Butwiejące dachówki – Kocwiaczek

Mówili, że był najlepszy.

Z kochającą rodziną.

Gorącym posiłkiem i

pocałunkiem na

dobranoc.

 

Jakże wielkie stawiali wymagania...

 

Głosili, że szczelnie otulał.

Grubą kołderką.

Puchową kurteczką i

szalikiem w

gołoledź.

 

Jak perfekcyjna to była iluzja...

 

Udają, że panuje porządek.

Z pustą lodówką.

Dzieckiem cichym i

śmiejącym się

łzami.

 

Uknuli swój doskonały upadek....

 

Tryumfują, że zmyślili bajeczkę.

Idealnego domu.

Czystym ubrankiem i

pozorami wciąż

karmiąc.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • pasja miesiąc temu
    Bardzo pesymistyczne spojrzenie na dom. Szpilka?
  • Kerim miesiąc temu
    Odsuwanie podejrzeń?🙄
  • kigja miesiąc temu
    Przerażające.
    Pasja.
    Pozdrawiam
  • pasja miesiąc temu
    Tak to ja😉
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Szpilka? Albo pasja.
  • Antoni Grycuk miesiąc temu
    Zanim spojrzałem na komentarze, pomyślałem, że to Pasja.
  • pasja miesiąc temu
    😉 Szpilka ostatecznie.
    Smutny przeżytek? A jednak dom przyciąga, może burzy pewien schemat ale wracamy.
  • Shogun miesiąc temu
    Pasja albo Szpilka.
  • Akwadar miesiąc temu
    To mnie też na DD wygląda
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Berkas?
  • pasja miesiąc temu
    A tutaj typuję Kocwiaczka definitywnei
  • pasja miesiąc temu
    Albo Dekaosa i już
  • Akwadar miesiąc temu
    prawdziwa z Ciebie kobieta ha,ha
  • pasja miesiąc temu
    Akwadar nie śmiej się z kobiety
  • Szpilka miesiąc temu
    Też stawiam na Pasję 😉
  • Akwadar miesiąc temu
    pasja nie śmieję się, tylko to zdecydowane zdecydowanie... ;)
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Pasjo, 1/3 :) rzutem na taśmę ;)
  • pasja miesiąc temu
    Kocwiaczek a byłam tak blisko wczoraj 😉 Ale i tak jako jedyna.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania