Chemia (drabble)

(historyczne)

 

– Wasza Cesarska Mość, czeka delegacja profesorów tutejszego uniwersytetu.

 

– Uniwersytetu? – Monarcha wydął wargi. – Jakiż tu może być uniwersytet? Ale niech wejdą. Ciekaw jestem tych wschodnich… magów. – Zaśmiał się z własnego konceptu.

 

Profesorowie weszli i ukłonili się. Cesarz kiwnął palcem ku swojemu dworzaninowi.

 

– Kim jest ten z przodu? – szepnął.

 

– To wybitny profesor chemii, biolog, lekarz. Jest też publicystą, satyrykiem. Nazywa siebie filozoficznym próżniakiem.

 

– I wykłada chemię? Chyba chłopom, jak wylewać gnojówkę. – Cesarz stłumił śmiech, zasłaniając usta dłonią.

 

Zwrócił się do stojącego przed nim delegata:

 

– Podobno wykładacie chemię – zapytał z ledwie ukrywaną ironią.. – A jakiejże to chemii uczycie?

 

– Takiej samej, jak w Paryżu.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Liv12365 6 dni temu
    Co prawda, to prawda :))
    wszędzie to samo, jedynie metoda inna :) a czy to gnojówka, czy sala wykładowa - procesy te same :))
  • Zdzisław B. 6 dni temu
    Fakt, to wszystko chemia :)
    PS. Rozumiem, że rozwiązałaś tę małą zagadkę. To niech inni się głowią ;)
  • befana_di_campi 6 dni temu
    Tjaaa? "Historyczne", powiadasz pan, "historyczne"?
    Nie widzę tu żadnej "historii" ani tym bardziej "Paryża", jedynie wielce banalny popis ;) Bo co zrobić z takim chemikiem Profesorem Karolem Olszewskim, który [cytuję za Wikipedią]:

    "Karol Olszewski (1846-1915) – wybitny chemik i kriogenik Kierownik I Zakładu Chemicznego UJ w latach 1891-1915

    Karol Olszewski - chemik, światowej sławy kriogenik - urodził się 29 stycznia 1846 r. we wsi Broniszów k/Tarnowa w rodzinie ziemiańskiej. Uczęszczał do szkół w Nowym Sączu i Tarnowie. W latach 1866-1871 studiował chemię na UJ, pracując od 1869 r. jako demonstrator, a od 1871 r. jako asystent w Katedrze Chemii UJ u prof. E.Czyrniańskiego. Po ukończeniu studiów w 1872 r. wyjechał na stypendium rządowe do Heidelbergu i pracował pod kierunkiem R.Bunsena i G.Kirchoffa, uzyskując tam doktorat z filozofii w 1872 r. W 1873 r. nostryfikował doktorat na UJ, a następnie habilitował się (1873 r.) i otrzymał stanowisko prywatnego docenta chemii. W 1876 r. uzyskał nominację na profesora nadzwyczajnego (bez katedry i poborów profesorskich). W 1888 r. powierzono mu tymczasowe kierownictwo Katedry Chemii na Uniwersytecie Jagiellońskim, zaś w 1891 r. – kierownictwo nowo powstałego I Zakładu Chemicznego."

    W 1883 r. wspólnie z profesorem fizyki Zygmuntem Wróblewskim skroplił tlen.

    Teraz odniosę się do formy: ten cesarz to jakiś gburocham. Mimo wszystko władców obowiązuje nie tylko punktualność, ale również savoir-vivre.
  • Zdzisław B. 6 dni temu
    Tak to jest, kiedy moja osobista, przyboczna trollica befana&wrzośnica&a.birecka&fiołkowa&...&...&... chce zabłysnąć i zagrzmieć. A tu znów zamokły kapiszon. .I znowu wyszło, jak wyszło. Znaczy dno i metr mułu.
    Zalecam wrzośnicy powrót do szkoły i niech szuka dalej. Również w tekście... ale faktycznie, co ja wymagam od trollicy. Żeby czytała ze zrozumieniem? Nie mogę być aż tak wymagający.
    Bez odbioru.
  • befana_di_campi 6 dni temu
    Zdzisław B. Brałkowski, już ci wielokrotnie pisałam, abyś mnie nie wyzywał. To nie ja jestem trollicą, a jedynie uważną czytelniczką i mam prawo wypowiedzieć własne zdanie. I dodatkowo: naucz się poprawnie pisać, nauczycielu z odzysku z OHP, bez krztyny bardziej lotnej wyobraźni.
    Komu się twoje wypociny podobają, to jego sprawa. Mnie one trącą brudną tarcicą. I twoją przepoconą kufają.
    Zaś ten twój cysorz, to nic ino kompan do zabawy w salonowca.

    P.S. Od moich nicków się odpimpaj. Niezapomniany Marian Eile, Redaktor kultowego "Przekroju" miał ich ponad tuzin, ale czy ty w ogóle wiesz, czym był "Przekrój"?
  • pasja 6 dni temu
    Witam
    Chodzi Jędrzeja Śniadeckiego, który miał wiele przydomków: filozoficzny próżniak Wileński, szlachcic na łopacie, Uważnicki Bogumił, szlachcic oszmiański czy włóczęga Guliwer. Pobierał nauki również w Paryżu dlatego odpowiedź taka.
    Historyczne drabble bardzo ciekawe.

    Pozdrawiam
  • Zdzisław B. 5 dni temu
    Brawo, Pasjo :)
    Tak, chodzi o młodszego z braci Śniadeckich. Dodam, że w 1808 ogłosił odkrycie nowego pierwiastka. Niestety, nie zostało potwierdzone przez innych uczonych i jego ponowne odkrycie (ruten) zostało w 1844 przypisane komu innemu.
    Jest też autorem polskiej terminologii pierwiastków w chemii, które odbiegają od przyjętych w większości krajów (które przyjęły od nazwy łacińskiej).

    Co do Paryża - chodziło mi również o podpowiedź, którego cesarza dotyczy ta dykteryjka. To spotkanie cesarza Napoleona z Jędrzejem Śniadeckim miało miejsce w Wilnie 27 czerwca 1812 roku (o ile dobrze pamiętam datę), pięć dni po wyruszeniu Wielkiej Armii na Moskwę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania