Poprzednie części: Chłopy! My wszyscy Białorusiny! Nie Polacy! /cz.1 i 2
Chłopy mają lepiej (facecja(
Jak to dobrze, że na chłopa
można mówić: „ot, literat”
(i nieważne, rad czy nierad).
Cóż nam jednak począć z panią?
Zapisując zeszyt w kratki,
zyska miano „literatki”.
To dla chłopa kłopot wielki
(w chęci może się pomylić):
„Pocałować czy wychylić”?
Następne części: Chłopy mają lepiej 2
Komentarze (14)
Literatka? Jak zwykle obśmiewam się - choć półgębkiem ( z wiadomego powodu).
... a co robisz z drugim półgębkiem? ;)
Lepiej nie używać zatem nazw niektórych zawodów w rodzaju żeńskim. Ale można się pośmiać tym razem z chłopów. Pozdrowienia!
Dzieje się śmiesznie/dziwnie, kiedy na siłę chce się zmieniać coś zakorzenionego. Jak to powiadają - najlepszy złoty środek, a więc rozsądek. Jak nazwać kobietę, która wykonuje zawód tokarza? Tokarka? No właśnie :) Podobnych przykładów można jeszcze kilka podać.
Pozdrawiam :)
Błyskotliwe skojarzenie i powstał świetny tekst, gratulacje, 5 :)
Dziękuję, Karolo :)
Za ostatnią zwrotkę 15 reszta marna, ale se podziel ;)) [żarcik przaśny, wybacz proszę, takie moje te trzy grosze;)]
Co mam wybaczać?
Matematykę mam
z głowy...
wypraszać? ;)
heh, jak zwykle zabawa językiem polskim na najwyższym poziomie. Zaskakujące i zabawne. Pozdro
Pozdro, Buczyborze :)
Ja orzę,
jak mózg może ;)
Każdy, najmniejszy absurdek, ma u mnie 5, ale odpowiedź jest oczywista-
spożyć, panie B., spożyć
I to jest właściwa odpowiedź, Felicjanno! Należy spożyć jedną i drugie ;)
Zarąbiste
Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania