Neurotyk wiersz za wierszem a ja się nie nudzę, a już często swoich mam dość haha (znów to powtórzę, przepraszam) Pisałeś już lepsze co prawda, ale ten tak ciekawie przyciąga ( mimo tytułu haha) no i Hotel Kalifornia... ah no 5 przecież, co ja się tam dalej będę rozpisywać :D
Każdy burdel ma swoje tajemnice godne opisu w wierszu :). Tak jak każda ciemna strona człowieka... Ja mam dwie strony. Ciemną: Burdel. Jasną: Królowa Dali ( opo. na bitwę) - zapraszam : )
Wiersz fajny, całkiem dobrze napisany ;) Czasami jednak rymy zbytnio nie pasują lub są wciśnięte na siłę(wiem, że jest już napisane, ale tylko mówię). Zostawiam więc 4 ;3
"Pamiętasz, to nie był Hotel Kalifornia,
Stosunek tam nie był głęboki," - był x2 tutaj mi troszkę niestety zgrzytnęło. No i tę drugą gwiazdkę czytelnik sam mógłby sobie dopowiedzieć właściwie :)
Zostawiam 5, podobało mi się, że nie posunąłeś się do takiego wulgarnego wiersza (odezwała się ta, co nie pisze wulgarnie), a Twój dobór słów był ujmujący, taki dogłębny i przejmujący.
No to cieszę się, że jesteś takim pokojowym człowiekiem xD Ja też jestem, ale jednak kochanie rezerwuję dla poszczególnych osób :) Trochę popłaczę i jakoś wytrzymam z tym limitem :)
Komentarze (25)
Cóż, muszę przyznać, że co wiersz to bardziej mnie zaskakujesz. Świetnie Ci to wychodzi, nie mam jak zostawić nic innego niż tłuściutką piąteczkę :D
Dzięki i możemy iść w końcu do burdelu : ) Ha ha
Neurotyk cóż, jeśli sta.... ykhm, to znaczy, jeśli płacisz :D
Szymon Szczechowicz Stawiam, idziemy na dziwki! :D
Neurotyk Unikałbym sformułowania "stawiam" w takim kontekście ;) tak na przyszłość
Karo prawdziwy chłop nie ma kompleksów :D
Dobry wiersz, miło mi się go czyta. Stawiam 5 ;)
Dzięki Karo : )
Ktoś mi dał jeden też, jak dla Szymona i Rasi :D haha ktoś sobie podbudowuje ego :)
Cóż, zobacz jak umotywował swoją ocenę, bo to też jest zabawne :D
Szymon Szczechowicz mi jeszcze nie umotywował hehe :) widziałem u Ciebie motywacje tej osoby :)
Neurotyk wiersz za wierszem a ja się nie nudzę, a już często swoich mam dość haha (znów to powtórzę, przepraszam) Pisałeś już lepsze co prawda, ale ten tak ciekawie przyciąga ( mimo tytułu haha) no i Hotel Kalifornia... ah no 5 przecież, co ja się tam dalej będę rozpisywać :D
Każdy burdel ma swoje tajemnice godne opisu w wierszu :). Tak jak każda ciemna strona człowieka... Ja mam dwie strony. Ciemną: Burdel. Jasną: Królowa Dali ( opo. na bitwę) - zapraszam : )
Neurotyk zajrzę zajrzę, jak tylko skończę z Zapałkami i Rasi :D ah no i jeszcze przydałoby się coś dziś wrzucić
Morelia pewnie, musisz wyrobić normę :D
Wiersz fajny, całkiem dobrze napisany ;) Czasami jednak rymy zbytnio nie pasują lub są wciśnięte na siłę(wiem, że jest już napisane, ale tylko mówię). Zostawiam więc 4 ;3
Dziękuję dziwny nicku :D
"Pamiętasz, to nie był Hotel Kalifornia,
Stosunek tam nie był głęboki," - był x2 tutaj mi troszkę niestety zgrzytnęło. No i tę drugą gwiazdkę czytelnik sam mógłby sobie dopowiedzieć właściwie :)
Zostawiam 5, podobało mi się, że nie posunąłeś się do takiego wulgarnego wiersza (odezwała się ta, co nie pisze wulgarnie), a Twój dobór słów był ujmujący, taki dogłębny i przejmujący.
Dziękuję Ci kochanie : )
Zamieniłem "był" na "jest" wedle sugestii, dziękuję za nią :)
Nie ma za co, służę pomocą, jednak bez kochania wystarczy xD
Rasia ja tam kocham wszystkich : ) Oczywiście, nie licz już na więcej :D Limit is over :)
No to cieszę się, że jesteś takim pokojowym człowiekiem xD Ja też jestem, ale jednak kochanie rezerwuję dla poszczególnych osób :) Trochę popłaczę i jakoś wytrzymam z tym limitem :)
Jestem świadom, celowo, aby do ry[t]mu - piątak: ) Pozdrawiam
Dzięki i z zainteresowaniem przeczytam Twoje wiersze, widzę ich trochę :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania