielu innym?
  • Bogumił ponad tydzień temu
    akwamen opiszę ci to jak wrócę bo nie mam komputera
  • betti ponad tydzień temu
    Pochowała ośmioro dzieci... jednemu zostawiła wszystko z dóbr doczesnych. Nie sądzę, że była chora.
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Ja też tak nie uważam żeby była chora. Jest sporo info w internecie na ten temat, ale jutro przekonam się na miejscu jak tam było naprawdę.
  • betti ponad tydzień temu
    Bogumił opowiesz, prawda? Jestem ciekawa, chociaż się domyślam, ale potwierdzenie byłoby mile widziane.
  • Ant ponad tydzień temu
    Zdrowa osoba nie robi czegoś takiego. Zawsze trzeba mieć na uwadze to, że minęło dużo czasu od tego wydarzenia. Wiele zapewne dopowiedziano. Nie bez powodu historia przetrwała do dzisiaj, a okrzyknięto ją mianem "błogosławionej".
  • Bogumił ponad tydzień temu
    betti oczywiście że opowiem
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Ant dowiem się na miejscu jak to było
  • Tomasz Bordo ponad tydzień temu
    *Something 41 min. temu
    To tak - Bordo to debil. Życzę mu dożywotniego bana, na każdym, jebanym serwisie. Gdzieś mam to, czy mamy do czynienia z prowokacją. On mi działa na nerwy. Jest upośledzony umysłowo.

    Bogumił - ludu...

    Aisak 10 min. temu
    Limeryk na fapującego Bogusia

    Boguś to stara dewota
    Z księżmi tańcuje foxtrota
    W kącie fapie
    Głośno sapie
    Ta nasza biedna sierota

    Hahahaha*
  • Tomasz Bordo ponad tydzień temu
    *Something godzinę temu
    I tym kontem trzeba się zająć? Dobrze, jak sobie życzysz* (taką groźbę napisała u mnie w komentarzach)
  • jolka_ka ponad tydzień temu
    Tomasz Bordo Po co tym śmiecisz? Jezu, macie wątek do wzajemnych przepychanek, a Ty nie masz 10 lat, żeby ze wszystkim latać do Bogumiła. Ileż można. Broń się sam, jeśli już Cię ktoś obraża.
  • Bogumił ponad tydzień temu
    jolka_ka a nie dziwi cię Jolu ze zupełnie nieszkodliwy temat Tomka o filmie Patryka Vegi wisiał pięć minut zgłoszony bodajże przez Canu a to świństwo ile już godzin funkcjonuje? Dlaczego Tomek ma bronić się sam wobec osób ordynarnych. On nie zrobił nic złego.
  • Something ponad tydzień temu
    Bogumił On jest ogólnie biedny i ułomny. Ciemiężony przez złych ludzi, z czeluści internetu.
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Something to jest forum literackie a nie ring bokserski
  • jolka_ka ponad tydzień temu
    Bogumił Nie wiem, kto kogo zgłosił i co było usunięte, wiem tylko że admin działa wybiórczo. Nie moja sprawa też czy jego teksty wiszą pięć minut, czy dziesięć. Wiem tylko, że takie latanie z każdą oblegą czy wyzwiskiem pod inne utwory jest zwyczajnie głupie. I nikt by go nie obrażał, gdyby przestał spamować.
  • Bogumił ponad tydzień temu
    jolka_ka ja wyjeżdżam będzie misiał radzić sam
  • Tomasz Bordo ponad tydzień temu
    Something przed chwilą
    Tomku, niedługo koniec Twojej kariery. :)

    Napisała mi właśnie takie coś!!!
  • Bogumił ponad tydzień temu
    pierniczy farmazony
  • Ozar ponad tydzień temu
    Ciekawa historia. Takich dziwnych opowieści zawsze słucham, albo je czytam z ciekawością. 5
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Dawno już o niej słyszałem jutro jadę naocznie to obejrzeć. Intrygująca historia. Tam jest też fajny zamek bikupów pomezańskich.
  • Ozar ponad tydzień temu
    Bogumił To opisz to bardziej dokładnie, chętnie poczytam.!
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Ozar jak wrócę pewien rys rzuciła Bożena poniżej
  • Bożena Joanna ponad tydzień temu
    Pamiętam tę opowieść z Kwidzynia, zwiedzała katedrę i zamek. Polecam wycieczkę na wieżę zamkową, jest to duża atrakcja, gdyż do wieży idzie się tam dość długim przejściem, potem rozciąga się piękny widok. Umiejscowienie tej wieży nie pośrodku zamku, stanowi o oryginalności budowli, Z tego co pamiętam bł. Dorota wyszła za mąż z posłuszeństwa rodzinie. Ona sama chciała poświęcić się służbie bożej, ale rodzina była innego zdania. Schodki są drewniane i trzeba bardzo uważać. Może już je odremontowano, szłam w górę z grupą dzieci, tylko najodważniejsze dotrwały do końca. Opiekuni mieli sporo problemów, gdyż niektóre dzieciaki dostawały ataku szału i w połowie drogi trzeba było je znosić na dół. Najdzielniejsi byli tak dumni, że długo opowiadali strachliwym, co stracili. Przyjemnej wycieczki. Serdecznie pozdrawiam!
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Dzięki już się nie mogę doczekać
  • Tomasz Bordo ponad tydzień temu
    Pewnie te dzieciaki uważają że fajniejsze jest granie w fortnite i oglądanie kruszwila
  • Angela ponad tydzień temu
    Tomasz Bordo Kruszwil od dawna niemodny, teraz dzieciarnia kamerzystę woli oglądać.
  • Bożena Joanna ponad tydzień temu
    Tomasz Bordo Nie sądzę, nigdy nie pokonywały takiej ilości schodów, bały się ciemności, niektóre nigdy nie przebywały na takiej wysokości. Miało to miejsce zanim pojawił się boom na gry komputerowe. Pozdrowienia!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania