Byłam jedyną

Nie robił rachunków krzywd, choć gdyby zechciał, zabrakłoby szarości nieba, by mógł je zapisać.

Ja nie spisywałam grzechów i win własnych, zanadto odcinały się szeregiem blizn na jego bladej skórze, by można je było przeoczyć.

Trwał przy mnie.

Nawet gdyby została z niego pojedyncza komórka, wiedziałam, że będzie w stanie się odrodzić. Świadomy bólu wyrywania z matczynego łona i cichej pieszczoty nadchodzącej śmierci.

Wewnętrzny głos szeptał, bym raniła, a staniemy się sobie bliżsi i rzeczywiście, w chwili, gdy tuliłam jego zakrwawione ciało, świat kurczył się do urywanych oddechów, schrypniętych szeptów, przekazywanych z ust do ust.

Byłam jedyną, która miała prawo wstrzymywać jego oddech i wskrzeszać o brzasku.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • JamCi rok temu
    Pińć. Nic więcej nie mam do dodania.
  • Angela rok temu
    Dziękować, nic więcej nie napiszę : D
    Pozdrawiam.
  • Bogumił rok temu
    Jamci piłaś nie pisz;)))
  • vicky rok temu
    (usunięte)
  • Angela rok temu
    a to co niby?????
  • krajew34 rok temu
    To niezły troll, czuj się doceniona, prawie u nikogo nie ma takich komentarzy.
  • betti rok temu
    Angela porada, żebyś skorzystała z pomocy...
  • akwamen rok temu
    Angela jak będziesz miała problem z byłym to jak w dym do doktórki :) wyleczy ze wszystkiego hi, hi
  • krajew34 rok temu
    Angela zgłoś ten szajs do admina.
  • akwamen rok temu
    bettonek konkurencje ci robi, hi, hi chyba pomylila osoby, może kalmarek by sie zainteresowała ha, ha, ha
  • betti rok temu
    Jakiś cudotwórca, ciekawe czy istotnie taki dobry? Nawet or tel podany. Cyrk na kółkach.
  • Bogumił rok temu
    aż tak się nie spodobało? Mi też.
  • Bogumił rok temu
    Też tak uważam.
  • Canulas rok temu
    Bogumił, tyle że ja nie o tekście. Był tu troll, co napierdzielał jakimś gównem rekalmowym, ale admin wykasował.
  • Bogumił rok temu
    Canu nie tłumacz się.
  • Canulas rok temu
    Bogumił, ech, z Tobą gadać jak z człowiekiem to jednak nie ma sensu ;)
    Ciao chłopaku
  • puszczyk rok temu
    Coraz fajniej...
    Może masz prezent za swoje stanowisko u Tomusia - cycusia?
  • Angela rok temu
    Na kłopoty z byłym, od doktora lepsza warstewka wapna i po kłopocie. A takimi pierdołami to ja się przejmować nie będę, przynajmniej zostałam wyróżniona : D hi hi
  • akwamen rok temu
    Niestety nie jesteś jedyną... ;) krwawa mery tyż
  • betti rok temu
    Nie Ty jedna z tego, co widziałam...
  • akwamen rok temu
    to chyba dopiero preludium...
  • Angela rok temu
    akwamen pierwszy to trol? Fakt, że wypasiony, ale cóż. Pohasa i pójdzie dalej, a jak nie, to trzeba
    będzie zgłaszać. Ale to raczej ktoś od nas jaja sobie robi.
  • akwamen rok temu
    Angela to kasa ;)
  • betti rok temu
    Ciekawe jak ktoś, kto nie zna polskiego znalazł Opowi... cuda!
  • akwamen rok temu
    to takie proste... hi, hi, hi
  • Angela rok temu
    Ooo, czy ktoś zgłaszał troling, czy admin zadziałał z własnej, nieprzymuszonej woli?
  • Canulas rok temu
    Ja zgłosiłem ten gówniany spam, ale moze jeszcze ktoś. W każdym razie admin działa prężnie i za to szacunek
  • Angela rok temu
    Canulas dzięki : )
  • Canulas rok temu
    Angela - proszę.
    Co do tekstu - mocny, ale nie umiem jednoznacznie stwierdzić czy mi leży. Moze wróćę jak w innym terminie.
    Branoc.
  • Angela rok temu
    Canulas spać? a impreza się rozkręca. Ja tam wracam do Bogusia, zanim wszystko wypiją : )
    Branoc.
  • Pan Buczybór rok temu
    Bardzo ładna miniaturka. Ciekawy, obrazowy opis.
  • Bogumił rok temu
    A poza tym to wszyscy zdrowi?
  • Angela rok temu
    Dziękuję Ci ślicznie : )
  • Bogumił rok temu
    Angela a mi nie podziękujesz ślicznie?
  • Bogumił rok temu
    Cześć kto napisał taki szajs. Ten nowotwór nawet na zero nie zasługuje. -10. Dziękuję za uwagę.
  • Bogumił rok temu
    Dziękuję za śliczny koment och jestem pod wrażeniem.
  • Angela rok temu
    Bogumił rozczulający jesteś : )
  • Pan Buczybór rok temu
    pisz do admina, angela
  • Bogumił rok temu
    Angela masz rację najuczciwszy koment
  • akwamen rok temu
    Pan Buczybór a paczaj, młody, bronilem go... niedobrze uczynilem i honor ci zwracam.
  • Angela rok temu
    Pan Buczybór a niech se pobryka.
  • Bogumił rok temu
    Pan Buczybór na siebie napisz boś jednym z twórców tej podłości która się tu dzieje cwaniaczku
  • akwamen rok temu
    Angela jak młode cielę :)
  • Angela rok temu
    Bogumił Bogusiu złoty, czy Tobie się zdaje, że jesteś w stanie mnie zdenerwować?
    Bardzo będziesz rozczarowany, jeśli przypadkiem się okaże, że nie da rady?
    Nie ten kaliber słodziutki : )
  • Bogumił rok temu
    Angela ja was tego nauczę bez admina bo brzydzę się donosicielstwem jak ten burczący typek
  • akwamen rok temu
    Bogumił wyślij im emotkę!
  • Angela rok temu
    Bogumił czego będziesz nauczał złociutki?
    Trzeba się zapisywać? : )
  • Bogumił rok temu
    Angela nauczę was kultury jak już niektórych tutaj z dobrym efektem
  • akwamen rok temu
    Angela ciekawe ile na takie nauczanie hajsu trza dać :)
  • akwamen rok temu
    Bogumił tutaj ? Z efektem? masz poczucie humoru, Boguś hi, hi Tak trzymaj, kosmatku :)
  • Angela rok temu
    akwamen nie wiem, rachunek chyba przy zakończeniu kursu.
  • Angela rok temu
    Bogumił będę się modlić za pomyślność Twojej misji : D
  • Bogumił rok temu
    Angela sensola już nauczyliśmy kultury nie zauważyłaś?
  • Angela rok temu
    Bogumił tam gdzie trzeba, miał jej wystarczająco.
    Wiesz, że ze mną to nie przejdzie?
  • Bogumił rok temu
    Angela przejdzie przejdzie nauczysz się co czarne a co białe
  • Angela rok temu
    Bogumił nie ma czarnego i białego, tylko różne odcienie szarości : )
  • akwamen rok temu
    Bogumił czego go nauczyleś?
  • akwamen rok temu
    Angela Teraz to będzie Bogumił Groźny, albo Bogumił wielki Mistrz
  • Angela rok temu
    akwamen ale ja chyba na prywatne lekcję nie chce : /
    No nie wiem, boję się.
  • puszczyk rok temu
    Angela Słusznie. Terapia później jest długa i nie rokuje specjalnie.
  • Angela rok temu
    puszczyk ano, uraz zostaje.
    A tera serio, przerwa w nadawaniu.
    Czasowo bez odbioru : )
  • Bogumił rok temu
    Nie będziecie tu bezkarnie lżyć ludzi i jeszcze się z tego naśmiewać
  • Angela rok temu
    Tak rzecze Boguś!!!!!!!!! : )
  • akwamen rok temu
    ło, matko! tylko nie bij!
  • betti rok temu
    ''Nawet gdyby została z niego pojedyncza komórka, wiedziałam, że będzie w stanie się odrodzić. Świadomy bólu wyrywania z matczynego łona i cichej pieszczoty nadchodzącej śmierci.

    Wewnętrzny głos szeptał, bym raniła, a staniemy się sobie bliżsi i rzeczywiście, w chwili, gdy tuliłam jego zakrwawione ciało, świat kurczył się do urywanych oddechów, schrypniętych szeptów, przekazywanych z ust do ust.''

    Czy aborcja, to coś dobrego, bo nie rozumiem? Jaka pieszczota z wyrywania z łona matki?

    Przepraszam, czy świat zwariował?
  • Angela rok temu
    Jaka aborcja? Czy Ciebie już do cna pojebało? Poród dla dziecka też jest szokiem, nagle zmienia się wszystko i nie koniecznie na dobre. Sugeruje leczenie młotkiem, ale nie wiem, czy pomoże.
  • Angela rok temu
    Trza mieć chorą głowę i same brudne myśli i chorą dusze.
  • betti rok temu
    Angela sobie zasugeruj wszelakie leczenie, jeżeli musisz komuś... to po pierwsze, po drugie widzisz znaki zapytania? Nie umiesz normalnie odp? Po trzecie, kto tak pisze o porodzie?

    Wyrywanie z łona, nadchodząca śmierć, wewnętrzny głos szeptał bym raniła... jak to można inaczej odczytać?
    Piszesz bzdury, a później się dziwisz, że ktoś źle odczytuje...
  • Angela rok temu
    betti tak jest jak ktoś ma chorą głowę. Każdy, kto się urodził musi kiedyś umżeć. Pokaż mi proszę,gdzie stoi, że już zaraz. Pisałam, że trwał przy mnie, a jak to miał zrobić, skoro zaraz po narodzinach go zabiłam? Kąsasz na oślep, co soę z Tobą dzieje? Nie mam teraz dla Ciebie czasu, jak chcesz, napiszę Co po powrocie z pracy, co autor miał na myśli. Baj
  • betti rok temu
    Angela masz rację. Tak jest jak ktoś ma chorą głowę, a jeszcze większe o sobie mniemanie i pisze idiotyzmy...
    ''Pisałam, że trwał przy mnie, a jak to miał zrobić, skoro zaraz po narodzinach go zabiłam?''
  • Angela rok temu
    betti Ironie trzeba Ci jakś zaznaczać? Dramat, Ty to naprawdę smutny, nieszczęśliwy człowiek jesteś.
  • betti rok temu
    Angela Ty myśl co piszesz, to przede wszystkim, wtedy nikt nie przeczyta źle... ja o treści, Ty o mnie i kto tu ma problem?
  • Angela rok temu
    betti kończę z Tobą bo twoje postrzeganie stało się płytkie jak u Bogusia.
  • betti rok temu
    Angela no tylko tak potrafisz... obrażając innych. Twoje życie musi być ''cholernie wesołe''
  • jolka_ka rok temu
    Ładne i mocne. Chociaż nie mogę się odnaleźć za bardzo interpretacyjnie :d Pozdrawiam.
  • Angela rok temu
    Jeśli Masz życzenie, wyjaśnię po pracy. Dziękuję i pozdrawiam.
  • betti rok temu
    Chyba nikt nie może, bo nikt nawet nie próbował... poza mną.
  • konfiguracja rok temu
    Konsekwentne zmetaforyzowanie, jak dla mnie aktu pisarskiego, wiersz, który się rodzi. O określonym temacie, oczywiście.
    Dobra proza poetycka, lubię.
    5
  • Angela rok temu
    Dziękuję, że tak odebrałaś tekst, choć nie do końca to chciałam przekazać. Cieszę się i pozdrowienia ślę ;)
  • pasja rok temu
    Cud narodzin i oczekiwanie na oddech istnienia budzi nadzieję. Tylko matka potrafi oddać w ręce śmierci swoje narodzone dziecię. Nie rozumie ale wierzy, że się odrodzi gdzieś tam i będzie oczekiwać... brzask rozwieje szarość.

    klamra spinająca mówi wszystko:
    [Nie robił rachunków krzywd, choć gdyby zechciał, zabrakłoby szarości nieba, by mógł je zapisać.
    Byłam jedyną, która miała prawo wstrzymywać jego oddech i wskrzeszać o brzasku].
    Pozdrawiam
  • nimfetka rok temu
    Jezu, to narodziny, a mnie w głowie poronienie. Zawsze wybieram dramatyczniejszą interpetację.
    Bardzo ładna laurka z kawałem dobrej poezji. Ostatni akapit wymiata. Piękne.
  • betti rok temu
    Tak to napisane, że poronienie na pierwszy plan się wysuwa, też tak miałam. Bez wyjaśnień Autorki w komentarzu inna opcja w ogóle nie byłaby brana pod uwagę, dlatego nie do końca wyszło - moim zdaniem.
  • Angela rok temu
    Dobra, przeważnie tego nie robię, ale dla tych, co by chcieli, a nie rozumieją, postaram się wyjaśnić, co autor miał na myśli.
    Wyobraźmy sobie sytuację, gdy spotykamy kogoś, kto wydaje nam się niemal równy bogom: wybaczający, znający życie
    w każdym jego aspekcie, od narodzin, po śmierć, kogoś kto naszym zdaniem przetrwa wszystko.
    Kochamy, jednak z pewnością wobec tej wielkości poczujemy się niepewnie, niekomfortowo.
    Bardzo chcielibyśmy, by jednak okazał się człowiekiem, czasem ranimy, by sprawdzić, czy będzie krwawił tak jak my.
    Kiedy się okaże, że jego krew jest czerwona jak nasza, odczujemy ulgę, a może nawet, mając już tego świadomość,
    zaciśniemy łączące nas więzi.
    Tyle ode mnie. Dziękuję za uwagę : )
  • betti rok temu
    Teraz to już nic nie rozumiem. To chodzi tylko o poznanie człowieka, który z jakichś tam powodów nam imponuje, dlatego chcemy go zranić ''do żywego'', żeby ''wyszedł z siebie'', bo tylko tak można przekonać się, że ''krwawi''?
  • Angela rok temu
    O miłość betuniu, a to niezwykle skomplikowane uczucie, ma wiele odsłon i jest wielopłaszczyznowe.
    Nie zawsze to sama słodycz, czasem bywa okrutna i drapieżna, zadaje ból, ale i przynosi ukojenie.
  • betti rok temu
    Angela chcesz mi powiedzieć, że chcemy ranić kochane przez nas osoby?
  • Angela rok temu
    betti nie, chcemy sprawdzić czy są ludźmi, ale próżny mój trud, bo Ty niestety gucio zrozumiesz,
    ja Ci po Chińsku, Ty mi po Arabsku i tyle z dyskusji. Masz problem ze zrozumieniem złożoności uczuć.
    Baj
  • Halmar rok temu
    Angela, podpisuję się obiemy ręcamy pod Twemy słowamy!!! :))))
  • Halmar rok temu
    w sęsie, że miłość "to niezwykle skomplikowane uczucie, ma wiele odsłon i jest wielopłaszczyznowe." Aż se pożyczę tę sętencyję :)))
  • Angela rok temu
    Halmar dzięki, niestety tak to wygląda, nie ma, że sam miód, ale to dobrze, bo by nudno było.
    Bier co tam chcesz : )
    Pozdrawiam.
  • Halmar rok temu
    Angela :*
  • betti rok temu
    Angela dla mnie miłość jest prosta. Kocham kogoś, szanuję, nie zdradzam, nie sprawdzam i tego samego oczekuję. Kiedy zaczyna się spr. to wszystko traci sens. Ale może ja jestem prosta. Niemniej dobrze mi z tymi ''zasadami''.
  • Halmar rok temu
    Elko, ilu ludzi, tyle rodzajów miłości. Każdy z nas jest inny, ma inne oczekiwania. Różnimy się wszyscy pod względem charakteru, temperamentu, systemu wartości... Ważne, by zsynchronizować się z drugą połówką.
  • Angela rok temu
    betti chyba dobrze, że tak mało życie znasz.
  • betti rok temu
    Angela mało znam życie, bo nie pójdę w związek, w którym szyfry to podstawa, w którym trzeba się domyślać uczuć albo je sprawdzać? Jak ktoś sobie sam komplikuje życie, to już nie mój problem.
  • betti rok temu
    Czasami kobiety naoglądają się jakichś brazylijskich seriali, albo naczytają romansów i chcą, żeby tak było w ich życiu, żeby ten facet ciągle klęczał i mówił, że kocha... Tak nie ma, facet też człowiek. Zresztą po co ma świergotać jeśli okazuje miłość na każdym kroku, trzeba tylko dać mu szansę się wykazać. Nie przytłaczać, nie tłamsić.
  • Halmar rok temu
    Elko, to o czym mówisz odnosi się do bardzo młodziutkich kobiet. Z wiekiem dojrzewamy do tego, czego oczekujemy w miłości. Wyobrażenia o niej zbudowane na bazie harlequinów szybko roztrzaskują się w zderzeniu z rzeczywistością. Nie ma idealnych ludzi i idealnych miłości.
  • betti rok temu
    I nie uważam, że trzeba ''dłubać w ranach'', żeby się nie nudzić... jest tyle sposobów na nudę, wystarczy chociaż odrobina inwencji.
  • Halmar rok temu
    A tak poza wchodzeniem w filozofię miłości - bardzo dobra miniatura. Poruszyła we mnie TĘ strunę.
  • Angela rok temu
    Miło mi, dokładnie tak chciałam : )
    Dziękować.
  • Halmar rok temu
    Angela, wiesz że nie kadzę (poczucie misji i moje osobiste odczucia).
  • Angela rok temu
    Halmar tym bardziej mi miło :*
  • konfiguracja rok temu
    Hm, nie kupuję, matczyne łono z autorskim zamysłem się kłóci (ten wyjątkowy ktoś w opisie). Ewentualnie urealnić się może w kazirodztwie.
    Wiersz, czy np. sumienie, ale realny związek żywych ludzi na pewno nie.
  • Angela rok temu
    Każdy ma swój sposób rozumienia, to kwestia indywidualna, zależna od wielu czynników. Matczyne łono nie
    było myślą przewodnią a jedynie symbolem narodzin.
  • Halmar rok temu
    Udajesz klona puszczyka. Ale un za gupi na takie refleksje. Niemniej - gówno wiesz. I gówno przeżyłoś ;)
  • Halmar rok temu
    Oczywiście prawię do konfederacji.
  • konfiguracja rok temu
    Okey, Angela, można się zagalopować w interpretacji. Sorry.
  • Angela rok temu
    Halmar spokojnie, ma prawo do własnych przemyśleń, tak jak wyżej, to kwestia indywidualna.
  • Angela rok temu
    konfiguracja nie, no spoko, luz : )
  • Halmar rok temu
    Angela :*
  • betti rok temu
    Jeżeli faceta będzie głaskać niczym matka, to z tego związku nic nie będzie...
  • Angela rok temu
    nie Tobie o tym wyrokować moja droga dziewczynko z pensji dla panien : )
  • betti rok temu
    Angela znowu to samo... ja o tekście, Ty o mnie... uspokój się!
  • Angela rok temu
    betti a mnie się wydało, że to jakieś osobiste przypinki i spokojna jestem.
    W tekście nic o głaskaniu matczynym nie było, Tobie się nawet wydawało, że to o aborcji.,
  • betti rok temu
    Angela ale o ''łonie matczynym'' było... do aborcji - pasowało, na upartego do narodzin, po Twoich wyjaśnieniach, ale do faceta ni w ząb.
  • Angela rok temu
    betti Łono Ci bardziej do aborcji niż do narodzin pasuje? Ty tak serio? A nie powinno odwrotnie?
    Jak dla mnie, do faceta też, tego szczególnego, co to życie i śmierć poznał, jak najbardziej.
    Ale nic to. Mózg mi się wyłącza, idę spać, a Wy się bawcie jak chcecie.
  • betti rok temu
    Angela a gdzie ja napisałam, że bardziej mi pasuje? Masz tu do groma komentarzy, że do narodzin pasowało... dziecka. Ale mówią, że faceci jak dzieci.
    Dobrej nocy.
  • konfiguracja rok temu
    Hal, o Tobie dużo wiem, nawet sobie nie jesteś w stanie wyobrazić ile.
  • Halmar rok temu
    No bo jesteś eka, a próbujesz nieudolnie podszywac się pod klona puszczykoffskiego. Wiem, że wiesz.
  • konfiguracja rok temu
    Halmar - wyluzuj. Ty i paru innych na podstawie waszych 'chceń' pasujących do intrygi taki mi zamiar przypisaliście.
  • Halmar rok temu
    konfederacja, mnie tylko zdumiewa, że taka mała zołza jak ja wzbudza tyle emocji. Tyle trudu, intryg, czasu, który zamiast poświęcać rodzinie, marnujeta na kogoś tak mało ważnego... :)))
  • konfiguracja rok temu
    Halmar, pierwszy raz czas Ci poświęcam, zatem weź, hamuj.
  • Angela rok temu
    konfiguracja Ps: już mi się nie wydaje, że Jesteś Konstruktywna Kijanka, ona bardziej surowa była.
    Bądź kim jesteś : )
  • Halmar rok temu
    konfederacja, daruj sobie ten sawuarwiwr. Paczemu się mną interesujesz?
  • konfiguracja rok temu
    Dzięki, Ang :D

    Halmar, nie ma mądrej wykładni mojego braku zainteresowania. Wiedza doszła sama.
  • Halmar rok temu
    konfederacja, racz wybaczyć, ale pierdolisz od rzeczy. Czuję tu bardzo wyraźnie smród Tjereszkowej, czyżby kolejna jej zabawa? Nie daj się uwikłać w bzdurne teorie. Prawda jest jedna. Zawsze zwycięża.
  • konfiguracja rok temu
    Nie dam.
    Dobrej nocy.
  • Halmar rok temu
    konfederacja, ja wobec wrogów nie miewam skrupułów.
  • Halmar rok temu
    A nocy spokojnej ci nie będę życzyć. Przemyśl, czy warto z Halmar wchodzić w spór.
  • Angela rok temu
    Oj dziewczęta rozćwierkane, sypiacie Wy czasem? Nocka już.
    Dobranoc więc powiedzieć czas i kłaść się spać : *
  • Halmar rok temu
    Aniele, na wieczór zawsze diabły żwawiej ogonami machają :)))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania