Burza

Słoneczna pogoda promieniami nas ogrzewa. Prawie niezauważalny wietrzyk zmienia się w chłodny wiatr. Kołysze drzewami, targa liśćmi. Słońce zachodzi chmurami.

Rejestrowany zmysłem wzroku i słuchu nadchodzący żywioł budzi lęk. Słychać złowieszczy ryk. Widoczne wyładowania wewnątrz chmur. Nadchodzi chmurzasta Pani.

Zaczyna się iluminacyjny pokaz strzelających piorunów. Budzące grozę grzmoty grające na starych kościelnych organach dopasowują się do bajecznie świecących błyskawic. Szum deszczu wkomponowuje się w koncert ogni niebieskich. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki kończy się spektakl.

Burza w szklance wody okazuje się być geniuszem strachu.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Haruu dwa lata temu
    Podoba mi sie, az chcialoby sie czytaj wiecej :)
    "Budzące grozę grzmoty grające na starych kościelnych organach dopasowują się do bajecznie świecących błyskawic. Szum deszczu wkomponowuje się w koncert ogni niebieskich." ~ ten fragment jest dla mnie najlepszy :) zostawiam 5
  • Worldovsky dwa lata temu
    Witam Keraj.
    Dobre.
    Na swój sposób.
    Ciekawie to oddałeś.

    Zwracają uwagę
    Słowa, które oddały klimat.
    Dosłownie ;-D

    A może "humorzasta pani"? ;-)

    Da się czytać ;-)


    Końcówka fajna.
    Zaskoczyłeś.
    Pozdrawiam.
  • Canulas dwa lata temu
    Mi również Podeszło i cieszę się, że az szybko się rozwijasz.
    Tym razem takich stricte wątpliwości nie mam żadnych. Mam natomiast dwie alternatywy.

    1.) "Przyszła chmurzasta Pani." - może w myśl jednostajności narracyjniej - Przychodzi chmurzasta Pani. Lub by spotęgować grozę; nadchodzi.
    Efekt w czasie dokonanym nie jest dla mnie tak pełny. Obadaj se, choćby na bródno, w zapasowym pliku.

    2."Burza w szklance wody okazała się geniuszem strachu." - i tu coś podobnego. Też zabawa z czasem narracyjnym. Sprawdź w zapisie "okazuje się być". No i tyle. To tylko sugestie, bo jak jest, jest git.
    Pozdroxix
  • Keraj dwa lata temu
    Masz rację, lepiej brzmi, naniosłem poprawki. Dzięki za przeczytanie i trafne uwagi.
  • Canulas dwa lata temu
    Tylko, kurde... zmieniaj, jeśli to naprawdę czujesz. Co innego jest z błędami (tu nie znalazłem), a co innego z zapisem, który jest jedynie podany jako alternatywna sugestia.
  • Keraj dwa lata temu
    Canulas, ale trafna sugestia
  • Keraj dwa lata temu
    Dziękuję czytającym tekst.
  • pasja dwa lata temu
    Witam
    Takie to Panie Burze są. Za słońcem skrywają swą moc.
    Ładne, bo ją lubię deszcz i burzę.
    Pozdrawiam
  • Aisak dwa lata temu
    Keraj, czuję się oszukana.
    Udawałeś, że nie potrafisz pisać.
    Nie wolno kłamać. Nie wolno i już!

    Ostatni wers przeganiany!
  • Keraj dwa lata temu
    Nie chwal dnia przed zachodem słońca, czasami wstawiam gniota.
  • Keraj dwa lata temu
    Czasami uda mi się trafić w wasze gusta
  • Aisak dwa lata temu
    Tratata, tere fere :/

    Bardzo dobry tekst!
  • Bożena Joanna dwa lata temu
    Jest nastrój, obrazy i super zakończenie "Burza w szklance wody okazuje się być geniuszem strachu". Chciałoby się jeszcze dłużej poczytać. Pozdrawiam serdecznie w deszczowy dzień
  • Justyska dwa lata temu
    Nie spodziewałam się zakończenia. Bardzo ładnie napisane i no... fajna puenta:)
    Pozdrawiam!
  • Adam T dwa lata temu
    Bardzo fajny ten tekst, miniatura, studium. Widzę, że piszesz i wszystkim, czyli bardzo dobrze. Ten fragment szczególnie jest udany.
    Jestem na tak.
    Pozdrawiaki ;)
  • Marian dwa lata temu
    Najtrudniej jest napisać dobrą miniaturkę.
    Tobie się to udało. Gratulacje.
  • Keraj dwa lata temu
    Dzięki za przeczytanie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania