Byłam jedyną

Nie robił rachunków krzywd, choć gdyby zechciał, zabrakłoby szarości nieba, by mógł je zapisać.

Ja nie spisywałam grzechów i win własnych, zanadto odcinały się szeregiem blizn na jego bladej skórze, by można je było przeoczyć.

Trwał przy mnie.

Nawet gdyby została z niego pojedyncza komórka, wiedziałam, że będzie w stanie się odrodzić. Świadomy bólu wyrywania z matczynego łona i cichej pieszczoty nadchodzącej śmierci.

Wewnętrzny głos szeptał, bym raniła, a staniemy się sobie bliżsi i rzeczywiście, w chwili, gdy tuliłam jego zakrwawione ciało, świat kurczył się do urywanych oddechów, schrypniętych szeptów, przekazywanych z ust do ust.

Byłam jedyną, która miała prawo wstrzymywać jego oddech i wskrzeszać o brzasku.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (131)

  • JamCi 12.08.2019

    Pińć. Nic więcej nie mam do dodania.

  • Angela 12.08.2019

    Dziękować, nic więcej nie napiszę : D
    Pozdrawiam.

  • Bogumił 12.08.2019

    Jamci piłaś nie pisz;)))

  • vicky 12.08.2019

    (usunięte)

  • Angela 12.08.2019

    a to co niby?????

  • krajew34 12.08.2019

    To niezły troll, czuj się doceniona, prawie u nikogo nie ma takich komentarzy.

  • betti 12.08.2019

    Angela porada, żebyś skorzystała z pomocy...

  • akwamen 12.08.2019

    Angela jak będziesz miała problem z byłym to jak w dym do doktórki :) wyleczy ze wszystkiego hi, hi

  • krajew34 12.08.2019

    Angela zgłoś ten szajs do admina.

  • akwamen 12.08.2019

    bettonek konkurencje ci robi, hi, hi chyba pomylila osoby, może kalmarek by sie zainteresowała ha, ha, ha

  • betti 12.08.2019

    Jakiś cudotwórca, ciekawe czy istotnie taki dobry? Nawet or tel podany. Cyrk na kółkach.

  • Bogumił 12.08.2019

    aż tak się nie spodobało? Mi też.

  • Bogumił 12.08.2019

    Też tak uważam.

  • Canulas 12.08.2019

    Bogumił, tyle że ja nie o tekście. Był tu troll, co napierdzielał jakimś gównem rekalmowym, ale admin wykasował.

  • Bogumił 12.08.2019

    Canu nie tłumacz się.

  • Canulas 12.08.2019

    Bogumił, ech, z Tobą gadać jak z człowiekiem to jednak nie ma sensu ;)
    Ciao chłopaku

  • puszczyk 12.08.2019

    Coraz fajniej...
    Może masz prezent za swoje stanowisko u Tomusia - cycusia?

  • Angela 12.08.2019

    Na kłopoty z byłym, od doktora lepsza warstewka wapna i po kłopocie. A takimi pierdołami to ja się przejmować nie będę, przynajmniej zostałam wyróżniona : D hi hi

  • akwamen 12.08.2019

    Niestety nie jesteś jedyną... ;) krwawa mery tyż

  • betti 12.08.2019

    Nie Ty jedna z tego, co widziałam...

  • akwamen 12.08.2019

    to chyba dopiero preludium...

  • Angela 12.08.2019

    akwamen pierwszy to trol? Fakt, że wypasiony, ale cóż. Pohasa i pójdzie dalej, a jak nie, to trzeba
    będzie zgłaszać. Ale to raczej ktoś od nas jaja sobie robi.

  • akwamen 12.08.2019

    Angela to kasa ;)

  • betti 12.08.2019

    Ciekawe jak ktoś, kto nie zna polskiego znalazł Opowi... cuda!

  • akwamen 12.08.2019

    to takie proste... hi, hi, hi

  • Angela 12.08.2019

    Ooo, czy ktoś zgłaszał troling, czy admin zadziałał z własnej, nieprzymuszonej woli?

  • Canulas 12.08.2019

    Ja zgłosiłem ten gówniany spam, ale moze jeszcze ktoś. W każdym razie admin działa prężnie i za to szacunek

  • Angela 12.08.2019

    Canulas dzięki : )

  • Canulas 12.08.2019

    Angela - proszę.
    Co do tekstu - mocny, ale nie umiem jednoznacznie stwierdzić czy mi leży. Moze wróćę jak w innym terminie.
    Branoc.

  • Angela 12.08.2019

    Canulas spać? a impreza się rozkręca. Ja tam wracam do Bogusia, zanim wszystko wypiją : )
    Branoc.

  • Pan Buczybór 12.08.2019

    Bardzo ładna miniaturka. Ciekawy, obrazowy opis.

  • Bogumił 12.08.2019

    A poza tym to wszyscy zdrowi?

  • Angela 12.08.2019

    Dziękuję Ci ślicznie : )

  • Bogumił 12.08.2019

    Angela a mi nie podziękujesz ślicznie?

  • Bogumił 12.08.2019

    Cześć kto napisał taki szajs. Ten nowotwór nawet na zero nie zasługuje. -10. Dziękuję za uwagę.

  • Bogumił 12.08.2019

    Dziękuję za śliczny koment och jestem pod wrażeniem.

  • Angela 12.08.2019

    Bogumił rozczulający jesteś : )

  • Pan Buczybór 12.08.2019

    pisz do admina, angela

  • Bogumił 12.08.2019

    Angela masz rację najuczciwszy koment

  • akwamen 12.08.2019

    Pan Buczybór a paczaj, młody, bronilem go... niedobrze uczynilem i honor ci zwracam.

  • Angela 12.08.2019

    Pan Buczybór a niech se pobryka.

  • Bogumił 12.08.2019

    Pan Buczybór na siebie napisz boś jednym z twórców tej podłości która się tu dzieje cwaniaczku

  • akwamen 12.08.2019

    Angela jak młode cielę :)

  • Angela 12.08.2019

    Bogumił Bogusiu złoty, czy Tobie się zdaje, że jesteś w stanie mnie zdenerwować?
    Bardzo będziesz rozczarowany, jeśli przypadkiem się okaże, że nie da rady?
    Nie ten kaliber słodziutki : )

  • Bogumił 12.08.2019

    Angela ja was tego nauczę bez admina bo brzydzę się donosicielstwem jak ten burczący typek

  • akwamen 12.08.2019

    Bogumił wyślij im emotkę!

  • Angela 12.08.2019

    Bogumił czego będziesz nauczał złociutki?
    Trzeba się zapisywać? : )

  • Bogumił 12.08.2019

    Angela nauczę was kultury jak już niektórych tutaj z dobrym efektem

  • akwamen 12.08.2019

    Angela ciekawe ile na takie nauczanie hajsu trza dać :)

  • akwamen 12.08.2019

    Bogumił tutaj ? Z efektem? masz poczucie humoru, Boguś hi, hi Tak trzymaj, kosmatku :)

  • Angela 12.08.2019

    akwamen nie wiem, rachunek chyba przy zakończeniu kursu.

  • Angela 12.08.2019

    Bogumił będę się modlić za pomyślność Twojej misji : D

  • Bogumił 12.08.2019

    Angela sensola już nauczyliśmy kultury nie zauważyłaś?

  • Angela 12.08.2019

    Bogumił tam gdzie trzeba, miał jej wystarczająco.
    Wiesz, że ze mną to nie przejdzie?

  • Bogumił 12.08.2019

    Angela przejdzie przejdzie nauczysz się co czarne a co białe

  • Angela 12.08.2019

    Bogumił nie ma czarnego i białego, tylko różne odcienie szarości : )

  • akwamen 12.08.2019

    Bogumił czego go nauczyleś?

  • akwamen 12.08.2019

    Angela Teraz to będzie Bogumił Groźny, albo Bogumił wielki Mistrz

  • Angela 12.08.2019

    akwamen ale ja chyba na prywatne lekcję nie chce : /
    No nie wiem, boję się.

  • puszczyk 12.08.2019

    Angela Słusznie. Terapia później jest długa i nie rokuje specjalnie.

  • Angela 12.08.2019

    puszczyk ano, uraz zostaje.
    A tera serio, przerwa w nadawaniu.
    Czasowo bez odbioru : )

  • Bogumił 12.08.2019

    Nie będziecie tu bezkarnie lżyć ludzi i jeszcze się z tego naśmiewać

  • Angela 12.08.2019

    Tak rzecze Boguś!!!!!!!!! : )

  • akwamen 12.08.2019

    ło, matko! tylko nie bij!

  • betti 13.08.2019

    ''Nawet gdyby została z niego pojedyncza komórka, wiedziałam, że będzie w stanie się odrodzić. Świadomy bólu wyrywania z matczynego łona i cichej pieszczoty nadchodzącej śmierci.

    Wewnętrzny głos szeptał, bym raniła, a staniemy się sobie bliżsi i rzeczywiście, w chwili, gdy tuliłam jego zakrwawione ciało, świat kurczył się do urywanych oddechów, schrypniętych szeptów, przekazywanych z ust do ust.''

    Czy aborcja, to coś dobrego, bo nie rozumiem? Jaka pieszczota z wyrywania z łona matki?

    Przepraszam, czy świat zwariował?

  • Angela 13.08.2019

    Jaka aborcja? Czy Ciebie już do cna pojebało? Poród dla dziecka też jest szokiem, nagle zmienia się wszystko i nie koniecznie na dobre. Sugeruje leczenie młotkiem, ale nie wiem, czy pomoże.

  • Angela 13.08.2019

    Trza mieć chorą głowę i same brudne myśli i chorą dusze.

  • betti 13.08.2019

    Angela sobie zasugeruj wszelakie leczenie, jeżeli musisz komuś... to po pierwsze, po drugie widzisz znaki zapytania? Nie umiesz normalnie odp? Po trzecie, kto tak pisze o porodzie?

    Wyrywanie z łona, nadchodząca śmierć, wewnętrzny głos szeptał bym raniła... jak to można inaczej odczytać?
    Piszesz bzdury, a później się dziwisz, że ktoś źle odczytuje...

  • Angela 13.08.2019

    betti tak jest jak ktoś ma chorą głowę. Każdy, kto się urodził musi kiedyś umżeć. Pokaż mi proszę,gdzie stoi, że już zaraz. Pisałam, że trwał przy mnie, a jak to miał zrobić, skoro zaraz po narodzinach go zabiłam? Kąsasz na oślep, co soę z Tobą dzieje? Nie mam teraz dla Ciebie czasu, jak chcesz, napiszę Co po powrocie z pracy, co autor miał na myśli. Baj

  • betti 13.08.2019

    Angela masz rację. Tak jest jak ktoś ma chorą głowę, a jeszcze większe o sobie mniemanie i pisze idiotyzmy...
    ''Pisałam, że trwał przy mnie, a jak to miał zrobić, skoro zaraz po narodzinach go zabiłam?''

  • Angela 13.08.2019

    betti Ironie trzeba Ci jakś zaznaczać? Dramat, Ty to naprawdę smutny, nieszczęśliwy człowiek jesteś.

  • betti 13.08.2019

    Angela Ty myśl co piszesz, to przede wszystkim, wtedy nikt nie przeczyta źle... ja o treści, Ty o mnie i kto tu ma problem?

  • Angela 13.08.2019

    betti kończę z Tobą bo twoje postrzeganie stało się płytkie jak u Bogusia.

  • betti 13.08.2019

    Angela no tylko tak potrafisz... obrażając innych. Twoje życie musi być ''cholernie wesołe''

  • jolka_ka 13.08.2019

    Ładne i mocne. Chociaż nie mogę się odnaleźć za bardzo interpretacyjnie :d Pozdrawiam.

  • Angela 13.08.2019

    Jeśli Masz życzenie, wyjaśnię po pracy. Dziękuję i pozdrawiam.

  • betti 13.08.2019

    Chyba nikt nie może, bo nikt nawet nie próbował... poza mną.

  • konfiguracja 13.08.2019

    Konsekwentne zmetaforyzowanie, jak dla mnie aktu pisarskiego, wiersz, który się rodzi. O określonym temacie, oczywiście.
    Dobra proza poetycka, lubię.
    5

  • Angela 13.08.2019

    Dziękuję, że tak odebrałaś tekst, choć nie do końca to chciałam przekazać. Cieszę się i pozdrowienia ślę ;)

  • Pasja 13.08.2019

    Cud narodzin i oczekiwanie na oddech istnienia budzi nadzieję. Tylko matka potrafi oddać w ręce śmierci swoje narodzone dziecię. Nie rozumie ale wierzy, że się odrodzi gdzieś tam i będzie oczekiwać... brzask rozwieje szarość.

    klamra spinająca mówi wszystko:
    [Nie robił rachunków krzywd, choć gdyby zechciał, zabrakłoby szarości nieba, by mógł je zapisać.
    Byłam jedyną, która miała prawo wstrzymywać jego oddech i wskrzeszać o brzasku].
    Pozdrawiam

  • nimfetka 13.08.2019

    Jezu, to narodziny, a mnie w głowie poronienie. Zawsze wybieram dramatyczniejszą interpetację.
    Bardzo ładna laurka z kawałem dobrej poezji. Ostatni akapit wymiata. Piękne.

  • betti 13.08.2019

    Tak to napisane, że poronienie na pierwszy plan się wysuwa, też tak miałam. Bez wyjaśnień Autorki w komentarzu inna opcja w ogóle nie byłaby brana pod uwagę, dlatego nie do końca wyszło - moim zdaniem.

  • Angela 13.08.2019

    Dobra, przeważnie tego nie robię, ale dla tych, co by chcieli, a nie rozumieją, postaram się wyjaśnić, co autor miał na myśli.
    Wyobraźmy sobie sytuację, gdy spotykamy kogoś, kto wydaje nam się niemal równy bogom: wybaczający, znający życie
    w każdym jego aspekcie, od narodzin, po śmierć, kogoś kto naszym zdaniem przetrwa wszystko.
    Kochamy, jednak z pewnością wobec tej wielkości poczujemy się niepewnie, niekomfortowo.
    Bardzo chcielibyśmy, by jednak okazał się człowiekiem, czasem ranimy, by sprawdzić, czy będzie krwawił tak jak my.
    Kiedy się okaże, że jego krew jest czerwona jak nasza, odczujemy ulgę, a może nawet, mając już tego świadomość,
    zaciśniemy łączące nas więzi.
    Tyle ode mnie. Dziękuję za uwagę : )

  • betti 13.08.2019

    Teraz to już nic nie rozumiem. To chodzi tylko o poznanie człowieka, który z jakichś tam powodów nam imponuje, dlatego chcemy go zranić ''do żywego'', żeby ''wyszedł z siebie'', bo tylko tak można przekonać się, że ''krwawi''?

  • Angela 13.08.2019

    O miłość betuniu, a to niezwykle skomplikowane uczucie, ma wiele odsłon i jest wielopłaszczyznowe.
    Nie zawsze to sama słodycz, czasem bywa okrutna i drapieżna, zadaje ból, ale i przynosi ukojenie.

  • betti 13.08.2019

    Angela chcesz mi powiedzieć, że chcemy ranić kochane przez nas osoby?

  • Angela 13.08.2019

    betti nie, chcemy sprawdzić czy są ludźmi, ale próżny mój trud, bo Ty niestety gucio zrozumiesz,
    ja Ci po Chińsku, Ty mi po Arabsku i tyle z dyskusji. Masz problem ze zrozumieniem złożoności uczuć.
    Baj

  • Halmar 13.08.2019

    Angela, podpisuję się obiemy ręcamy pod Twemy słowamy!!! :))))

  • Halmar 13.08.2019

    w sęsie, że miłość "to niezwykle skomplikowane uczucie, ma wiele odsłon i jest wielopłaszczyznowe." Aż se pożyczę tę sętencyję :)))

  • Angela 13.08.2019

    Halmar dzięki, niestety tak to wygląda, nie ma, że sam miód, ale to dobrze, bo by nudno było.
    Bier co tam chcesz : )
    Pozdrawiam.

  • Halmar 13.08.2019

    Angela :*

  • betti 13.08.2019

    Angela dla mnie miłość jest prosta. Kocham kogoś, szanuję, nie zdradzam, nie sprawdzam i tego samego oczekuję. Kiedy zaczyna się spr. to wszystko traci sens. Ale może ja jestem prosta. Niemniej dobrze mi z tymi ''zasadami''.

  • Halmar 13.08.2019

    Elko, ilu ludzi, tyle rodzajów miłości. Każdy z nas jest inny, ma inne oczekiwania. Różnimy się wszyscy pod względem charakteru, temperamentu, systemu wartości... Ważne, by zsynchronizować się z drugą połówką.

  • Angela 13.08.2019

    betti chyba dobrze, że tak mało życie znasz.

  • betti 13.08.2019

    Angela mało znam życie, bo nie pójdę w związek, w którym szyfry to podstawa, w którym trzeba się domyślać uczuć albo je sprawdzać? Jak ktoś sobie sam komplikuje życie, to już nie mój problem.

  • betti 13.08.2019

    Czasami kobiety naoglądają się jakichś brazylijskich seriali, albo naczytają romansów i chcą, żeby tak było w ich życiu, żeby ten facet ciągle klęczał i mówił, że kocha... Tak nie ma, facet też człowiek. Zresztą po co ma świergotać jeśli okazuje miłość na każdym kroku, trzeba tylko dać mu szansę się wykazać. Nie przytłaczać, nie tłamsić.

  • Halmar 13.08.2019

    Elko, to o czym mówisz odnosi się do bardzo młodziutkich kobiet. Z wiekiem dojrzewamy do tego, czego oczekujemy w miłości. Wyobrażenia o niej zbudowane na bazie harlequinów szybko roztrzaskują się w zderzeniu z rzeczywistością. Nie ma idealnych ludzi i idealnych miłości.

  • betti 13.08.2019

    I nie uważam, że trzeba ''dłubać w ranach'', żeby się nie nudzić... jest tyle sposobów na nudę, wystarczy chociaż odrobina inwencji.

  • Halmar 13.08.2019

    A tak poza wchodzeniem w filozofię miłości - bardzo dobra miniatura. Poruszyła we mnie TĘ strunę.

  • Angela 13.08.2019

    Miło mi, dokładnie tak chciałam : )
    Dziękować.

  • Halmar 13.08.2019

    Angela, wiesz że nie kadzę (poczucie misji i moje osobiste odczucia).

  • Angela 13.08.2019

    Halmar tym bardziej mi miło :*

  • konfiguracja 13.08.2019

    Hm, nie kupuję, matczyne łono z autorskim zamysłem się kłóci (ten wyjątkowy ktoś w opisie). Ewentualnie urealnić się może w kazirodztwie.
    Wiersz, czy np. sumienie, ale realny związek żywych ludzi na pewno nie.

  • Angela 13.08.2019

    Każdy ma swój sposób rozumienia, to kwestia indywidualna, zależna od wielu czynników. Matczyne łono nie
    było myślą przewodnią a jedynie symbolem narodzin.

  • Halmar 13.08.2019

    Udajesz klona puszczyka. Ale un za gupi na takie refleksje. Niemniej - gówno wiesz. I gówno przeżyłoś ;)

  • Halmar 13.08.2019

    Oczywiście prawię do konfederacji.

  • konfiguracja 13.08.2019

    Okey, Angela, można się zagalopować w interpretacji. Sorry.

  • Angela 13.08.2019

    Halmar spokojnie, ma prawo do własnych przemyśleń, tak jak wyżej, to kwestia indywidualna.

  • Angela 13.08.2019

    konfiguracja nie, no spoko, luz : )

  • Halmar 13.08.2019

    Angela :*

  • betti 13.08.2019

    Jeżeli faceta będzie głaskać niczym matka, to z tego związku nic nie będzie...

  • Angela 13.08.2019

    nie Tobie o tym wyrokować moja droga dziewczynko z pensji dla panien : )

  • betti 13.08.2019

    Angela znowu to samo... ja o tekście, Ty o mnie... uspokój się!

  • Angela 13.08.2019

    betti a mnie się wydało, że to jakieś osobiste przypinki i spokojna jestem.
    W tekście nic o głaskaniu matczynym nie było, Tobie się nawet wydawało, że to o aborcji.,

  • betti 13.08.2019

    Angela ale o ''łonie matczynym'' było... do aborcji - pasowało, na upartego do narodzin, po Twoich wyjaśnieniach, ale do faceta ni w ząb.

  • Angela 13.08.2019

    betti Łono Ci bardziej do aborcji niż do narodzin pasuje? Ty tak serio? A nie powinno odwrotnie?
    Jak dla mnie, do faceta też, tego szczególnego, co to życie i śmierć poznał, jak najbardziej.
    Ale nic to. Mózg mi się wyłącza, idę spać, a Wy się bawcie jak chcecie.

  • betti 13.08.2019

    Angela a gdzie ja napisałam, że bardziej mi pasuje? Masz tu do groma komentarzy, że do narodzin pasowało... dziecka. Ale mówią, że faceci jak dzieci.
    Dobrej nocy.

  • konfiguracja 13.08.2019

    Hal, o Tobie dużo wiem, nawet sobie nie jesteś w stanie wyobrazić ile.

  • Halmar 13.08.2019

    No bo jesteś eka, a próbujesz nieudolnie podszywac się pod klona puszczykoffskiego. Wiem, że wiesz.

  • konfiguracja 13.08.2019

    Halmar - wyluzuj. Ty i paru innych na podstawie waszych 'chceń' pasujących do intrygi taki mi zamiar przypisaliście.

  • Halmar 13.08.2019

    konfederacja, mnie tylko zdumiewa, że taka mała zołza jak ja wzbudza tyle emocji. Tyle trudu, intryg, czasu, który zamiast poświęcać rodzinie, marnujeta na kogoś tak mało ważnego... :)))

  • konfiguracja 13.08.2019

    Halmar, pierwszy raz czas Ci poświęcam, zatem weź, hamuj.

  • Angela 13.08.2019

    konfiguracja Ps: już mi się nie wydaje, że Jesteś Konstruktywna Kijanka, ona bardziej surowa była.
    Bądź kim jesteś : )

  • Halmar 13.08.2019

    konfederacja, daruj sobie ten sawuarwiwr. Paczemu się mną interesujesz?

  • konfiguracja 14.08.2019

    Dzięki, Ang :D

    Halmar, nie ma mądrej wykładni mojego braku zainteresowania. Wiedza doszła sama.

  • Halmar 14.08.2019

    konfederacja, racz wybaczyć, ale pierdolisz od rzeczy. Czuję tu bardzo wyraźnie smród Tjereszkowej, czyżby kolejna jej zabawa? Nie daj się uwikłać w bzdurne teorie. Prawda jest jedna. Zawsze zwycięża.

  • konfiguracja 14.08.2019

    Nie dam.
    Dobrej nocy.

  • Halmar 14.08.2019

    konfederacja, ja wobec wrogów nie miewam skrupułów.

  • Halmar 14.08.2019

    A nocy spokojnej ci nie będę życzyć. Przemyśl, czy warto z Halmar wchodzić w spór.

  • Angela 13.08.2019

    Oj dziewczęta rozćwierkane, sypiacie Wy czasem? Nocka już.
    Dobranoc więc powiedzieć czas i kłaść się spać : *

  • Halmar 13.08.2019

    Aniele, na wieczór zawsze diabły żwawiej ogonami machają :)))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania