Tekst usunięty

.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • kalaallisut miesiąc temu
    Wpadnę później, bo dziś już nie dam rady :) uciekam miłego weekendu :)
  • jolka_ka miesiąc temu
    Miłego proszę Pani :)
  • Aisak miesiąc temu
    Aaa, to jeszcze nie koniec?
    Super.
  • jolka_ka miesiąc temu
    No jescze kilka odcinków wleci. :)
  • ania_marzycielka miesiąc temu
    Oo Super, jak zwykle zresztą :)
    Co tu dużo pisać... Chyba już wiadomo, że ta seria to mistrzostwo :D
    Przyjemnie się czytało, czekam na następną część, pozdrawiam, 5 :)
  • jolka_ka miesiąc temu
    Super, że śledzisz ze mną :) Dziękuje.
  • kalaallisut miesiąc temu
    No nie wytrzymałam, tak trochę w biegu i na raty. „Przyszła śmierć tańczyła na ramach okna. Na cienkiej linii oddzielającej sumienie od konieczności." — cudne!
  • jolka_ka miesiąc temu
    Nie wytrzymałam jest dla mnie dużym komplementem :D Dzięki za czytanie!
  • kalaallisut miesiąc temu
    jolka_ka Wiesz co tutaj mi się podoba chyba ta ich relacja odpychająco przyciągająca nawzajem, te tło walki o człowieczeństwo, uczucia, czy warto walczyć czy jest o co jeszcze walczyć. Tak naprawdę bohaterowie pewnie zadadzą sobie takie pytanie i zrozumieją, że warto o nich samych zawalczyć, jedyne co będzie ich podtrzymywać na duchu, dodawać sił, to właśnie ich własna relacja. Oby... Ojej teraz sobie przypomniałam jak u Ciebie pary kończą! Jolka! :P
  • jolka_ka miesiąc temu
    kalaallisut no raczej nie prowadziłam większości do wspólnego, cudownego życia :D szczęśliwe zakończenia są fajne w prawdziwym życiu. No ale co będzie, to nie wiem. Nie mam koncepcji, bohaterowie mnie prowadzą. Dzięki ;)
  • konfiguracja miesiąc temu
    Profeska, dobre!
    5.
  • jolka_ka miesiąc temu
    Hmm... Dziękuję :)
  • Antoni Grycuk miesiąc temu
    Hej,

    nie czytałem poprzednich części, więc mój komentarz będzie niepełny, szczątkowy.
    Podoba mi się klimat. Czuć śmierć, czymkolwiek była wywołana. Bardzo wbijający się w mózg obraz tamtejszej rzeczywistości, mimo iż nie do końca rozumiem, o co chodzi.
    Całość nieco powolna, co sugeruje, że mamy do czynienia z dłuższym tekstem, może nawet książką. Gdyby to była krótsza forma, to za bardzo rozwleczone, za dużo szczegółów, ale jak mówię, na dłuższy tekst jest dobrze.
    Miałem wręcz wrażenie, że czytam gotową książkę. Tylko drobne potknięcia wybijały mnie z rytmu.
    Przytoczę wszystko to, co mi nie pasowało. Łącznie z interpunkcją. Jest tego trochę, ale podziel to na pół, bo każdy ma swoje postrzeganie tekstu.

    Mam czekać aż zasypie ją gruz, albo przyniotą szczątki tych pieprzonych drzew?
    Niepotrzebny przecinek przed "albo'. Literówka.

    Pułapki, po których trzeba stąpać bardzo ostrożnie.
    Wybacz, ale po pułapkach nie stąpa się w ogóle. A nie, jak pisałaś, ostrożnie. Może: po ruchomych piaskach? Albo co?

    Położyła przedmiot obok matki, zgięła jej rękę i wcisnęła ten zwituch w zimne dłonie.
    A co to jest: zwituch?

    Nie zapytałem, w jakim celu.
    Po mojemu niepotrzebny przecinek.

    Przez moment ściskała lodowate nadgarstki rodzicielki, jakby w nerwowym geście badania pulsu, aż w końcu puściła i kiwnęła głową.
    To brzmi, jakby każdy gest badania pulsu był nerwowy. Tak mi się wydaje. Ja dałbym słowo "nerwowy" przed przecinkiem, np przed "ściskała".

    Z uporem maniaka dokładała więcej i więcej.
    Osobiście unikam tak wyświechtanych sformułowań. Wyrzuciłbym "maniaka". Bo to brzmi jak z komedii, reportażu, czy ustnego opowiadania.

    — Usiądź. Ja dokończę. — Zaproponowałem.
    Bez kropki i z małej.

    Tym chłodniej im częściej spoglądałem na zdeterminowaną Lori. Kiedy dokończyliśmy przylgnęła do zimnych kamieni i zamknęła oczy. Tkwiła tak przez chwilę, pogrążona w jakiejś niemej modlitwie.
    Dałbym przecinek przed "im". Następny przed "przylgnęła". A ostatni przecinek niepotrzebny.

    Wytarła zasmarkaną twarz rogiem sukienki i znów kucnęła przy usypisku.
    Cała twarz była zasmarkana? Wybacz, ale nie widzę tego. U dzieci to się zdarza, ale nie u dorosłych. A nawet u dzieci opisałbym to inaczej. Poza tym całą twarz rogiem?

    Z przodu zaś, zamajaczyło widmo niebieskiego Tuckera.
    Po mojemu niepotrzebny przecinek.

    Myśli krążyły wokół auta, a dopisanego do Lori rozpaczliwego tonu głosu.
    Albo czegoś brakuje w tym zdaniu, albo wkradł się jakiś błąd.

    Buchnąłem przez otwór w drzwiach i kiedy sześć oczu spotkało się w jednym punkcie do krzyku dołączył mój głos.
    Powinno być "sześcioro" oczu. Przecinek przed "do krzyku".

    Rozwarłem gardło, fokusując spojrzenie na żółtych ślepiach,
    Rozwarłem gardło? Brzmi to jak z pamiętnika laryngologa :) Wybacz ten żart. I osobiście zawsze staram się używać polskich słów, zamiast np "fokusując". Ale być może to moje małe zboczenie.

    — Zostawiłeś samą taką lalkę? — Warknął tamten i wcisnął paluchy mocniej.
    Z małej "warknął".

    To tyle. Bardzo dobry tekst.

    Pozdrawiam.
  • jolka_ka miesiąc temu
    Witaj, Antoni. Z interpunkcją polegam na innych, więc poprawiłam wedle życzenia. Co do tej zasmarkanej twarzy to też racja. Jest "nos" zamiast tego. Fokusując i rozwarte gardło zostaje, chociaż faktycznie jest to zabawne :D
    Nadgarstki i badanie pulsu też zmieniłam. Zwituch to coś ciasno związanego, ściśniętego itp :) Zostaje, pasuje mi do tamtego kontekstu.
    Dziękuję pięknie za poprawki.
  • jolka_ka miesiąc temu
    A i jeszcze do tego, że za bardzo rozwleczone. No to w zamiarze ma być coś dłuższego, więc nie chcę na szybko. Ale są też części bardziej dynamiczne.
  • pkropka miesiąc temu
    Mocna część. Wydawało się, że będzie przejściowa, a na koniec zafundowałaś takie emocje. Aż mi się niedobrze zrobiło.
    Idziesz jak burza.
  • jolka_ka miesiąc temu
    Wszelkie odczucia mile widziane :D Dziękuje PaniKropko ;)
  • nimfetka miesiąc temu
    Jestem. Uwielbiam w tej serii to, że nawet tekst komentujący dialog jest w pełni dopracowany i dokładny. Porażające obrazy, postapokaliptyczny, trupi klimat utrzymany poetycko.
    Nadal śledzę.
  • jolka_ka miesiąc temu
    Nadal jestem wdzięczna. Dziękuje ;)
  • Canulas miesiąc temu
    "— Skoro tak – baw się. Ostrzegam tylko, że nie wyjdziesz z domu w całości. To zły labirynt, Lori. Pułapki, po których trzeba stąpać bardzo ostrożnie. Jeden fałszywy ruch i ściany skruszą się jak stare ciasto. — Nie uwierzyła. Przez chwilę jej twarz nabrała wyrazu chłodniejszego od piwnicznych przeciągów." - nie wiem czy na tym odcinku będzie to widoczne, ale nie chcę kopiować większego. WYdaje mi się, że kreskę oddzielającą dialog, pzred "Nie uwierzyła", można sobie odpuścić i dać przemyślenia od nowej linii. To w końcu nie są didaskalia międzydialogowe, a dalej idzie normalnie narracja. Pod rozwagę.

    Bardzo podoba mi sie od strony nakreślenia świata. Szczątkowo, ale sugestygnie. Niczyje buty, twarze w oknach. Wszystko strawne i sugestywne.

    "Minąłem magazyn i sklep z butami. Setki niczyich par, rozrzuconych po całej ulicy lśniły, jakby wciąż czekały na przygodnego klienta.Pomiędzy nimi ciała. " - uciekł odstęp.

    "Rozwarłem gardło, fokusując spojrzenie na żółtych ślepiach, które jeszcze niedawno spoglądały przez okno." - me gusta zapis.

    Ok, urywasz w rasownym in medias res. Bardzo serialowo. Dobry myk. Level wyżej z brutalnością też na plus.
    Git część
  • jolka_ka miesiąc temu
    Poprawione. Z brutalnością mi nie po drodze, chyba że ją sobie owinę w jakąś poezję, ale wiadomo, nie ma co się zamykać na jedno i próbować inaczej ;D Czytałam tych "Ludzi z bagien", autora, którego gdzieś tam polecałeś po spartolonym przeze mnie tekście no i niektóre wątki dosyć ciekawe. Niektóre dziwne, ale o dziwo nie zgorszyło mnie to jakoś mocno.
    Dzięki za czytnięcie.
  • Canulas miesiąc temu
    jolka_ka, ajj, akurat tam nie rozwija za mocno skrzydeł. WYrywacz rogów, Świnia. Tu już tak.
  • jolka_ka miesiąc temu
    Canulas Zbadam to :)
  • Canulas miesiąc temu
    jolka_ka - przeczytaj Świnię. Jak chcesz, to Ritha Ci wyśle Świnie, Blasfemię i Gorefikacje, Ty przeczytasz i mi odeślesz - albo wyślesz Terriblowi, bo też chciał
  • jolka_ka miesiąc temu
    Canulas W sensie papierowe wydania? Kurde, nie lubię nic pożyczać, ale jak nie znajdę na necie to się skuszę. Blasfemia kojarzy mi się z profanacjami kościelnymi, jak to o tym to nie dla mnie :D Reszta chętnie.
  • Canulas miesiąc temu
    jolka_ka - nie o tym. jak nie lubisz pożyczać, kupisz z wydawnictwa: Dom horroru. Są na FB.
  • Ritha miesiąc temu
    Zajebiste, Jolka. Wszystko tu jest - i klimat postapo i emocje, i brud. Błędów nie widziałam, przeczytałam jednym tchem. Ma potencjał ta seria.
  • jolka_ka miesiąc temu
    Dzięki za wsparcie, bo już czasami bym chciała zrobić szybko koniec i wrócić do jednostrzałów :D
  • Lakion miesiąc temu
    jolka_ka bo pisanie "książek" to bardziej maraton. Bardzo łatwo jest się przemęczyć. Ja pisząc coś dłuższego staram się zachować zdrowy rozsądek, bo bardzo łatwo przesadzić i doprowadzić historię do absurdu :) Życzę powodzenia. Chętnie później zerknę na twoją powieść :)
  • Ritha miesiąc temu
    Nie poddawaj się! Ja lubię serie pisać, brakuje mi tego, gdy jadę na samych jednostrzałach.
  • jolka_ka miesiąc temu
    Lakion No tak. Trzeba mieć jakiś plan, chociaż ja na razie na żywioł. Dziękuje :)
  • jolka_ka miesiąc temu
    Ritha Okok :p
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Jolka→Znowu dobry tekst → zdaniem mym.
    Niektóre zdania takie... poetyckie:)
    Tyle tu ludzkich emocji, w sytuacji innej niż zwykle.
    Dopiero wtedy wychodzi z człowieka, prawdziwy człowiek. W dobrym znaczeniu lub złym.
    Czasami się okazuje, że nasze oceny, były chybione. "Twardzie'' jest ''mazgajem'' a '' mazgaj'' ''twardzielem''.
    To metafora rzecz jasna.
    Będę czytać dalsze części.
    Filmowo bardzo też.
    Pozdrawiam:)→5
  • jolka_ka miesiąc temu
    A wiesz, że w pewnym sensie masz rację z tymi ocenami. Ale to może po następnych częściach... :) Dziękuje.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania