Byłam jedyną

Nie robił rachunków krzywd, choć gdyby zechciał, zabrakłoby szarości nieba, by mógł je zapisać.

Ja nie spisywałam grzechów i win własnych, zanadto odcinały się szeregiem blizn na jego bladej skórze, by można je było przeoczyć.

Trwał przy mnie.

Nawet gdyby została z niego pojedyncza komórka, wiedziałam, że będzie w stanie się odrodzić. Świadomy bólu wyrywania z matczynego łona i cichej pieszczoty nadchodzącej śmierci.

Wewnętrzny głos szeptał, bym raniła, a staniemy się sobie bliżsi i rzeczywiście, w chwili, gdy tuliłam jego zakrwawione ciało, świat kurczył się do urywanych oddechów, schrypniętych szeptów, przekazywanych z ust do ust.

Byłam jedyną, która miała prawo wstrzymywać jego oddech i wskrzeszać o brzasku.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • JamCi 2 miesiące temu
    Pińć. Nic więcej nie mam do dodania.
  • Angela 2 miesiące temu
    Dziękować, nic więcej nie napiszę : D
    Pozdrawiam.
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Jamci piłaś nie pisz;)))
  • vicky 2 miesiące temu
    (usunięte)
  • Angela 2 miesiące temu
    a to co niby?????
  • krajew34 2 miesiące temu
    To niezły troll, czuj się doceniona, prawie u nikogo nie ma takich komentarzy.
  • betti 2 miesiące temu
    Angela porada, żebyś skorzystała z pomocy...
  • akwamen 2 miesiące temu
    Angela jak będziesz miała problem z byłym to jak w dym do doktórki :) wyleczy ze wszystkiego hi, hi
  • krajew34 2 miesiące temu
    Angela zgłoś ten szajs do admina.
  • akwamen 2 miesiące temu
    bettonek konkurencje ci robi, hi, hi chyba pomylila osoby, może kalmarek by sie zainteresowała ha, ha, ha
  • betti 2 miesiące temu
    Jakiś cudotwórca, ciekawe czy istotnie taki dobry? Nawet or tel podany. Cyrk na kółkach.
  • Bogumił 2 miesiące temu
    aż tak się nie spodobało? Mi też.
  • Canulas 2 miesiące temu
    Kolejny jakiś debilizm
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Też tak uważam.
  • Canulas 2 miesiące temu
    Bogumił, tyle że ja nie o tekście. Był tu troll, co napierdzielał jakimś gównem rekalmowym, ale admin wykasował.
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Canu nie tłumacz się.
  • Canulas 2 miesiące temu
    Bogumił, ech, z Tobą gadać jak z człowiekiem to jednak nie ma sensu ;)
    Ciao chłopaku
  • puszczyk 2 miesiące temu
    Coraz fajniej...
    Może masz prezent za swoje stanowisko u Tomusia - cycusia?
  • Angela 2 miesiące temu
    Na kłopoty z byłym, od doktora lepsza warstewka wapna i po kłopocie. A takimi pierdołami to ja się przejmować nie będę, przynajmniej zostałam wyróżniona : D hi hi
  • akwamen 2 miesiące temu
    Niestety nie jesteś jedyną... ;) krwawa mery tyż
  • betti 2 miesiące temu
    Nie Ty jedna z tego, co widziałam...
  • akwamen 2 miesiące temu
    to chyba dopiero preludium...
  • Angela 2 miesiące temu
    akwamen pierwszy to trol? Fakt, że wypasiony, ale cóż. Pohasa i pójdzie dalej, a jak nie, to trzeba
    będzie zgłaszać. Ale to raczej ktoś od nas jaja sobie robi.
  • akwamen 2 miesiące temu
    Angela to kasa ;)
  • betti 2 miesiące temu
    Ciekawe jak ktoś, kto nie zna polskiego znalazł Opowi... cuda!
  • akwamen 2 miesiące temu
    to takie proste... hi, hi, hi
  • Angela 2 miesiące temu
    Ooo, czy ktoś zgłaszał troling, czy admin zadziałał z własnej, nieprzymuszonej woli?
  • Canulas 2 miesiące temu
    Ja zgłosiłem ten gówniany spam, ale moze jeszcze ktoś. W każdym razie admin działa prężnie i za to szacunek
  • Angela 2 miesiące temu
    Canulas dzięki : )
  • Canulas 2 miesiące temu
    Angela - proszę.
    Co do tekstu - mocny, ale nie umiem jednoznacznie stwierdzić czy mi leży. Moze wróćę jak w innym terminie.
    Branoc.
  • Angela 2 miesiące temu
    Canulas spać? a impreza się rozkręca. Ja tam wracam do Bogusia, zanim wszystko wypiją : )
    Branoc.
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    Bardzo ładna miniaturka. Ciekawy, obrazowy opis.
  • Bogumił 2 miesiące temu
    A poza tym to wszyscy zdrowi?
  • Angela 2 miesiące temu
    Dziękuję Ci ślicznie : )
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Angela a mi nie podziękujesz ślicznie?
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Cześć kto napisał taki szajs. Ten nowotwór nawet na zero nie zasługuje. -10. Dziękuję za uwagę.
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Dziękuję za śliczny koment och jestem pod wrażeniem.
  • Angela 2 miesiące temu
    Bogumił rozczulający jesteś : )
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    pisz do admina, angela
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Angela masz rację najuczciwszy koment
  • akwamen 2 miesiące temu
    Pan Buczybór a paczaj, młody, bronilem go... niedobrze uczynilem i honor ci zwracam.
  • Angela 2 miesiące temu
    Pan Buczybór a niech se pobryka.
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Pan Buczybór na siebie napisz boś jednym z twórców tej podłości która się tu dzieje cwaniaczku
  • akwamen 2 miesiące temu
    Angela jak młode cielę :)
  • Angela 2 miesiące temu
    Bogumił Bogusiu złoty, czy Tobie się zdaje, że jesteś w stanie mnie zdenerwować?
    Bardzo będziesz rozczarowany, jeśli przypadkiem się okaże, że nie da rady?
    Nie ten kaliber słodziutki : )
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Angela ja was tego nauczę bez admina bo brzydzę się donosicielstwem jak ten burczący typek
  • akwamen 2 miesiące temu
    Bogumił wyślij im emotkę!
  • Angela 2 miesiące temu
    Bogumił czego będziesz nauczał złociutki?
    Trzeba się zapisywać? : )
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Angela nauczę was kultury jak już niektórych tutaj z dobrym efektem
  • akwamen 2 miesiące temu
    Angela ciekawe ile na takie nauczanie hajsu trza dać :)
  • akwamen 2 miesiące temu
    Bogumił tutaj ? Z efektem? masz poczucie humoru, Boguś hi, hi Tak trzymaj, kosmatku :)
  • Angela 2 miesiące temu
    akwamen nie wiem, rachunek chyba przy zakończeniu kursu.
  • Angela 2 miesiące temu
    Bogumił będę się modlić za pomyślność Twojej misji : D
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Angela sensola już nauczyliśmy kultury nie zauważyłaś?
  • Angela 2 miesiące temu
    Bogumił tam gdzie trzeba, miał jej wystarczająco.
    Wiesz, że ze mną to nie przejdzie?
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Angela przejdzie przejdzie nauczysz się co czarne a co białe
  • Angela 2 miesiące temu
    Bogumił nie ma czarnego i białego, tylko różne odcienie szarości : )
  • akwamen 2 miesiące temu
    Bogumił czego go nauczyleś?
  • akwamen 2 miesiące temu
    Angela Teraz to będzie Bogumił Groźny, albo Bogumił wielki Mistrz
  • Angela 2 miesiące temu
    akwamen ale ja chyba na prywatne lekcję nie chce : /
    No nie wiem, boję się.
  • puszczyk 2 miesiące temu
    Angela Słusznie. Terapia później jest długa i nie rokuje specjalnie.
  • Angela 2 miesiące temu
    puszczyk ano, uraz zostaje.
    A tera serio, przerwa w nadawaniu.
    Czasowo bez odbioru : )
  • Bogumił 2 miesiące temu
    Nie będziecie tu bezkarnie lżyć ludzi i jeszcze się z tego naśmiewać
  • Angela 2 miesiące temu
    Tak rzecze Boguś!!!!!!!!! : )
  • akwamen 2 miesiące temu
    ło, matko! tylko nie bij!
  • betti 2 miesiące temu
    ''Nawet gdyby została z niego pojedyncza komórka, wiedziałam, że będzie w stanie się odrodzić. Świadomy bólu wyrywania z matczynego łona i cichej pieszczoty nadchodzącej śmierci.

    Wewnętrzny głos szeptał, bym raniła, a staniemy się sobie bliżsi i rzeczywiście, w chwili, gdy tuliłam jego zakrwawione ciało, świat kurczył się do urywanych oddechów, schrypniętych szeptów, przekazywanych z ust do ust.''

    Czy aborcja, to coś dobrego, bo nie rozumiem? Jaka pieszczota z wyrywania z łona matki?

    Przepraszam, czy świat zwariował?
  • Angela 2 miesiące temu
    Jaka aborcja? Czy Ciebie już do cna pojebało? Poród dla dziecka też jest szokiem, nagle zmienia się wszystko i nie koniecznie na dobre. Sugeruje leczenie młotkiem, ale nie wiem, czy pomoże.
  • Angela 2 miesiące temu
    Trza mieć chorą głowę i same brudne myśli i chorą dusze.
  • betti 2 miesiące temu
    Angela sobie zasugeruj wszelakie leczenie, jeżeli musisz komuś... to po pierwsze, po drugie widzisz znaki zapytania? Nie umiesz normalnie odp? Po trzecie, kto tak pisze o porodzie?

    Wyrywanie z łona, nadchodząca śmierć, wewnętrzny głos szeptał bym raniła... jak to można inaczej odczytać?
    Piszesz bzdury, a później się dziwisz, że ktoś źle odczytuje...
  • Angela 2 miesiące temu
    betti tak jest jak ktoś ma chorą głowę. Każdy, kto się urodził musi kiedyś umżeć. Pokaż mi proszę,gdzie stoi, że już zaraz. Pisałam, że trwał przy mnie, a jak to miał zrobić, skoro zaraz po narodzinach go zabiłam? Kąsasz na oślep, co soę z Tobą dzieje? Nie mam teraz dla Ciebie czasu, jak chcesz, napiszę Co po powrocie z pracy, co autor miał na myśli. Baj
  • betti 2 miesiące temu
    Angela masz rację. Tak jest jak ktoś ma chorą głowę, a jeszcze większe o sobie mniemanie i pisze idiotyzmy...
    ''Pisałam, że trwał przy mnie, a jak to miał zrobić, skoro zaraz po narodzinach go zabiłam?''
  • Angela 2 miesiące temu
    betti Ironie trzeba Ci jakś zaznaczać? Dramat, Ty to naprawdę smutny, nieszczęśliwy człowiek jesteś.
  • betti 2 miesiące temu
    Angela Ty myśl co piszesz, to przede wszystkim, wtedy nikt nie przeczyta źle... ja o treści, Ty o mnie i kto tu ma problem?
  • Angela 2 miesiące temu
    betti kończę z Tobą bo twoje postrzeganie stało się płytkie jak u Bogusia.
  • betti 2 miesiące temu
    Angela no tylko tak potrafisz... obrażając innych. Twoje życie musi być ''cholernie wesołe''
  • jolka_ka 2 miesiące temu
    Ładne i mocne. Chociaż nie mogę się odnaleźć za bardzo interpretacyjnie :d Pozdrawiam.
  • Angela 2 miesiące temu
    Jeśli Masz życzenie, wyjaśnię po pracy. Dziękuję i pozdrawiam.
  • betti 2 miesiące temu
    Chyba nikt nie może, bo nikt nawet nie próbował... poza mną.
  • konfiguracja 2 miesiące temu
    Konsekwentne zmetaforyzowanie, jak dla mnie aktu pisarskiego, wiersz, który się rodzi. O określonym temacie, oczywiście.
    Dobra proza poetycka, lubię.
    5
  • Angela 2 miesiące temu
    Dziękuję, że tak odebrałaś tekst, choć nie do końca to chciałam przekazać. Cieszę się i pozdrowienia ślę ;)
  • pasja 2 miesiące temu
    Cud narodzin i oczekiwanie na oddech istnienia budzi nadzieję. Tylko matka potrafi oddać w ręce śmierci swoje narodzone dziecię. Nie rozumie ale wierzy, że się odrodzi gdzieś tam i będzie oczekiwać... brzask rozwieje szarość.

    klamra spinająca mówi wszystko:
    [Nie robił rachunków krzywd, choć gdyby zechciał, zabrakłoby szarości nieba, by mógł je zapisać.
    Byłam jedyną, która miała prawo wstrzymywać jego oddech i wskrzeszać o brzasku].
    Pozdrawiam
  • nimfetka 2 miesiące temu
    Jezu, to narodziny, a mnie w głowie poronienie. Zawsze wybieram dramatyczniejszą interpetację.
    Bardzo ładna laurka z kawałem dobrej poezji. Ostatni akapit wymiata. Piękne.
  • betti 2 miesiące temu
    Tak to napisane, że poronienie na pierwszy plan się wysuwa, też tak miałam. Bez wyjaśnień Autorki w komentarzu inna opcja w ogóle nie byłaby brana pod uwagę, dlatego nie do końca wyszło - moim zdaniem.
  • Angela 2 miesiące temu
    Dobra, przeważnie tego nie robię, ale dla tych, co by chcieli, a nie rozumieją, postaram się wyjaśnić, co autor miał na myśli.
    Wyobraźmy sobie sytuację, gdy spotykamy kogoś, kto wydaje nam się niemal równy bogom: wybaczający, znający życie
    w każdym jego aspekcie, od narodzin, po śmierć, kogoś kto naszym zdaniem przetrwa wszystko.
    Kochamy, jednak z pewnością wobec tej wielkości poczujemy się niepewnie, niekomfortowo.
    Bardzo chcielibyśmy, by jednak okazał się człowiekiem, czasem ranimy, by sprawdzić, czy będzie krwawił tak jak my.
    Kiedy się okaże, że jego krew jest czerwona jak nasza, odczujemy ulgę, a może nawet, mając już tego świadomość,
    zaciśniemy łączące nas więzi.
    Tyle ode mnie. Dziękuję za uwagę : )
  • betti 2 miesiące temu
    Teraz to już nic nie rozumiem. To chodzi tylko o poznanie człowieka, który z jakichś tam powodów nam imponuje, dlatego chcemy go zranić ''do żywego'', żeby ''wyszedł z siebie'', bo tylko tak można przekonać się, że ''krwawi''?
  • Angela 2 miesiące temu
    O miłość betuniu, a to niezwykle skomplikowane uczucie, ma wiele odsłon i jest wielopłaszczyznowe.
    Nie zawsze to sama słodycz, czasem bywa okrutna i drapieżna, zadaje ból, ale i przynosi ukojenie.
  • betti 2 miesiące temu
    Angela chcesz mi powiedzieć, że chcemy ranić kochane przez nas osoby?
  • Angela 2 miesiące temu
    betti nie, chcemy sprawdzić czy są ludźmi, ale próżny mój trud, bo Ty niestety gucio zrozumiesz,
    ja Ci po Chińsku, Ty mi po Arabsku i tyle z dyskusji. Masz problem ze zrozumieniem złożoności uczuć.
    Baj
  • Halmar 2 miesiące temu
    Angela, podpisuję się obiemy ręcamy pod Twemy słowamy!!! :))))
  • Halmar 2 miesiące temu
    w sęsie, że miłość "to niezwykle skomplikowane uczucie, ma wiele odsłon i jest wielopłaszczyznowe." Aż se pożyczę tę sętencyję :)))
  • Angela 2 miesiące temu
    Halmar dzięki, niestety tak to wygląda, nie ma, że sam miód, ale to dobrze, bo by nudno było.
    Bier co tam chcesz : )
    Pozdrawiam.
  • Halmar 2 miesiące temu
    Angela :*
  • betti 2 miesiące temu
    Angela dla mnie miłość jest prosta. Kocham kogoś, szanuję, nie zdradzam, nie sprawdzam i tego samego oczekuję. Kiedy zaczyna się spr. to wszystko traci sens. Ale może ja jestem prosta. Niemniej dobrze mi z tymi ''zasadami''.
  • Halmar 2 miesiące temu
    Elko, ilu ludzi, tyle rodzajów miłości. Każdy z nas jest inny, ma inne oczekiwania. Różnimy się wszyscy pod względem charakteru, temperamentu, systemu wartości... Ważne, by zsynchronizować się z drugą połówką.
  • Angela 2 miesiące temu
    betti chyba dobrze, że tak mało życie znasz.
  • betti 2 miesiące temu
    Angela mało znam życie, bo nie pójdę w związek, w którym szyfry to podstawa, w którym trzeba się domyślać uczuć albo je sprawdzać? Jak ktoś sobie sam komplikuje życie, to już nie mój problem.
  • betti 2 miesiące temu
    Czasami kobiety naoglądają się jakichś brazylijskich seriali, albo naczytają romansów i chcą, żeby tak było w ich życiu, żeby ten facet ciągle klęczał i mówił, że kocha... Tak nie ma, facet też człowiek. Zresztą po co ma świergotać jeśli okazuje miłość na każdym kroku, trzeba tylko dać mu szansę się wykazać. Nie przytłaczać, nie tłamsić.
  • Halmar 2 miesiące temu
    Elko, to o czym mówisz odnosi się do bardzo młodziutkich kobiet. Z wiekiem dojrzewamy do tego, czego oczekujemy w miłości. Wyobrażenia o niej zbudowane na bazie harlequinów szybko roztrzaskują się w zderzeniu z rzeczywistością. Nie ma idealnych ludzi i idealnych miłości.
  • betti 2 miesiące temu
    I nie uważam, że trzeba ''dłubać w ranach'', żeby się nie nudzić... jest tyle sposobów na nudę, wystarczy chociaż odrobina inwencji.
  • Halmar 2 miesiące temu
    A tak poza wchodzeniem w filozofię miłości - bardzo dobra miniatura. Poruszyła we mnie TĘ strunę.
  • Angela 2 miesiące temu
    Miło mi, dokładnie tak chciałam : )
    Dziękować.
  • Halmar 2 miesiące temu
    Angela, wiesz że nie kadzę (poczucie misji i moje osobiste odczucia).
  • Angela 2 miesiące temu
    Halmar tym bardziej mi miło :*
  • konfiguracja 2 miesiące temu
    Hm, nie kupuję, matczyne łono z autorskim zamysłem się kłóci (ten wyjątkowy ktoś w opisie). Ewentualnie urealnić się może w kazirodztwie.
    Wiersz, czy np. sumienie, ale realny związek żywych ludzi na pewno nie.
  • Angela 2 miesiące temu
    Każdy ma swój sposób rozumienia, to kwestia indywidualna, zależna od wielu czynników. Matczyne łono nie
    było myślą przewodnią a jedynie symbolem narodzin.
  • Halmar 2 miesiące temu
    Udajesz klona puszczyka. Ale un za gupi na takie refleksje. Niemniej - gówno wiesz. I gówno przeżyłoś ;)
  • Halmar 2 miesiące temu
    Oczywiście prawię do konfederacji.
  • konfiguracja 2 miesiące temu
    Okey, Angela, można się zagalopować w interpretacji. Sorry.
  • Angela 2 miesiące temu
    Halmar spokojnie, ma prawo do własnych przemyśleń, tak jak wyżej, to kwestia indywidualna.
  • Angela 2 miesiące temu
    konfiguracja nie, no spoko, luz : )
  • Halmar 2 miesiące temu
    Angela :*
  • betti 2 miesiące temu
    Jeżeli faceta będzie głaskać niczym matka, to z tego związku nic nie będzie...
  • Angela 2 miesiące temu
    nie Tobie o tym wyrokować moja droga dziewczynko z pensji dla panien : )
  • betti 2 miesiące temu
    Angela znowu to samo... ja o tekście, Ty o mnie... uspokój się!
  • Angela 2 miesiące temu
    betti a mnie się wydało, że to jakieś osobiste przypinki i spokojna jestem.
    W tekście nic o głaskaniu matczynym nie było, Tobie się nawet wydawało, że to o aborcji.,
  • betti 2 miesiące temu
    Angela ale o ''łonie matczynym'' było... do aborcji - pasowało, na upartego do narodzin, po Twoich wyjaśnieniach, ale do faceta ni w ząb.
  • Angela 2 miesiące temu
    betti Łono Ci bardziej do aborcji niż do narodzin pasuje? Ty tak serio? A nie powinno odwrotnie?
    Jak dla mnie, do faceta też, tego szczególnego, co to życie i śmierć poznał, jak najbardziej.
    Ale nic to. Mózg mi się wyłącza, idę spać, a Wy się bawcie jak chcecie.
  • betti 2 miesiące temu
    Angela a gdzie ja napisałam, że bardziej mi pasuje? Masz tu do groma komentarzy, że do narodzin pasowało... dziecka. Ale mówią, że faceci jak dzieci.
    Dobrej nocy.
  • konfiguracja 2 miesiące temu
    Hal, o Tobie dużo wiem, nawet sobie nie jesteś w stanie wyobrazić ile.
  • Halmar 2 miesiące temu
    No bo jesteś eka, a próbujesz nieudolnie podszywac się pod klona puszczykoffskiego. Wiem, że wiesz.
  • konfiguracja 2 miesiące temu
    Halmar - wyluzuj. Ty i paru innych na podstawie waszych 'chceń' pasujących do intrygi taki mi zamiar przypisaliście.
  • Halmar 2 miesiące temu
    konfederacja, mnie tylko zdumiewa, że taka mała zołza jak ja wzbudza tyle emocji. Tyle trudu, intryg, czasu, który zamiast poświęcać rodzinie, marnujeta na kogoś tak mało ważnego... :)))
  • konfiguracja 2 miesiące temu
    Halmar, pierwszy raz czas Ci poświęcam, zatem weź, hamuj.
  • Angela 2 miesiące temu
    konfiguracja Ps: już mi się nie wydaje, że Jesteś Konstruktywna Kijanka, ona bardziej surowa była.
    Bądź kim jesteś : )
  • Halmar 2 miesiące temu
    konfederacja, daruj sobie ten sawuarwiwr. Paczemu się mną interesujesz?
  • konfiguracja 2 miesiące temu
    Dzięki, Ang :D

    Halmar, nie ma mądrej wykładni mojego braku zainteresowania. Wiedza doszła sama.
  • Halmar 2 miesiące temu
    konfederacja, racz wybaczyć, ale pierdolisz od rzeczy. Czuję tu bardzo wyraźnie smród Tjereszkowej, czyżby kolejna jej zabawa? Nie daj się uwikłać w bzdurne teorie. Prawda jest jedna. Zawsze zwycięża.
  • konfiguracja 2 miesiące temu
    Nie dam.
    Dobrej nocy.
  • Halmar 2 miesiące temu
    konfederacja, ja wobec wrogów nie miewam skrupułów.
  • Halmar 2 miesiące temu
    A nocy spokojnej ci nie będę życzyć. Przemyśl, czy warto z Halmar wchodzić w spór.
  • Angela 2 miesiące temu
    Oj dziewczęta rozćwierkane, sypiacie Wy czasem? Nocka już.
    Dobranoc więc powiedzieć czas i kłaść się spać : *
  • Halmar 2 miesiące temu
    Aniele, na wieczór zawsze diabły żwawiej ogonami machają :)))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania