Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

brzydzę się tego

nie ma kwiatów, wszystkie pogniły

nie ma tamtych prywatek, już się odbyły

lasom kości wicher połamał

w telewizji ktoś znowu skłamał

wieczna noc nastała, nawet słońce strajkuje

na ciemnej ulicy polityk w twarz żula pluje

sprawdźmy jak jest na atomowej wojnie

a promieniowanie? ludzie są z plastiku, spokojnie

wyczerpał się dawno z mądrości ziarnem silos

nie zasługuje być hymnem nawet "Florida Kilos"

twarz przemywając, coś w oczy piecze

z kranów wyłącznie czysta wódka ciecze

nasrajmy sobie nawzajem do ust

wypnijmy tyłek i nasz sztuczny biust

nigdy nie za wiele, kolejny balet

bachiczny, łajdacki, toksyczny reset

gospodarzu dla mnie ze spritem gin

we dwójkę zaśpiewajmy "God bless the sin"

powiem ci, że świat mnie już do szpiku popierdolił

ale ja i tak będę się za niego modlił

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Niemampojecia96 ponad tydzień temu
    Ja tam uwielbiam. Ale już trochę spie, wrócę Ci niebawem to pogadam więcej, zostawiam narazie wyraz ukontentowania.
  • Mała Brunetka ponad tydzień temu
    Bardzo życiowe!
    Zostawiam 5.
    Pozdrawiam.
  • Ramzes ponad tydzień temu
    Bardzo szczerze oddane nasze życie za to plus, ale gryzie mnie w oczy większość czasownikowych rymów, lecz to moje skrzywienie, więc zostawię 4, pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania