Bolączka

 

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • yanko wojownik rok temu
    Ciężki atak nocnej weny. Wiadomości (w ogóle telewizji nie oglądam, to nie wiem czy coś może nowego).



    Spotkasz człowieka. Zaczynasz z nią rozmowę, - jak człowieka to chyba z nim.

    my jesteśmy WILECY - wielcy pewno

    strzeliłby mu Kuklę - tu też coś może... (wyliczam błędy a dałem popis ogólnokrajowy... ze swoimi niedociagnięciami - pogubiłem się w plikach myślałem, że może i było poprawnie).


    Hope - manifestujesz! Mocno!
  • A. Hope.S rok temu
    Y. stwierdzenie faktu.
  • Bogumił rok temu
    To nie o religię idzie, ale o poglądy. I drugą siłą napędową nienawiści jest zawiść o cudze dobra materialne. Człowiek ma nigdy niezaspokajalną żądzę posiadania, wciąż chciałby więcej i więcej. Ta sama zasada dotyczy całych zbiorowości, narodów. Temat jest zdaje się nierozwiązywalny, rytualne utyskiwanie i zwalanie winy na religię to absurd. Chyba, że chemicznie zmienią nasze mózgi, ale wtedy staniemy się bezwolnymi robotami. To ja już wole tak jak jest teraz.
  • A. Hope.S rok temu
    Bogumił? Ja pisze o niewinnej rodzinie, która zginęła przez chciwe osoby, a zrazem wiarę, która nawet nie istnieje.
    Pozdrawiam.
  • Bogumił rok temu
    A. Hope.S A i jeszcze jedno, nie ma praktycznie ludzi niewinnych, może poza świętymi. Każdy jest czemuś winny. Katolicy różnią się od innych tym, że mają świadomość swoich grzechów, i nieudolnie bo nieudolnie starają się z nimi walczyć. Pozostali te próby wyśmiewają.
  • Antoni Grycuk rok temu
    Przeczytałem, ale nie będę się wypowiadał. Tematy polityczne i religijne omijam.

    Pozdrawiam.
  • A. Hope.S rok temu
    dziękuję za chwilkę ;)
  • little girl 10 miesięcy temu
    Hmm, tak sobie przeczytałam i tak sobie myślę, wiesz
    "MY CHRZEŚCIJANIE?"tu caps, bo twoja religia czy że w glownej mierze się na nich skupiasz.
    Nie zrozum mnie źle, tekst ma swój przekład merytoryczny, ale osobiscie odnioslam wrazenie ze poprzez ten zabieg z capsem sie skupiasz na tej grupie. Ja bym tego raczej unikała, bo tracisz uniwersalnosc. W sensie niby wypisujesz mase religii ale są one jakby w mniejszym (?) stopniu objęte prawami ktore przedstawilas, wlasnie poprzez ten zabieg.

    No mimo wszystko jesteśmy ludźmi, ale no nic na siłę. Wielu ma tak, że zatracają się w błędnym odzwierciedleniu danej religii, krzywdząc przez to innych i napędzając błędne koło. I tak się zatracamy, gubiąc siebie wzajemnie:)

    Pozdrawiam.
  • A. Hope.S 10 miesięcy temu
    Ja mam na myśli całokształt. nie tylko religię, ale zabijanie siebie na wzajem, nawet kiedy jesteśmy spójnością. nawet przyjaciel może ci wbić nóż w plecy

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania